Klaudia Lefeld w tej rundzie już nie zagra. Pomocniczka przeszła zabieg rekonstrukcji więzadeł

Biuro Prasowe GKS Górnik Łęczna (piłka nożna Kobiet) tekst i zdjęcie

Od momentu przyjścia do Górnika w 2019 roku rozgrywała mecz za meczem i rzadko kiedy schodziła z boiska przedwcześnie. Teraz jednak czeka ją przymusowa przerwa od gry. W minioną sobotę Klaudia Lefeld przeszła zabieg rekonstrukcji więzadeł stawu skokowego.

Nasza pomocniczka kontuzji doznała w meczu 6. kolejki Ekstraligi z GKS Katowice. Boisko musiała opuścić już w 27. minucie wygranej ostatecznie 4:1 potyczki.

– Podczas przyjęcia piłki nienaturalnie postawiłam nogę. Od razu poczułam, że coś się stało, ale żyłam nadzieją, że może to tylko takie wrażenie. Niestety okazało się, że to poważny uraz, który kwalifikuje się do operacji – mówi Klaudia Lefeld.

Zabieg rekonstrukcji więzadeł popularna „Lefcio” przeszła w minioną sobotę, 10 października. – Teraz jestem już w domu i zbieram siły na rehabilitację. Za trzy tygodnie będę miała zdjęte szwy. Wtedy też okaże się, co dalej – dodaje nasza zawodniczka.

Klaudię Lefeld czeka więc kilkumiesięczna przerwa od treningów. Co za tym idzie, na boisku najwcześniej zobaczymy ją w rundzie wiosennej. – Nie chcę wyznaczać sobie konkretnej daty powrotu. Będę pracować tyle, ile będę mogła. Najważniejsze jest, by wrócić do pełni zdrowia, bez presji czasu – zaznacza Lefeld, którą podczas ostatniego meczu koleżanki z zespołu wsparły dedykowanymi koszulkami.

– Było mi bardzo miło. Zdjęcie dziewczyn zobaczyłam tuż po tym, jak wróciłam z bloku operacyjnego. Dodało mi to optymizmu, bo fakt, że nie mogę wesprzeć drużyny na boisku, jest bolesny. Nic jednak na to nie poradzę, trzymam kciuki za to, by nasza gra wyglądała z meczu na mecz coraz lepiej – kwituje „Lefcio”.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*