Z Radzynia Wisła Puławy wraca z trzema punktami

Biuro Prasowe Wisła Puławy  tekst i zdjęcia Michał Świderski

Dwunasty komplet punktów w bieżącym sezonie trzeciej ligi. Zespół Mariusza Pawlaka po dwóch remisach w ostatnich kolejkach dziś pewnie pokonał w Radzyniu tamtejsze Orlęta i zainkasował trzy oczka.

Od pierwszych minut wiślacy byli stroną dominującą. Dwukrotnie po dośrodkowaniach z kornerów swojej szansy na gola szukał Błażej Cyfert, ale bezskutecznie. Następnie bardzo niecelnie strzelał na naszą bramkę Maciej Wojczuk, a odpowiedź Emila Drozdowicza także nie znalazła drogi do bramki. Wynik otworzył w 42. minucie Adrian Paluchowski. Nasz najlepszy snajper z kilku metrów pokonał Klebaniuka. Tuż przed przerwą popularny Paluch trafił po raz drugi. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do Adriana dograł Mateusz Pielach.

Po zmianie stron do ataku ruszyli miejscowi, ale poza serią czterech rzutów rożnych nie stworzyli większego zagrożenia pod bramką pewnie broniącego Owczarzaka. W 59. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Bartka Bartosiaka wiślacy ostro ruszyli na piłkę, a ta znalazła się w siatce. W zamieszaniu pod bramką udział brali Adrian Paluchowski i Emil Drozdowicz, któremu pierwotnie przypisano gola, ale sędziowie zaliczyli trafienie Rafałowi Kiczukowi. Wynik ustalił kwadrans później Tomasz Zając po ładnej akcji Dariusza Brągiela. W 89. minucie arbiter podyktował rzut karny dla Wisły po faulu bramkarza na Zającu. Strzał Mateusza Pielacha trafił jedynie w poprzeczkę. Po raz pierwszy w meczu ligowym seniorów wystąpił 15-letni Marcel Kąkol.

W najbliższy wtorek na własnym stadionie podejmiemy w ramach Pucharu Polski drużynę Lewartu Lubartów, a w weekend będziemy gościć rezerwy Cracovii.

ORLĘTA RADZYŃ PODLASKI 0:4 (0:2) WISŁA PUŁAWY

Bramki: Paluchowski 42, 45, Kiczuk 59, Zając 74
 Wisła: Owczarzak – Cheba, Skałecki (70 Piotrowski), Kiczuk, Pielach, Cyfert, Kuban, Bartosiak (82 Kąkol), Puton W. (20 Brągiel), Drozdowicz (70 Zając), Paluchowski (82 Rutkiewicz)

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*