Antonio Milić trafił do Poznania zimą 2021 roku i niemal od razu wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Stał się jednym z liderów zespołu i twarzą sukcesów Lecha w ostatnich latach. Wyróżniała go nie tylko skuteczna gra w defensywie, ale umiejętność kierowania zespołem, czy skuteczność w polu karnym przeciwników. Kilkukrotnie miał okazję pełnić rolę kapitana drużyny.
Chorwat należał do najważniejszych zawodników Lecha Poznań. Był jednym z architektów mistrzostwa Polski w 2022 roku, a następnie odegrał znaczącą rolę podczas pamiętnej kampanii w europejskich pucharach. Zagrał we wszystkich meczach Ligi Konferencji w sezonie 2022/23 prowadząc drużynę do ćwierćfinału tych rozgrywek. Bez niego nie byłoby też kolejnych mistrzowskich tytułów w 2025 i 2026 roku. Choć powstrzymywały go problemy zdrowotne, gdy był gotowy do gry, nie schodził poniżej pewnego poziomu.
Antonio Milić odchodzi z Lecha Poznań po pięciu i pół roku
W ostatnich tygodniach obie strony negocjowały kwestię przedłużenia współpracy. Dla Lecha zatrzymanie jednego z najważniejszych liderów było oczywiste, ale rozmowy nie potoczyły się zgodnie z planem. Od lutego otrzymał od klubu wiele ofert, ale na żadne nie odpowiadał. Liczył na dużo lepsze warunki finansowe, prawdopodobnie na ofertę z Bliskiego Wschodu lub Turcji, wiedząc że to ostatnia szansa na tak duży kontrakt w karierze. Mistrzowie Polski nie zamierzali czekać na decyzję Chorwata i zabezpieczyli się na wypadek jego odejścia, ściągając do klubu Terry'ego Yegbe.
Antonio Milić nie trenował z drużyną od początku przygotowań. W piątkowe popołudnie pojawił się w klubie, ale już tylko w celu opuszczenia drużyny. Kolejorz oficjalnie poinformował o braku porozumienia z piłkarzem i od 1 lipca Milić będzie już wolnym zawodnikiem.
- Bardzo dziękujemy Antonio za reprezentowanie niebiesko-białych barw. Był to jeden z liderów w naszej szatni, a także na boisku, gdzie dawał ogromne doświadczenie szczególnie w grze defensywnej. Odchodzi od nas zawodnik utytułowany, który był przy wszystkich naszych ostatnich sukcesach. Dzisiaj się rozstajemy, takie jest piłkarskie życie, zdecydowaliśmy o pójściu inną drogą. Toni będzie jednak zawsze niezwykle mile widziany na Enea Stadionie przy Bułgarskiej - powiedział dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa cytowany przez klubowe media.
Choć rozstania nigdy nie są łatwe, w przypadku Antonio Milicia nie ma złej krwi, ale wdzięczność i szacunek. Chorwat przez ponad pięć lat dał kibicom Lecha wiele powodów do radości i zapracował na miano jednego z najbardziej cenionych piłkarzy we współczesnej historii klubu. Środkowy obrońca będzie miał okazję pożegnać się ze wszystkimi kibicami. Otrzymał od klubu oficjalne zaproszenie przy okazji pierwszego domowego meczu w nowym sezonie.
- Już dziś zapraszamy na spotkanie o Superpuchar 16 lipca. Przed starciem z Górnikiem Zabrze będziemy chcieli cię oficjalnie pożegnać, to będzie też okazja do podziękowań ze strony kibiców - napisał klub w oficjalnym komunikacie.
Komentarze (0)