Wisła Płock wygrała na wyjeździe z Wisłą Kraków (3:0)

Biuro Prasowe Wisła Płock tekst Michał Łada , zdjęcia Paulina Rogalska / Wisła Płock S.A.​

W meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2020/2021, w którym Wisła Płock wygrała na wyjeździe z Wisłą Kraków (3:0).

Radosław Sobolewski (Wisła Płock):

– Bardzo cieszy pierwsze zwycięstwo w sezonie ligowym. Czekaliśmy do 4. kolejki, aby zainkasować pełną pulę. Czekaliśmy dość długo, ale musimy wziąć pod uwagę, że wcześniej mierzyliśmy się z mistrzem i wicemistrzem Polski. Jestem bardzo zadowolony z postawy moich podopiecznych, którzy dobrze zareagowali po meczu z Legią. Dużo rozmawialiśmy na temat mentalu, bo w pierwszej połowie graliśmy ostatnio zbyt bojaźliwie, a w drugiej pokazaliśmy, że potrafimy grać. Cieszy, że trafiliśmy do drużyny, bo dzisiaj był to jeden z lepszych meczów odkąd jestem w Płocku. To był dobry mecz, trochę inny, przez zmianę strategii, bo chcieliśmy wysoko pressować i niepozwalać Wiśle na rozgrywanie od tyłu, bo przez dobre akcje rywal się nakręca.

Artur Skowronek (Wisła Kraków):

– Źle weszliśmy w ten mecz. Szybko straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry. Popełniliśmy błąd przy kryciu i otwarcie tego meczu było pozytywne tylko ze strony przeciwnika. Druga bramką znów padła po stałym fragmencie, po kolejnym błędzie w kryciu, który rozpędził Wisłę Płock, żeby szukać bramek, bo tak należy zachowywać się w piłce. W drugiej połowie chcieliśmy zmienić obraz, złapać płynność, wyeliminowac niewymuszone straty, zagrać to co trenowaliśmy i założyliśmy sobie na taktykę przeciwnika. Przy trzeciej bramce pojawił się kolejny niewymuszony błąd, który napędził kontratak. Wisła Płock wygrała dziś zasłużenie. Nam zabrakło argumentów z przodu, nie było widać pomysłu. Porażkę trzeba przyjąć na klatę i ją przetrawić. 

– Ja w ten zespół bardzo mocno wierzę. My w środku widzimy jak pracujemy na to, żeby ten obraz gry się zmienił, żeby piłkarze wyglądali lepiej i rozwijali się, żeby tworzyli zespół. Ja nigdy się nie poddaję i teraz również się nie poddam. W życiu ciągle walczyłem i będę walczył dalej. Przed chwilą zrobiliśmy bardzo dużą sprawę, przed chwilą razem utrzymaliśmy Wisłę w ekstraklasie. Teraz jest nowy sezon, zespół w przebudowie i nie powiem, że trzeba czasu, bo w piłce nigdy go nie ma. Jest plan na drużynę, a czy dostanę czas na realizację? Nie wiem, natomiast wiem, że z drużyną zrobiliśmy sporo bałaganu i razem go posprzątamy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*