Zwycięstwo na koniec rundy i roku

Informacja prasowa Tanovia Basket Tarnowo Podgórne tekst i zdjęcie Szymon Drobina

Tanovia Basket Tarnowo Podgórne w meczu z Sudetami Jelenia Góra potwierdziła wysoką formę i aspiracje, a tarnowski parkiet pozostaje w sezonie 20/21 niezdobyty. Zdecydowane zwycięstwo 83:55 sprawia, że tarnowianie w bardzo dobrych nastrojach spędzą przerwę świąteczną.

Sudety trochę lepiej radziły sobie w pierwszych minutach meczu, ale gdy tylko Tarnovia przełamała początkową nieskuteczność i wyszła na prowadzenie to nie oddała go do końca meczu. Jeleniogórzanie zanotowali przestój miedzy 5 a 13 minutą meczu, kiedy punkty zdobywał tylko doświadczony center Jarosław Wilusz. Pod koniec drugiej kwarty mecz trochę się wyrównał i wydawało się, że Sudety będą w stanie powalczyć jeszcze o korzystny wynik, bowiem po 2 kwartach traciły do Tarnovii 9 punktów. Było jednak zupełnie inaczej. Intensywna i agresywna obrona połączona z szybkim przejściem do ataku spowodowała, że Tarnovia całkowicie zdominowała grę w 3 kwarcie wygrywając tą część 25:7 i w pełni przejmując kontrolę nad boiskowym wydarzeniami.

Czwarta kwarta była już tylko formalnością, w obu drużynach dużo minut zagrali zawodnicy rezerwowani, ale zdecydowanie lepiej wypadli ci reprezentujący Tarnovię, którzy dołożyli do dorobku drużyny 26 punktów.

Najskuteczniejszym zawodnikiem tarnowskiej drużyny był Seweryn Sroczyński, który zdobył 23 punkty na świetnej skuteczności z gry (11/14). Dobry mecz zanotowali także podkoszowi Damian Antczak (15 pkt., 9 zbiórek, 2 przechwyty) i Bartłomiej Pawlak (6 pkt., 11 zb., 5 as.), którzy udanie zastąpili nieobecnego z powodu kontuzji podstawowego skrzydłowego Wojciecha Pawełczyka. W Sudetach po 12 punktów zdobyli podkoszowi J. Wilusz i Bartosz Jyż. Tarnowska obrona bardzo dobrze utrudniła grę liderowi Sudetów Łukaszowi Niesobskiemu który zaliczył 2/12 z gry. Jego brat, grający trener Rafał Niesobski, ze względu na uraz, zagrał natomiast niespełna 4 minuty.

Dzięki zwycięstwu nad Sudetami Tarnovia kończy I rundę z bilansem 9-3, co dalej aktualnie 2. miejsce w tabeli grupy D. Tarnovię śmiało można nazwać największym pozytywnym zaskoczeniem, bowiem takiego bilansu spodziewało się niewielu. Druga runda zapowiada się niezwykle ciekawe, bo w rywalizacji o najlepszą czwórkę liczyć będą się inne wielkopolskie zespoły: Sokół Międzychód, Rycerze Rydzyna i Kosz Pleszew, a także BC Swiss Krono Żary.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*