Koniec przerwy! Do Konina jedziemy po zwycięstwo

Biuro Prasowe GKS Górnik Łęczna (piłka nożna kobieca) tekst i zdjęcie

Starcie naszego zespołu z Medykiem Konin będzie ozdobą siódmej kolejki Ekstraligi kobiet. Początek meczu już w sobotę o godz. 11.

Po przerwie reprezentacyjnej przyszła pora na wznowienie rozgrywek ligowych. Wznowienie nie byle jakie, bo to właśnie potyczka zielono-czarnych z konińskim Medykiem otworzy siódmą serię meczów. Po sześciu kolejkach ligowych nasze najbliższe rywalki plasują się na trzecim miejscu w tabeli, Górniczki natomiast są aktualnie piąte, ale za to mocno podbudowane ostatnią ekstraligową wygraną z GKS Katowice.

Co ciekawe, zarówno nasze zawodniczki, jak i koninianki strzelają prawie tyle samo goli. W trakcie sześciu kolejek zielono-czarne bramkarki rywalek pokonały 15-krotnie, zaś podopieczne Romana Jaszczaka zdobyły o jedno trafienie więcej.

– W trakcie przerwy reprezentacyjnej mogłyśmy odpocząć, ale przede wszystkim popracować nad tym, co nie do końca wychodziło nam w ostatnich meczach. Do Konina jedziemy po zwycięstwo. Czas na jakiekolwiek potknięcia się skończył i musimy wygrywać każde kolejne spotkanie, by móc walczyć o obronę mistrzostwa. Nasza skuteczność, co pokazały poprzednie spotkania, poprawiła się, a dzięki temu patrzymy w przyszłość z optymizmem. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe – zaznacza nasza pomocniczka Roksana Ratajczyk, która w starciu z Medykiem najprawdopodobniej będzie musiała zastąpić w składzie Klaudię Lefeld. Popularna „Lefcio” jak na razie jest bowiem wyłączona z gry z powodu urazu, którego doznała w domowej potyczce z GKS Katowice.

Jakiego więc spotkania spodziewa się Roksana Ratajczyk? – Na pewno będzie to mecz walki. Myślę, że dla kibiców będzie to ciekawe widowisko, bo Medyk, podobnie jak my, chce się bić o mistrzostwo. Jestem przekonana, że obie drużyny zostawią na boisku mnóstwo serca – twierdzi pomocniczka.

Sobotnie, rozgrywane na stadionie im. Złotej Jedenastki Kazimierza Górskiego w Koninie starcie będzie można oglądać na antenie TVP Sport, na stronie sport.tvp.pl i w aplikacji mobilnej.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*