reklama

Niespodzianka w Gliwicach! Wiara Lecha zatrzymała mistrza Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Niespodzianka w Gliwicach! Wiara Lecha zatrzymała mistrza Polski - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Słowacki bramkarz Wiary Lecha dał się tego dnia zaskoczyć tylko raz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
FutsalNiesamowity wieczór dla futsalistów Wiary Lecha! Beniaminek FOGO Futsal Ekstraklasy w meczu wyjazdowym znalazł sposób na zatrzymanie mistrza Polski. Piast Gliwice przez większość spotkania naciskał i stworzył sobie mnóstwo sytuacji, ale podopieczni Orlando Duarte cierpliwie przetrwali trudne momenty, a w odpowiedniej chwili potrafili odpowiedzieć gospodarzom. Bohaterem spotkania został Marek Kusnir, który między słupkami dokonywał momentami rzeczy wręcz nieprawdopodobnych.
reklama

Po jednej stronie Piast Gliwice, a więc mistrzowie Polski, którzy od początku sezonu nie znaleźli jeszcze pogromcy i seryjnie dopisywali do swojego dorobku kolejne zwycięstwa. Po drugiej Wiara Lecha, która jako beniaminek FOGO Futsal Ekstraklasy dopiero zbiera doświadczenie na najwyższym poziomie, ale zdążyła już pokazać w tym sezonie, że potrafi sprawić problemy znacznie bardziej utytułowanym rywalom.

Różnica w potencjale obu zespołów była widoczna już od pierwszych minut, ale Poznaniacy ani na moment nie odstawiali nogi. Nawet, gdy przyszło im zagrać w tym spotkaniu bez swojego najskuteczniejszego zawodnika, Uriela Cepedy. Dodatkowy smaczek miał powrót do Gliwic trenera Orlando Duarte. Portugalczyk spędził w Piaście ponad cztery lata, a w tym czasie poprowadził zespół m.in. do mistrzostwa Polski, czterech ligowych medali, finałów Pucharu Polski oraz znakomitej przygody w Lidze Mistrzów.

reklama

Piast urządził sobie strzelecki festiwal. Bramkarz Wiary Lecha skapitulował tylko raz

Gospodarze od pierwszych sekund narzucili swoje warunki. Wiara Lecha miała ogromne problemy z utrzymaniem się przy piłce i przede wszystkim z odpieraniem kolejnych ataków Piasta Gliwice. Już w czwartej minucie gospodarze byli bardzo blisko otwarcia wyniku. Vinicius Lazaretti najpierw trafił w interweniującego Marka Kusnira, a chwilę później w słupek.

Mistrzowie Polski konsekwentnie budowali przewagę i nie pozwalali Poznaniakom na zbyt wiele w defensywie. Tym samym trudno było zobaczyć tego dnia zawrotną liczbę strzałów po stronie gości - zwyczajnie brakowało na to miejsca. Gdy po dłuższym fragmencie Dominik Solecki znalazł moment do oddania strzału, piłka tylko minęła bramkę Piasta.

reklama

Chwilę później pod bramką Wiary Lecha zrobiło się bardzo gorąco. Gospodarze stworzyli ogromne zamieszanie, ale nie potrafili wykorzystać znakomitej okazji. Słowacki golkiper Kolejorza bronił tego dnia jak natchniony, a swoją postawą doprowadzał do frustracji Juninho, szkoleniowca Piastunek.

W 13. minucie Piast był już przekonany, że wreszcie dopiął swego. Po rozegraniu autu na wysokości połowy boiska, Franco Spellanzon huknął w samo okienko bramki Wiary Lecha. Było to kapitalne uderzenie, które spokojnie mogło kandydować do miana gola kolejki. Radość Gliwiczan nie trwała jednak długo. Sędziowie na powtórkach wideo dopatrzyli się przewinienia po stronie gospodarzy i trafienie nie zostało uznane.

Niebiesko-Czerwoni nie zamierzali jednak zwalniać. Już przy kolejnej okazji ponownie wykorzystali moment nieuwagi przy wznowieniu z autu. Tym razem Vini Lazaretti zdecydował się na mocne, płaskie uderzenie, które zaskoczyło Kusnira. Wiara Lecha próbowała odpowiedzieć, a celny strzał oddał Jakub Kozłowski. Uderzenie było jednak zbyt lekkie, by sprawić problem broniącemu między słupkami Michałowi Widuchowi.

reklama

Na kilkadziesiąt sekund przed przerwą Piast mógł powiększyć prowadzenie, ale fatalnie pomylił się Carlos Eduardo Dos Santos Goncavales. Znów świetnie zachował się Kusnir, który już po pierwszej połowie wyrastał na prawdziwego bohatera swojej drużyny. 

Wiara Lecha przetrwała napór i zadała cios

Po zmianie stron obraz spotkania długo się nie zmieniał. Piast nadal miał inicjatywę i częściej gościł pod bramką Poznaniaków, ale i Wiara Lecha postanowiła podejść do rywala nieco odważniej. Po jednym z przechwytów Dmytro Rybitskyi wyszedł na czystą pozycję, ale wciąż brakowało skuteczności. 

Po drugiej stronie parkietu trwał natomiast koncert Marka Kusnira. Bramkarz Wiary Lecha w drugiej połowie był jeszcze trudniejszy do pokonania. Dwukrotnie wspinał się na wyżyny swoich możliwości, przenosząc piłkę nad poprzeczką po bardzo groźnych uderzeniach gospodarzy w samo okienko.

reklama

Nadszedł moment, w którym Poznaniacy zaskoczyli publiczność zgromadzoną w gliwickiej hali i wyprowadzili akcję, która odmieniła losy meczu. Piotr Rykaczewski najpierw przejął piłkę w środku pola, a następnie sam ruszył w kierunku bramki Piasta. Zakończył akcję płaskim uderzeniem przy słupku, a następnie mógł świętować w objęciach kolegów z drużyny.

Gospodarze natychmiast próbowali odzyskać kontrolę nad spotkaniem. Eric Panes oddał niezwykle groźny strzał, który nogami jeszcze lepiej wybronił golkiper Wiary Lecha.

Dalszy przebieg meczu skłonił Piasta do podjęcia ryzyka. W końcówce zdecydowali się na grę z lotnym bramkarzem, a rolę dodatkowego zawodnika w polu przejął Lazaretti. Ten manewr nie pomógł jednak znaleźć drogi do zwycięskiego trafienia, nie skorzystała też na tym drużyna ze stolicy Wielkopolski.

Po końcowej syrenie w obozie Wiary Lecha nie brakowało radości. Zespół prowadzony przez trenera Orlando Duarte zdołał zatrzymać rozpędzonego lidera FOGO Futsal Ekstraklasy. Piast po siedmiu zwycięstwach z rzędu stracił pierwsze punkty w sezonie. Niebiesko-biali pozostają w pierwszej "szóstce" tabeli.

Piast Gliwice - Wiara Lecha 1:1 (1:0)

 

Bramki: 1:0 Vinicius Lazaretti 14', 1:1 Piotr Rykaczewski 34'

Składy:

Piast: Michał Widuch, Ziemowit Król, Matias Starna - Tomasz Kriezel, Sebastian Szadurski, Miguel Pegacha, Vinicius Lazaretti, Bruno Graca, Eric Panes, Carlos Eduardo Dos Santos Goncavales, Franco Spellanzon, Jason Garcia Gual, Rafael Felix.

Wiara Lecha: Marek Kusnir, Adam Lesiecki - Dominik Solecki, Jefferson Ortiz, Spyridon Papakostas, Jakub Kozłowski, Dmytro Rybitskyi, Christian Rodriguez Garcia, Kacper Korytny, Martin Solzi, Piotr Rykaczewski, Oussama Chefraoui El Metmary.

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo