reklama

Były piłkarz Lecha Poznań zagra w Hiszpanii! Właśnie dopiął transfer do Madrytu

Opublikowano:
Autor:

Były piłkarz Lecha Poznań zagra w Hiszpanii! Właśnie dopiął transfer do Madrytu - Zdjęcie główne
Autor: lechpoznan.pl/fot. Przemysław Szyszka | Opis: Okazał się niewypałem w Lechu Poznań. Teraz ma szansę wystąpić przeciwko Realowi Madryt, czy FC Barcelonie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZa czasów swojego pobytu przy Bułgarskiej nie potrafił przekonać do siebie kibiców Lecha Poznań. Giorgi Tsitaishvili nie miał za wielu dobrych występów w stolicy Wielkopolski, ale może po prostu nie pokazał pełni swojego potencjału. Dziś jego kariera wygląda zupełnie inaczej. Gruzin został zaprezentowany jako zawodnik Rayo Vallecano, co oznacza, że już wkrótce może zagrać na największych hiszpańskich stadionach.
reklama

Giorgi Tsitaishvili przychodził do Lecha Poznań jako zawodnik, z którym wiązano spore nadzieje. Miał szybkość, przebojowość i bardzo dobrą lewą nogę, a do tego sprawdził się w warunkach Ekstraklasy, gdyż poprzednie pół roku spędził na wypożyczeniu w Wiśle Kraków. Miał być solidnym wzmocnieniem zespołu, który właśnie sięgnął po mistrzostwo Polski (2022 rok) i budował kadrę gotową do gry na trzech frontach. 

Rzeczywistość okazała się jednak znacznie mniej efektowna. Gruzin nie zdołał na dłużej wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie. W niebiesko-białych barwach rozegrał 24 spotkania, ale zdobył zaledwie jedną bramkę. Nie brakowało meczów, w których jego obecność na boisku przechodziła niemal bez echa. Jego najlepszym momentem przy Bułgarskiej był pojedynek z Radomiakiem Radom. Skrzydłowy jeszcze w pierwszym kwadransie trafił do siatki, a jego bramka ostatecznie zapewniła Poznaniakom skromne zwycięstwo 1:0.

reklama

Konsekwentnie przeskakiwał o stopień wyżej 

To było jednak zdecydowanie za mało, aby uznać jego pobyt przy Bułgarskiej za udany. Po zakończeniu sezonu wrócił do Dynama Kijów, z którego także był wypożyczony do Kolejorza. Tsitaishvili po odejściu z Lecha rozpoczął tułaczkę po Europie. Gruzin występował między innymi w Dinamie Batumi, gdzie zdobył mistrzostwo kraju. 

W 2024 roku trafił do hiszpańskiej Granady, która występowała wtedy na zapleczu La Ligi. Skrzydłowy miał okazję dzielić szatnię m.in. z Kamilem Jóźwiakiem. Na Półwyspie Iberyjskim pokazał się z dobrej strony - rozegrał 39 spotkań, zdobył siedem bramek i zanotował cztery asysty. W ostatnim sezonie reprezentował barwy francuskiego Metz, grając w jednym zespole z Terrym Yegbe. Na poziomie Ligue 1 występował zarówno na skrzydle, jak i w roli lewego obrońcy. W drużynie spadkowicza był podstawowym zawodnikiem i sprawił, że kilka klubów z lig TOP5 zainteresowało się jego usługami. 

reklama

Były piłkarz Lecha zagra na największych stadionach w Hiszpanii

Wokół reprezentanta Gruzji wymieniano m.in. SC Freiburg, FC Lorient, a nawet transfer do Arabii Saudyjskiej. Ten zdecydował się jednak powrócić do Hiszpanii, ale tym razem trafił już na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Giorgi Tsitaishvili został zaprezentowany jako nowy nabytek Rayo Vallecano. Klub z Madrytu podpisał z nim kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2029 roku. 

Rozwiń

Ekipa z Vallecas w ostatnim sezonie zajęła 8. miejsce w La Liga i zagrała w finale Ligi Konferencji, przegrywając skromnie 0:1 z Crystal Palace. Hiszpanie byli rywalem Lecha Poznań w fazie ligowej tych rozgrywek, a obecność Kolejorza na stadionie w Madrycie wywołała ogromne zamieszanie w tamtejszych mediach po tym, jak mistrzowie Polski odsłonili warunki, w którym przyszło im rywalizować z podopiecznymi ówczesnego trenera, Inigo Pereza. 

reklama
Rozwiń

Czas pokazał, że racja była po stronie Poznaniaków. Rayo Vallecano po audycie stadionu nie otrzymało zgody na korzystanie z obiektu w rozpoczynającym się właśnie sezonie. Giorgi Tsitaishvili choć zalicza przeprowadzkę do Madrytu i duży sportowy awans w karierze, najbliższe mecze będzie rozgrywał najprawdopodobniej w Leganes, które potwierdziło, że pomoże Rayo przy organizacji meczów domowych. 

Pomijając jednak warunki na Estadio Vallecas, Gruzin w tym sezonie będzie mógł sprawdzić się na tle Realu Madryt, FC Barcelony, czy Atletico Madryt. To najbardziej zaskakujące w tej historii, gdyż kilka lat temu przy Bułgarskiej nic nie wskazywało na to, że ta kariera może nabrać aż takiego rozpędu. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo