Allahyar Sayyadmanesh trafił do Europy w 2019 roku, zamieniając irański Esteghlal na Fenerbahce. W barwach tureckiego giganta nie zdołał jednak na stałe przebić się do pierwszego zespołu, dlatego był regularnie wypożyczany. Najlepiej radził sobie w ukraińskiej Zorii Ługańsk, gdzie w 50 meczach zdobył 15 bramek i zanotował 7 asyst. Później trafił do Hull City, które po okresie wypożyczenia zdecydowało się wykupić go latem 2022 roku za około 4,5 miliona euro.
Po dwóch latach spędzonych w Anglii Irańczyk przeniósł się do belgijskiego KVC Westerlo. Choć jego pierwsze miesiące w nowym klubie były rozczarowujące i w 16 ligowych występach nie zanotował ani gola, ani asysty, z czasem stał się jedną z kluczowych postaci zespołu. W sezonie 2024/25 rozegrał 35 spotkań w Jupiler Pro League, zdobywając 7 bramek i dokładając 6 asyst. Równie udane były dla niego kolejne rozgrywki, które zakończył z dorobkiem 7 goli i 3 asyst w 30 meczach.
Dobra forma 24-latka sprawiła, że znalazł się na radarze kilku zagranicznych klubów. Według medialnych doniesień Lech Poznań wygrał rywalizację o jego podpis z zespołami z Belgii, Turcji oraz niemieckim FC Augsburg. Choć Sayyadmanesh trafił do stolicy Wielkopolski na zasadzie wolnego transferu, mistrz Polski musiał ponieść znaczące koszty związane z prowizją dla agenta oraz bonusem za podpis dla samego zawodnika.
Sayyadmanesh jest zawodnikiem, który cechuje się niezwykłą uniwersalnością. Choć w trakcie ubiegłego sezonu zdecydowanie najczęściej pojawiał się na prawym skrzydle, równie dobrze czuje się po lewej stronie boiska. Co więcej, może występować on również w roli ofensywnego pomocnika, a nawet "dziewiątki". Dysponuje znakomitym przyspieszeniem, dobrze czuje się w pojedynkach "1 na 1" z obrońcami rywali, a co ważne, jest bardzo zaangażowany w pracę w defensywie, co nie jest regułą wśród skrzydłowych.
- Z radością informujemy, że Allahyar Sayyadmanesh związał się z Kolejorzem trzyletnim kontraktem. Pomimo młodego wieku ma już duże doświadczenie czy to z ligi tureckiej czy belgijskiej. 24-latek wzmocni rywalizację na praktycznie każdej ofensywnej pozycji, bo może występować na prawym lub lewym skrzydle oraz w ataku - opisał 24-letniego skrzydłowego w rozmowie z klubowymi mediami dyrektor sportowy Lecha Poznań, Tomasz Rząsa.
Allahyar Sayyadmanesh podpisał z Lechem Poznań 3-letni kontrakt, obowiązujący do końca czerwca 2029 roku. W Kolejorzu będzie występował z numerem 17. Portal Transfermarkt wycenia obecnie 24-letniego Irańczyka na 3,5 miliona euro.
- Od jakiegoś czasu oglądałem niektóre mecze Kolejorza, bo występuje tutaj mój dobry znajomy, Ali Gholizadeh, więc już trochę poznałem drużynę i atmosferę. Są tutaj świetni kibice, którzy wspierają drużynę. Od początku byłem pod wrażeniem, dodatkowo rozmawiałem z Alim, który opowiadał mi dużo o klubie i o tym, jak tutaj wszystko funkcjonuje. To dla mnie interesujący projekt, dlatego właśnie jestem w Lechu - nie krył radości związanej z przenosinami do stolicy Wielkopolski Allahyar Sayyadmanesh.
Komentarze (0)