Jastrzębski Węgiel w II rundzie Ligi Mistrzów.

Biuro Prasowe Jastrzębski Węgiel tekst , zdjęcie archiwalne

W decydującym meczu o awans do 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel pokonał holenderskie Draisma Dynamo Apeldoorn 3:0 i tym samym przeszedł do kolejnej fazy rozgrywek.

W porównaniu z poprzednimi meczami trener Luke Reynolds dokonał kilku zmian w wyjściowym składzie. Od początku szansę gry dostali: Eemi Tervaportti, Rafał Szymura oraz Michał Szalacha.

Pierwszy set czwartkowego starcia przebiegł pod dyktando naszej drużyny. Ton grze naszej ekipy nadawał skuteczny na lewym skrzydle Rafał Szymura (sześć punktów), ale generalnie cały nasz zespół świetnie prezentował się w ofensywie (62-proc. efektywność).

W drugiej partii nasi rywale postawili naszej drużynie bardziej wygórowane warunki. W pierwszej części seta goście nawet prowadzili (8:7), ale Pomarańczowi szybko uspokoili swoją grę. Pewniej aniżeli w pierwszej odsłonie w ataku poczynał sobie Mohamed Al Hachdadi. Po akcji, w której libero Jakub Popiwczak świetnie obronił piłkę, a Yacine Louati perfekcyjną „kiwką” zwieńczył atak, zyskaliśmy trzypunktowy zapas. As serwisowy Szymury („skrót” za siatkę) zwiększył nasz stan posiadania do sześciu „oczek” różnicy (19:13). W tym czasie kapitalnie w defensywie grał Popiwczak.

I teraz uwaga! Przy stanie 24:15 dla Jastrzębskiego Węgla na placu gry pojawił się 15-letni Maksymilian Granieczny z Akademii Talentów. Jak to się stało, że zawodnik ten w ogóle znalazł się w kadrze meczowej? Otóż, wobec urazu Stanisława Warzyńczyka trener Luke Reynolds przestawił dziś na przyjęcie nominalnego libero Szymona Bińka, natomiast Granieczny miał być wsparciem dla Jakuba Popiwczaka. I swoją szansę od trenera otrzymał! Natomiast ostatnią piłkę na naszą korzyść w drugiej partii skończył Al Hachdadi (25:16).

Trzecia partia miał wyrównany początek, ale później nasz zespół wziął sprawy w swoje ręce (asy serwisowe Al Hachdadiego) i Pomarańczowi „odjechali” punktowo rywalom (10:5). Na dystansie seta na parkiecie pojawił się również Szymon Biniek. W końcówce meczu (21:14) trener Reynolds raz jeszcze w tym spotkaniu wysłał w bój Graniecznego. Adept Akademii swoją pierwszą piłkę przyjął przy wyniku 21:15, dogruwając dokładnie do rozgrywającego, a akcję tę skutecznym atakiem zamknął Al. Hachdadi. Za moment na placu pojawił się też inny przedstawiciel młodzieży w zespole – Patryk Cichosz-Dzyga, ale piłka na wagę awansu do drugiej rundy LM należała do Rafała Szymury.

MVP meczu: Rafał Szymura.

Jastrzębski Węgiel – Draisma Dynamo Apeldoorn 3:0 (25:20, 25:16, 25:17)

Jastrzębski Węgiel: Al Hachdadi, Tervaportti, Wiśniewski, Szalacha, Szymura, Louati, Popiwczak (libero) oraz Granieczny, Biniek, Cichosz-Dzyga

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*