reklama

Minimalne zwycięstwo na własnym stadionie. Tak ocenliśmy piłkarzy Lecha za pierwszy mecz z Klaksvik

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Minimalne zwycięstwo na własnym stadionie. Tak ocenliśmy piłkarzy Lecha za pierwszy mecz z Klaksvik - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Antoni Kozubal był jednym z najbardziej wyróżniających się piłkarzy Lecha w dzisiejszym meczu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy Lech Poznań pokonał KI Klaksvik 1:0. To skromna, ale ważna zaliczka przed wyjazdem na Wyspy Owcze w przyszłym tygodniu. Zobaczcie, jak oceniliśmy piłkarzy Kolejorza za dzisiejsze spotkanie.
reklama

Oceny zawodników Lecha Poznań po meczu z KI Klaksvik:

  • Mateusz Lis - 6

W 4. minucie miał jedyną niepewną interwencję. Później przez większą część spotkania nie miał praktycznie pracy, aż do końcówki, w której popisał się niezłą paradą oraz wyjściem z bramki, które zastopowało kontrę Klaksvik

  • Joel Pereira - 6

Sporo wrzutek z jego strony. Większość z nich nie była jednak wystarczająco dobra, żeby stworzyć zagrożenie. Wyróżnić można jego podania do Sayyadmanesha z 16. minuty i Kozubala z 34. minuty. W grze defensywnej piłkarze z Wysp Owczych częścieli atakowali po jego stronie, ale ostatecznie w żaden poważny sposób nie zagrozili nią bramce Kolejorza.

  • Terry Yegbe - 6
reklama

Mocno elektryczny na początku meczu. Zaliczył jedno niecelne podanie w własnej strefie obronnej, a drugie do Joela Pereiry nie zostało omal przecięte przez skrzydłowego gości. Miał przy tym dużo szczęścia. Gdyby go zabrakło, Filip Brattbakk miałby sytuację sam na sam z Mateuszem Lisem. Później uspokoił swoją grę i nie miał większych błędów. W drugiej połowie próbował strzału z dystansu, ale bramka jak w meczu z Aarhus zdarza się raz na tysiąc prób, a może nawet rzadziej.

  • Wojciech Mońka - 7

Dużo pewniejszy przy wyprowadzeniu piłki niż Yegbe i to było widać przez całe spotkanie. W drugiej połowie miał dwie bardzo dobre i co najważniejsze czyste interwencje, dzięki czemu mocno pomógł w zachowaniu czystego konta Lisowi.

  • Michał Gurgul - 6
reklama

Nieźle wyprowadzał piłki z obrony do ataku. Gorzej było jednak już w przypadku podań. Sporo było go widać w doliczonym czasie do pierwszej połowy, gdzie popełnił spory błąd w polu karnym. Z drugiej strony jednak miał też dobrą interwencję z czystym wślizgiem w trzeciej doliczonej minucie. W drugiej połowie niedokładnie zagrał do Kozubal, ale za to uratował zespół przy kiepskim wyrzucie Pereiry z autu. 

  • Antoni Kozubal - 7

Bardzo dobre spotkanie w wykonaniu młodego piłkarza Lecha. Na początku dobrze niewelował centry graczy Klaksviku, a z czasem dorzucił dwie okazje w ofensywie. Dodatkowo za faul na nim jeden z przeciwników otrzymał żółtą kartkę. W drugiej połowie musiał grać jako defensywny pomocnik i był nieco mniej widoczny. Nie popełnił jednak błędów, więc może zaliczyć dzisiejszy mecz na plus.

reklama
  • Radosław Murawski - 4

Jedyne czym zapisał się w dzisiejszym spotkaniu, to trzema faulami. Przy trzecim obejrzał bardzo niepotrzebną żółtą kartkę, która przy obecnym stanie środka pomocy Kolejorza była bardzo nierozważna. Na drugą połowę już nie wybiegł, wobec czego trudno dać mu wyższą ocenę.

  • Patrik Walemark - 6

Jako pierwszy dał sygnał do ataku poprzez niezły strzał z rzutu wolnego. Mecz powinien skończyć z asystą albo bramką. Z tej pierwszej na początku drugiej połowy okradł go Pablo Rodriguez. W przypadku potencjalnych goli podjął niewłaściwe decyzję i to sprawia, że kończy mecz bez żadnego zapisu w protokole.

  • Pablo Rodriguez - 5

Do 43. minuty gry praktycznie niewidoczny. Wówczas dobrze zniwelował zagrożenie, które mogło się wytworzyć przez niedokładne podanie. W drugiej połowie zmarnował dwie okazje. Szczególnie boli niewykorzystana sytuacja z 49. minuty, kiedy powinien otworzyć wynik spotkania.

reklama
  • Allahyar Sayyadmanesh - 6

Nieźle prezentował się od początku meczu. W pierwszej połowie miał dwie najlepsze okazje, jakie Lech sobie wypracował i naprawdę niewiele brakowało do tego, żeby w drugim meczu z rzędu wpisał się na listę strzelców. Z czasem jednak opadał z sił i ostatecznie skończył swój udział w meczu po nieco ponad godzinie gry.

  • Mikael Ishak - 6

Były spore momenty gry, w których był niewidoczny. W pierwszej połowie miał dwie okazje, po których stworzył sobie zagrożenie. Po wejściu Yannicka Agnero przesunięty na pozycję ofensywnego pomocnika i poza ładnym podaniem do Luis Palmy nie miał większych momentów, w których był aktywny aż do czasu asysty, kiedy posłał perfekcyjną piłkę na wolne pole do Iworyjczyka. Mógł także mieć gola, ale w doliczonym czasie strzelił w boczną siatkę.

Rezerwowi

  • Luis Palma (wszedł w 46. minucie) - 6

Zastąpił Murawskiego i dał dużo więcej niż Polak. Wyróżnić z pewnością można dwa jego strzały, w tym ten z 66. minuty, kiedy po podaniu piętą w wykonaniu Ishaka strzelił z dystansu. To uderzenie obronił jednak Jensen. Pracował także w doliczonym czasie gry, gdzie również było widać jego aktywność.

  • Yannick Agnero (wszedł w 62. minucie) - 7

 

Lech Poznań - KI Klaksvik 1:0 (0:0)

Bramka: 81' Yannick Agnero 1:0

Lech: Lis - Pereira, Yegbe, Mońka, Gurgul - Kozubal, Murawski (46' - Palma) - Walemark, Rodriguez, Sayyadmanesh (62' - Agnero) - Ishak

KI: Jensen - Rolantsson, Pavlović, Tellechea - Danielsen, Sinyan (85' - Gonzalez), Ali (76' - Joensen), Jean Carlos - Fredriksberg, Klettskard (85' - Hustad), Brattbakk (76' - Johannesen)

Żółte kartki: Murawski (Lech) - Sinyan, Rolantsson, Brattbakk, Klettskard (Klaksvik)

Sędziował: Orel Grinfeld (Izrael)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo