Wczorajszego wieczora na Wyspach Owczych doszło do farerskiego El Clasico. KI Klaksvik podejmowało na własnym boisku HB Torshvan. Oba zespoły to dwie największe drużyny na Wyspach Owczych i stąd właśnie w taki sposób można nazwać tak pojedynek pomiędzy nimi.
Polski trener mierzył się z KI Klaksvik
HB Torshvan to najbardziej utytułowany zespół na Wyspach Owczych. W dotychczasowej historii drużyna ta zdobyła aż dwadzieścia cztery tytuły mistrza tego kraju, dwadzieścia siedem wicemistrzostw oraz czternaście brązowych medali, a także trzydziestokrotny zdobywca Pucharu Wysp Owczych.
Jednocześnie ostatnie lata dla zespołu ze stolicy Wysp Owczych były nieco mniej udane. Ostatni tytuł zdobyli bowiem w 2020 roku. Od tego czasu HB zdobył dwa wicemistrzostwa i trzy trzecie miejsca. W obecnym sezonie, po rozegraniu siedemnastu spotkań, zajmowali czwarte miejsce w tabeli farerskiej Premier League.
Co ciekawe, trenerem HB Torshvan jest Polak - Łukasz Cieślewicz. Urodził się on w Gnieźnie, jednak w wieku dwunastu lat wyjechał na Wyspy Owcze, gdzie grał w B36 Torshvan, Vikingurze Gota oraz B68 Toftir. Swego czasu jego umiejętności testowała Warta Poznań, ale ostatecznie nie przeszedł on do drużyny Zielonych. Po zakończeniu kariery został trenerem HB Torshvan - prowadził już zespół kobiecy i rezerwy, a od października 2025 roku był asystentem trenera pierwszego zespołu. Z kolei w 2026 roku został tymczasowym szkoleniowcem najbardziej utytułowanego klubu na Wyspach Owczych.
HB Torshvan ograło KI Klaksvik
W pojedynku dwóch najlepszych drużyn na Wyspach Owczych lepsza okazała się bardziej utytułowana ekipa. HB Torshvan pokonało bowiem KI Klaksvik 2:0.
Zespół ze stolicy Wysp Owczych wyszedł na prowadzenie już w dziewiątej minucie gry, kiedy piłkę do siatki zapakował Storm Bugge Pettersen. KI nie potrafiło odpowiedzieć na tego gola przez następnych niemal siedemdziesiąt minut, pomimo dużo większego posiadania piłki i większej ilości okazji strzeleckich. Graczom trenera Magnusa Powella brakowało bowiem skuteczności. Na piętnaście prób tylko jedna była celna.
Tymczasem podopieczni trenera Cieślewicza poszli za ciosem i dołożyli drugiego gola. Wynik spotkania w 77. minucie ustalił Stefan Radosavljevic. Dzięki temu farerskie El Clasico zakończyło się zwycięstwem HB Torshvan 2:0.
KI Klaksvik traci fotel lidera tuż przed meczem z Lechem Poznań
Przez porażkę z HB Torshvan KI Klaksvik straciło fotel lidera lokalnej Premier League. Podopieczni Magnusa Powella zajmują obecnie drugie miejsce z dorobkiem trzydziestu czterech punktów. Nowym liderem farerskiej Ekstraklasy została drużyna Runavik. Jak zatem widać, na Klaksvik przed meczem z Kolejorzem nie spadł jeden, ale dwa dość mocne ciosy - porażka z najważniejszym rywalem oraz utrata fotela lidera ligi.
W tym miejscu warto nadmienić, że do rywalizacji z mistrzem Wysp Owczych w zupełnie innej sytuacji będzie podchodzić Lech. Kolejorz, po wygranej z Piastem Gliwice, jest liderem PKO BP Ekstraklasy i zaimponował skutecznością w meczu z drużyną ze Śląska, wygrywając 3:0.
Kiedy rewanżowe starcie Lecha Poznań z KI Klaksvik?
Rewanżowe spotkanie III rundy eliminacji Ligi Europy pomiędzy KI Klaksvik a Lechem Poznań odbędzie się w czwartek, 13 sierpnia. Pierwszy gwizdek sędziego padnie o godzinie 19:30. Rozjemcą w tym meczu będzie Chorwat Ivan Pajac. Przypomnijmy, że Lech będzie bronił skromnej przewagi ze spotkania w Poznaniu, kiedy to wygrał 1:0 po golu Yannicka Agnero.
Komentarze (0)