reklama

Skok po wspomnienia. O wartości doświadczeń w świecie pełnym rzeczy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: artykuł partnera (mm)

Skok po wspomnienia. O wartości doświadczeń w świecie pełnym rzeczy - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
12
zdjęć

Udostępnij na:
Facebook
Materiały partnerskiesponsorowanyDziś oznaką luksusu w dużo mniejszym stopniu są samochody, apartamenty czy ubrania odpowiednich marek. Nową miarą “bogactwa” jest zbieranie doświadczeń, przeżyć i różnorodność przygód, a także budowane wokół tego historie.

O zmianie podejścia i wynikających z tego wnioskach rozmawiamy dziś z Martą Molińską, instruktorką spadochronową z podpoznańskiego klubu sportowego Sky Camp.

Marta Molińska

W świecie, który często mierzy sukces pieniędzmi, Ty od lat inwestujesz przede wszystkim w doświadczenia. Czy skoki spadochronowe zmieniły Twoje podejście do tego, czym jest prawdziwe bogactwo?

Rzeczywiście, mogę powiedzieć, że moje życie dzieli się na czas “przed odkryciem skoków spadochronowych” i po nim. Wszystko zaczęło się 2012 roku od skoku w tandemie z instruktorem. Byłam po rozstaniu, z półtorarocznym dzieckiem i bez pomysłu, jak sobie teraz to wszystko poukładać. Pracowałam w korporacji, stabilnie choć bez specjalnej pasji. 

Potrzebowałam jakiegoś przełamania, może hm… “odcięcia”. Pojechałam ze znajomymi i - zupełnie dosłownie - to doświadczenie zmieniło moje życie. Tego samego dnia zapisałam się na kurs spadochronowy (wtedy niezbędne były jeszcze badania, dziś już tego nie ma), a tydzień później mogłam już skakać samodzielnie. 

Każdy jeden skok dawał mi ogromne poczucie wolności, adrenalinę, ale też siłę i wewnętrzny spokój, których tak bardzo potrzebowałam. 
To nie był moment na wielkie inwestycje, bo z uwagi na zmiany życiowe byłam w raczej zagadkowym momencie stabilności finansowej, ale na kurs i pierwsze sto skoków wzięłam kredyt, który skończyłam skakać mają już uprawnienia instruktorskie kilka lat później. 
Jednak mimo wszystko uważam, że była to najlepsza decyzja, a bogactwo płynące z doświadczeń jest po prostu niezbywalne. Tego nikt nigdy mi nie odbierze. 

Po tych 14 latach - kim teraz jesteś? 

Szkolę studentów metodą AFF na samodzielnych skoczków, skaczemy pod Poznaniem. Zajmuję się też organizacją skoków, dodatkowych szkoleń uzupełniających, podnoszeniem kwalifikacji i organizacją największej w Europie konferencji spadochronowej poświęconej podnoszeniu bezpieczeństwa w naszym sporcie. 

No właśnie - bezpieczeństwo. Wiele osób uważa ten sport za niezwykle niebezpieczny i ekstremalny. Jest tak faktycznie? 

Nie ma się co oszukiwać - jest to sport o podwyższonym ryzyku, jednak dzisiejsza technologia, sprzęt, procedury i metodologia szkolenia są tak zaawansowane, że ryzyko redukujemy do minimum. 
Czy może się coś stać? Może. Ale czy może się też stać, jeśli będę jeździć na nartach, jechać autem lub nurkować - też, a nawet prawdopodobieństwo jest wyższe. 
Wiem też, że skoki dały mi nowe życie, nową rodzinę i coś jeszcze cenniejszego - wewnętrzne poczucie, że żyję pełnią życia. 

To jest właśnie to, co najcenniejszego dał Ci sport spadochronowy?

Też, ale nie tylko. Poczucie przynależności, ciągły rozwój, a także (choć brzmi to pewnie dość ckliwie) świadomość, że moim zawodem jest spełnianie marzeń innych ludzi. To jest naprawdę bezcenne i w gorszych chwilach często do tego wracam.

Lubię też obserwować, co skoki dają innym.
Niektórzy skaczą w tandemie i mówią po lądowaniu, że to najlepszy dzień w ich życiu, że przełamali swój największy strach albo że mają poczucie, że mogą wszystko. Nie sposób wobec tego przejść obojętnie!

Przy szkoleniach ten proces jest bardziej złożony, bo uwzględnia dużo więcej obaw do rozpracowania, procesu oswajania się z odpowiedzialnością, a także przenoszenie zaufania z instruktora na siebie samego. To trwa dłużej, ale satysfakcja jest nie do porównania z niczym innym! 
Wielu moich studentów mówi, że skoki dają im bardzo dużo w życiu zawodowym i prywatnym. Czerpią z tych doświadczeń gdy muszą podjąć trudną decyzję lub przetrwać trudniejszy okres w życiu. 

Spadochroniarstwo wiąże się z ciągłym wychodzeniem poza strefę komfortu. Czy uważasz, że doświadczenia zdobywane w powietrzu mają większą wartość niż materialne osiągnięcia?

Ja ogólnie jestem zwolenniczką zbierania doświadczeń niż dóbr materialnych. Majątek może spłonąć, być skradziony, zepsuty czy zużyty. 
Doświadczeń nigdy nikt Ci nie zabierze. 

Wiele osób odkłada marzenia na później, skupiając się na budowaniu stabilizacji finansowej. Jaką radę dałabyś komuś, kto waha się między „bezpiecznym planem” a przeżyciem czegoś wyjątkowego?

Z obserwacji wielu ludzi, którzy pojawiają się na lotnisku nauczyłam się, żeby zawsze stawiać na przeżycia i doświadczenia. 
Mityczne “kiedyś” albo “jak będę gotowy/a” nie istnieje. 
Ludzie mówią, że na przykład skoczą na trzydziestkę albo rocznicę. Albo, że chcą coś zrobić ”przed czterdziestką”. To nie ma znaczenia - chcesz coś zrobić, to to zrób. Nie czekaj na jubileusz, bo może od jutra świat Ci się zmieni i już nigdy nic nie będzie takie samo, a marzenia odejdą na odległy plan. 
Działaj tu i teraz, jeśli tylko możesz. 
Jak to ktoś kiedyś mądrze napisał - “jest później niż myślisz”. 

A z ciekawości… dużo skacze kobiet? Bo wydajesz się bardzo zaangażowana w ten sport i całą społeczność. Czy skoki nadal zdominowane są przez mężczyzn, czy to tylko mit? 

Oficjalne dane USPA, czyli największej organizacji spadochronowej na świecie, mówią o 18%-owym udziale kobiet w skokach, chociaż statystyki ze Sky Campu są znacznie lepsze, bo u nas skacze prawie 30% dziewczyn. Podobno jesteśmy bardzo “girly” strefą spadochronową. ;) 
Między innymi dlatego szkoliliśmy Martynę Wojciechowską czy Anię Wyszkoni. 

Zresztą to już jest zupełnie inny czas niż kiedyś. Sprzęt jest lepiej dopasowany do kobiecych sylwetek, metodologia szkolenia uwzględnia nasze potrzeby, są rekordy kobiece, wydarzenia spadochronowe dedykowane dla dziewczyn… A poza tym - jest bardzo dużo wewnętrznego wsparcia między kobietami. 

Czyli jeśli wahałbym się, czy skakać czy nie skakać, to powiesz mi żeby skakać? 

Mogę Ci tylko obiecać, że nie pożałujesz i będziesz szczęśliwszy, jak to zrobisz.


*** 
Wszystkie zdjęcia i filmy w artykule udostępnione przez Strefę Spadochronową Sky Camp
Rezerwacja terminu na skok w tandemie: REZERWACJA
Szkolenia metodą AFF: TERMINY

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo