Dynamo Kijów w niedzielne popołudnie przegrało na wyjeździe z Polissią Żytomierz 1:3, a porażka przesądziła o zakończeniu współpracy z Ihorem Kostiukiem. Jego posada od kilku tygodni wisiała na włosku ze względu na kiepski początek sezonu i odpadnięcie w połowie sierpnia z europejskich pucharów. Wyniki ostatnio trochę się poprawiły. Dynamo znalazło się nawet na ligowym podium, ale gdy w meczu z Polissią od piątej minuty grali w przewadze jednego zawodnika, a mimo to nie zdołali utrzymać prowadzenia, prezes klubu Ihor Surkis stracił cierpliwość.
Obowiązki pierwszego trenera powierzono Maciejowi Kędziorkowi - dotychczasowemu asystentowi, który w klubie pracuje od lata 2025 roku. Klub oficjalnie poinformował, że Polak przygotuje drużynę do kolejnych spotkań ligowych. Na dobry początek mecz z Kudrivką (23.10), która znajduje się w strefie spadkowej.
W Polsce osiągał sukcesy w roli asystenta
Maciej Kędziorek nie jest postacią anonimową dla polskich kibiców. W przeszłości pracował w sztabach szkoleniowych Rakowa Częstochowa, Arki Gdynia i Lecha Poznań. W stolicy Wielkopolski najpierw pełnił rolę asystenta Macieja Skorży i sięgnął z klubem po mistrzostwo Polski w 2022 roku, a następnie działał u boku Johna van den Broma i poprowadził klub do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Odpowiadał m.in. za przygotowanie stałych fragmentów gry.
W 2019 roku miał okazję poczuć atmosferę piłki reprezentacyjnej na dużym turnieju. Czesław Michniewicz zaprosił go do sztabu reprezentacji Polski U21 na młodzieżowym Euro we Włoszech.
Kędziorek posiada również krótkie doświadczenie w samodzielnym prowadzeniu zespołu na poziomie Ekstraklasy. W sezonie 2023/2024 odpowiadał za wyniki Radomiaka Radom, choć nie były one satysfakcjonujące. Klub zakończył rozgrywki tuż nad strefą spadkową, a Kędziorek nie znalazł się już na ławce trenerskiej w ostatnim meczu. Przez kilka miesięcy pozostawał bez zatrudnienia, pełniąc m.in. rolę eksperta w studiu. Następnie dość zaskakująco podpisał kontrakt z ukraińskim gigantem.
To dopiero początek? Kędziorek może pójść śladem swoich poprzedników
Dynamo Kijów to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w Ukrainie, a oczekiwania wobec zespołu są bardzo wysokie. To duże wyróżnienie dla polskiego szkoleniowca, bo przejmuje zespół w trudnym momencie i burzliwych nastrojach, ale jednocześnie z szansą na szybkie odbicie i pokazanie, że stać go na odpowiedzialność za wyniki jednego z największych klubów w kraju.
Niewykluczone, że Kędziorek stanie się najpoważniejszym kandydatem do objęcia stanowiska na stałe. To już znany schemat w klubie, gdy asystent po zwolnieniu pierwszego trenera obejmuje zespół tymczasowo, a następnie zostaje na dłużej. Tak było z Oleksandrem Szowkowskim po odejściu legendarnego Mircei Lucescu, ale także z Ihorem Kostiukiem, który zastąpił zwolnionego Szowkowskiego.
O kwestii podpisania dłuższej umowy poinformował dobrze zorientowany w tematach piłki ukraińskiej użytkownik X, BuckarooBanzai. Jego zdaniem, Kędziorek to jedyny człowiek w klubie, który przez ostatni rok nie zawodził i zyskał duże zaufanie u prezesa Surkisa. Przedłużenie jego misji należy traktować na razie jako możliwość, ale jedno jest pewne: przed polskim trenerem otworzyła się szansa, która może wyznaczyć nowy kierunek jego kariery.
W tym momencie były asystent w Lechu Poznań jest jedynym Polakiem, który pracuje w roli pierwszego trenera na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Europie.
Komentarze (0)