Oceny zawodników Lecha Poznań po spotkaniu z KI Klaksvik:
- Mateusz Lis - 4
Bardzo słaby mecz 29-letniego golkipera, który, łagodnie mówiąc, nie pomógł Kolejorzowi w zachowaniu czystego konta na Wyspach Owczych. W 51. minucie nieodpowiedzialnie stracił piłkę we własnym polu karnym, a od utraty gola uratował go jedynie niecelny strzał jednego z zawodników gospodarzy. Był bardzo niepewny przy dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry, co Farerzy wykorzystali w końcówce spotkania, umieszczając piłkę w siatce po zagraniu ze stojącej piłki. I tym razem do Lisa uśmiechnęło się szczęście - gol został nieuznany z powodu pozycji spalonej.
- Joel Pereira - 5
Słodko-gorzki występ portugalskiego bocznego obrońcy. W jednej z pierwszych akcji meczu nie upilnował skrzydłowego gospodarzy, który nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji, trafiając głową w słupek. Pereira szukał niekonwencjonalnych rozwiązań, irytując jednak niedokładnością podań - kilka niecelnych zagrań w jego wykonaniu napędziło szybkie ataki gospodarzy. Powinien był natomiast zakończyć piątkowe spotkanie z asystą na koncie - w 39. minucie po jego doskonałym podaniu sytuacji sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Luis Palma.
- Mateusz Skrzypczak - 7
Choć część kibiców Kolejorza miała wątpliwości, czy były piłkarz Jagiellonii godnie zastąpi nieobecnego na Wyspach Owczych Terry'ego Yegbe, ten zaliczył niemal bezbłędny występ. Pewnie rozgrywał piłkę, nie miał problemów z upilnowaniem napastnika KI Klaksvik - wysłał tym samym jasny sygnał trenerowi Nielsowi Frederiksenowi, pokazując, że ten może na niego liczyć.
- Wojciech Mońka - 7
Najlepszy stoper minionego sezonu PKO BP Ekstraklasy nie zszedł z bardzo wysokiego poziomu, który prezentuje od początku sezonu. Dobrze radził sobie zarówno w defensywie, jak i z piłką przy nodze - jego udany występ szczególnie warto docenić ze względu na fakt, iż jest jedynym lechitą (biorąc pod uwagę jedynie zawodników z pola) z kompletem minut w obecnych rozgrywkach.
- Michał Gurgul - 6
Solidne zawody w wykonaniu młodego lewego obrońcy. Starał się wykorzystać fakt, iż miał wyjątkowo sporo miejsca na lewej stronie boiska, raz po raz napędzając ofensywne akcje Lecha Poznań. Bez zarzutu spisywał się również w defensywie. W końcówce spotkania został ukarany przez sędziego żółtą kartką po tym, jak stanął w obronie młodego Karola Delikata, odpychając szukającego zaczepki pomocnika gospodarzy.
- Antoni Kozubal - 9
Doskonały mecz 22-letniego pomocnika, który po raz kolejny udowodnił, że jest niesamowicie istotnym elementem w układance trenera Nielsa Frederiksena. Był wszędzie tam, gdzie być powinien, notując niezliczoną liczbę interwencji w środku pola. Był niczym odkurzacz, który raz za razem bezbłędnie wyłuskiwał piłkę spod nóg rywali. Na dodatek udało mu się udokumentować świetny występ zdobyciem bramki na 0:3 - w 74. minucie umieścił piłkę w siatce, wykorzystując zamieszanie w polu karnym gospodarzy po dośrodkowaniu Patrika Walemarka. W doliczonym czasie gry dołożył jeszcze asystę przy ustalającym wynik meczu pięknym trafieniu szwedzkiego skrzydłowego.
- Pablo Rodriguez - 7
Hiszpan, podobnie jak Kozubal, zaliczył kilka ważnych interwencji w defensywie. Mocno utrudniał życie piłkarzom KI Klaksvik - zwłaszcza intensywnością, z jaką zakładał pressing. Równie dobrze radził sobie również z piłką przy nodze, czego najlepszym dowodem była akcja z 49. minuty meczu. 25-latek opanował wówczas futbolówkę po zgraniu Sayyadmanesha, minął obrońcę, a następnie umieścił ją w siatce strzałem pod poprzeczkę. Na kwadrans przed końcem meczu został zmieniony przez Roberta Gumnego.
- Patrik Walemark - 8
Przed przerwą szwedzki skrzydłowy prezentował się wyraźnie poniżej oczekiwań, ale po zmianie stron nawiązał do formy sprzed kilku tygodni. Drugą połowę powinien był zakończyć z przynajmniej trzema asystami - po jego błyskotliwych podaniach doskonałych okazji nie wykorzystali jednak Luis Palma i Daniel Hakans. W 89. minucie Walemark ponownie obsłużył Fina precyzyjnym zagraniem, a ten nie pomylił się w sytuacji sam na sam, popisując się efektowną podcinką. Były piłkarz Feyenoordu najwidoczniej pozazdrościł koledze pięknego trafienia, bo w doliczonym czasie gry ustalił wynik meczu doskonałym strzałem sprzed "szesnastki".
- Luis Palma - 6
Honduranin nie potrafił wykorzystać faktu, że w starciu z KI Klaksvik piłka wręcz szukała go w polu karnym. W 39. minucie kapitalną interwencją po jego strzale z pola karnego popisał się bramkarz gospodarzy, a siedem minut po zmianie stron nie wykorzystał doskonałego podania Patrika Walemarka, posyłając piłkę obok bramki z odległości kilku metrów. Warto natomiast docenić go za asystę drugiego stopnia przy bramce Pablo Rodrigueza. 26-latek wciąż czeka na premierowe trafienie w obecnych rozgrywkach.
- Allahyar Sayyadmanesh - 8
Irańczyk zaliczył w piątkowy wieczór niemal kompletny występ - ciężko pracował w defensywie, notując kilka ważnych interwencji we własnym polu karnym, kapitalnie rozgrywał piłkę, a co najważniejsze - brał udział w dwóch akcjach bramkowych Lecha Poznań. W 20. minucie otworzył wynik spotkania, dobijając z najbliższej odległości uderzenie Mikaela Ishaka, a cztery minuty po rozpoczęciu drugiej części gry asystował przy trafieniu Pablo Rodrigueza. 11 minut później mógł dopisać na swoje konto drugiego gola, ale piłka po jego strzale zza pola karnego jedynie obiła poprzeczkę. W 64. minucie opuścił plac gry na rzecz Radosława Murawskiego.
- Mikael Ishak - 6
W pierwszych minutach piątkowego spotkania miewał problemy z utrzymaniem się przy piłce, ale wraz z upływem czasu prezentował się coraz lepiej. Zaliczył kluczowy udział przy pierwszym trafieniu Kolejorza - to po jego strzale piłkę do siatki skierował Allahyar Sayyadmanesh. W końcówce pierwszej połowy doznał urazu mięśniowego, a choć wydawało się, że będzie w stanie kontynuować grę, jeszcze przed przerwą został zmieniony przez Daniela Hakansa.
Rezerwowi:
- Daniel Hakans (wszedł w 45. minucie) - 7
- Radosław Murawski (wszedł w 64. minucie) - 6
- Robert Gumny (wszedł w 76. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
- Karol Delikat (wszedł w 76. minucie) - grał za krótko, by móc go ocenić
KI Klaksvik - Lech Poznań 0:5 (0:1)
Bramki: 20' Allahyar Sayyadmanesh 0:1, 49' Pablo Rodriguez 0:2, 74' Antoni Kozubal 0:3, 89' Daniel Hakans 0:4, 90+2' Patrik Walemark 0:5
KI Klaksvik: Jensen - Sorensen (64. Johannesen), Pavlović (84. Kalso), Tellechea - Danielsen, Sinyan (64. Joensen), Hansson, Ali (76. Reynheim) - Frederiksberg, Klettskard, Jean Carlos (76. Johansen)
Lech Poznań: Lis - Pereira, Skrzypczak, Mońka, Gurgul - Kozubal, Rodriguez (76. Gumny) - Walemark, Palma (76. Delikat), Sayyadmanesh (64. Murawski) - Ishak (45. Hakans)
Kartki: Johannesen, Hansson, Frederiksberg (KI Klaksvik) - Sayyadmanesh, Gurgul (Lech Poznań)
Sędziował: Igor Pajac (Chorwacja)
Komentarze (0)