PGE SKRA BEZ ZWYCIĘSTWA W PIERWSZYM DOMOWYM MECZU

Biuro Prasowe PGE Skra Bełchatów tekst i dźwięk , zdjęcie archiwalne

W pierwszym domowym meczu PGE Skra niestety nie zdołała wygrać ze świetnie dysponowanym w niedzielę Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Rywale zwyciężyli 3:1. 

Pierwszy set przypominał pojedynek bokserski, bowiem co chwilę to inna drużyna wychodziła na prowadzenie. Grzegorz Łomacz korzystał ze swoich skrzydłowych, a ataki kończyli zarówno Milad Ebadipour, jak i Milan Katić. Zawiercianie nie byli dłużni. Gdy PGE Skra prowadziła już 13:9 (punktowa zagrywka Norberta Hubera), rywale zaczęli odrabiać straty. Dobre serwisy spowodowały, że Aluron CMC Warta wyszedł nawet na prowadzenie. W końcówce z dobrej strony pokazali się Dusan Petković i znowu Huber. Ostatecznie to gospodarze wygrali 27:25.

Drugi set miał podobny przebieg. Było dużo walki z obu stron, choć zarówno PGE Skra, jak i Aluron CMC Warta nie ustrzegły się błędów. Bełchatowianie osiągnęli dwupunktowe prowadzenie przy zagrywce Katicia, jednak długo go nie utrzymała. W końcówce tym razem minimalnie lepsi okazali się zawiercianie (24:26).

Mało emocji? Trzeci set był równie wyrównany! W PGE Skrze najwięcej punktowali Petković i Ebadipour, ale bełchatowianie mieli problemy ze znalezieniem recepty na znakomite zagrywki Mateusza Malinowskiego. I znów końcówka i znów… atakujący Aluronu CMC Warta pokazał klasę. W konsekwencji to zawiercianie wygrali 26:24 i wyszli na prowadzenie 2:1.

PGE Skra musiała się pilnować, by zdobyć jakiekolwiek punkty w tym spotkaniu. Dlatego dobrze rozpoczęła czwartego seta, a po asie serwisowym Ebadipoura było już 4:1. Przewagę utrzymała mniej więcej do jego połowy, a przez problemy z przyjęciem (świetne zagrywki Malinowskiego), to Aluron CMC Warta zaczął dominować. W końcówce zbudował odpowiednią przewagę i mimo pościgu PGE Skry wygrał 25:23, a cały mecz 3:1.

W następnej kolejce PGE Skra zmierzy się u siebie z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Bilety dostępne na bilety.skra.pl.

PGE Skra Bełchatów – Aluron CMC Warta Zawiercie 1:3
Sety: 27:25, 24:26, 24:26, 23:25
PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Huber, Petković, Katić, Bieniek, Piechocki (libero) oraz Sawicki, Kłos
Aluron CMC Warta: Cavanna, Depowski, Flavio, Malinowski, Muagututia, Niemiec, Żurek (libero) oraz Czarnowski, Orczyk

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*