Terry Yegbe już od wtorku przebywał w Poznaniu na testach medycznych, zaś następnego dnia załatwił wszelkie formalności przed podpisaniem kontraktu z Lechem. Ghańczyk dołączył do klubu na zasadzie transferu definitywnego, a mistrzowie Polski zapłacili za niego około 3 mln euro.
Środkowy obrońca występuje w Europie już od ponad czterech lat. Pierwsze kroki stawiał w Finlandii, gdy został piłkarzem SJK Seinajoki. W lutym 2024 roku trafił do szwedzkiego IF Elfsborg, a tam przeżył dotychczas najbardziej udane momenty w swojej karierze, zdobywając doświadczenie w europejskich pucharach. Wraz z klubem rywalizował w Lidze Europy, a na tle takich drużyn, jak Tottenham, czy AS Roma prezentował się niesamowicie.
Przed rozpoczęciem ubiegłego sezonu został kupiony za 2,6 mln euro przez francuskie FC Metz. W Ligue 1 zdążył zagrać w 24 spotkaniach, ale jego drużyna nie utrzymała się w elicie. Okazję wykorzystał Lech, choć miał naprawdę solidną konkurencję, bo przyszło mu rywalizować o piłkarza m.in. z Schalke 04, Spartą Praga oraz zespołami z Turcji.
Mistrzowie Polski bardzo chcieli zabezpieczyć każdą z pozycji przed rozpoczęciem zgrupowania we Wronkach, a ze względu na przeciągające się negocjacje z Antonio Miliciem nie zamierzali już dłużej czekać. Yegbe zajmował czołowe miejsce na listach Kolejorza i był już znany skautom za czasów jego gry w Skandynawii.
- Pozyskujemy środkowego obrońcę o świetnych warunkach fizycznych. Terry to wysoki, bardzo silny piłkarz, a dodatkowo wyróżniają go świetne cechy motoryczne: jest niezwykle szybki i dynamiczny. Jest lewonożny i na pewno pomoże nam również w budowaniu akcji, bo potrafi być także w tym elemencie skuteczny. Obserwowaliśmy go jeszcze w lidze szwedzkiej, z której trafił do francuskiej Ligue 1 i rozegrał tam cały sezon. Od kilku tygodni pracowaliśmy nad tym transferem i liczymy, że nowy zawodnik okaże się dużym wzmocnieniem naszej drużyny - mówił dyrektor sportowy Tomasz Rząsa, cytowany przez klubowe media.
Ghańczyk już wcześniej sporo słyszał o Lechu Poznań, co tylko utwierdziło go w podjęciu decyzji o dołączeniu do mistrza Polski. Terry Yegbe będzie występował w koszulce z numerem 59.
- Lecha trochę oglądałem w poprzednim sezonie ze względu na Timothy’ego Oumę, z którym znam się dobrze, mieliśmy okazję razem grać w Szwecji. To duży klub, który zawsze chce wygrywać, zawsze chce być najlepszy. Widziałem nagrania kibiców i są niesamowici, fantastycznie dopingują i dodają piłkarzom dużo energii. Moim celem tutaj będzie wygrywanie trofeów, chcę się też ciągle rozwijać jako zawodnik i dawać drużynie tyle, ile będę mógł. Wciąż piłkarsko jestem głodny, żeby osiągać więcej i więcej - przyznał nowy nabytek Kolejorza.
Komentarze (0)