reklama

Trzy solidne ciosy dla Lecha Poznań UAM. Rywalki boleśnie wykorzystały słabość Kolejorza

Opublikowano:
Autor:

Trzy solidne ciosy dla Lecha Poznań UAM. Rywalki boleśnie wykorzystały słabość Kolejorza - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Piłkarkom Lecha Poznań UAM wciąż nie udało się powrócić na zwycięską ścieżkę

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaLech Poznań UAM nie zdołał odwrócić losów spotkania z AP Orlen Gdańsk. Podopieczne Alicji Zając miały swoje momenty, ale zawiodła skuteczność. Rywalki okazały się niezwykle groźne przy stałych fragmentach gry. To właśnie w ten sposób wpakowały Kolejorzowi aż trzy gole i ostatecznie sięgnęły po zwycięstwo. Poznanianki odpowiedziały zaledwie jednym trafieniem Leny Sworskiej.
reklama

Lech Poznań UAM podchodził do meczu w Gdańsku z dość niechlubnym bilansem ostatnich tygodni. Od początku sezonu Kolejorz wygrał tylko jedno spotkanie. W ubiegłym tygodniu drużyna była już na dobrej drodze, by dopisać do swojego dorobku cenne trzy punkty, ale ostatecznie straciła prowadzenie w starciu ze Śląskiem Wrocław w samej końcówce. Trenerka Alicja Zając przed sobotnim spotkaniem nie zdecydowała się na jakiekolwiek zmiany w wyjściowej jedenastce. Lechitki miały powalczyć o wygraną w dobrze już znanym ustawieniu. 

Lech UAM przejął inicjatywę, ale nie znalazł drogi do bramki

Od początku spotkania Lech UAM faktycznie próbował narzucić rywalkom swój sposób gry. Po pięciu minutach udało się stworzyć zagrożenie pod bramką AP Orlenu Gdańsk. Przyblokowana została Alicja Piechocka, a po chwili sam na sam z bramkarką wyszła Oliwia Związek. Napastniczka oddała strzał, jednak znajdowała się już na pozycji spalonej.

reklama

Kilka minut później swoich sił z dystansu spróbowała Michalina Wiśniewska - autorka dwóch goli w poprzednim spotkaniu. Tym razem celności zabrakło i młoda pomocniczka uderzyła ponad poprzeczką.

Poznanianki próbowały przede wszystkim wykorzystywać boczne sektory boiska. Aktywnie na prawej stronie działały Aleksandra Kuśmierczyk oraz wspomniana Michalina Wiśniewska, które szukały możliwości dośrodkowania w pole karne. Problemem było jednak to, że do finalizacji Lech zbyt często ruszał niewielką liczbą zawodniczek. W efekcie brakowało kogoś, kto mógłby zamknąć akcję strzałem w polu karnym.

Ku zaskoczeniu, to gospodynie objęły prowadzenie po około dwudziestu minutach. Roksana Jagodzińska skutecznie wykorzystała stały fragment gry i AP Orlen Gdańsk znalazł się w dużo korzystniejszej sytuacji, choć przed strzeleniem gola nie wykreował sobie zbyt wiele na połowie Kolejorza.

reklama

Po zdobyciu bramki rywalki poczuły się jeszcze pewniej. Lechitki miały za to słabszy fragment, a w 36. minucie ważną interwencję zanotowała Jagoda Sapor. Jeszcze przed przerwą próbowała odpowiedzieć Kinga Klimczak. Pomocniczka pokazała już w spotkaniu z Legią Ladies, że potrafi zagrozić bramce uderzeniem z dystansu, ale tym razem przeniosła piłkę nad poprzeczką. Do przerwy Lech Poznań UAM przegrywał więc 0:1.

Stałe fragmenty gry pogrążyły Lecha UAM

Po zmianie stron w składzie Lecha UAM od razu pojawiła się Amelia Guzenda, która zastąpiła Oliwię Związek. Powrót po mundialu nie jest na ten moment udany dla napastniczki Kolejorza. W pierwszych minutach drugiej połowy niebezpiecznie zrobiło się za to ze strony Gdańszczanek. Luana Zajmi wyskoczyła do precyzyjnego dośrodkowania, ale jej uderzenie głową poszybowało nad bramką. .

reklama

Lechitki miały okazję, by natychmiastowo odpowiedzieć i wrócić do gry o pełną pulę. Po rzucie rożnym w odpowiednim miejscu znalazła się Maja Kuleczka, ale nie udało jej się doprowadzić do remisu. Strzał głową przyblokowała ofiarnie jedna z przeciwniczek.

Poznanianki przez sporą część drugiej połowy przebywały na połowie rywalek. AP Orlen Gdańsk cofnął się głębiej i był skupiony przede wszystkim na utrzymaniu jednobramkowego prowadzenia. Nie było jednak sposobu na to, by skruszyć mur ustawiony przez drużynę Macieja Kalkowskiego. 

Kiedy wydawało się, że Lech UAM ostatecznie wciśnie wyrównującego gola, rywalki ponownie zaskoczyły przy stałym fragmencie gry. W 70. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w polu karnym Kolejorza powstało ogromne zamieszanie. Piłkę zdążyła wyłożyć swojej koleżance Julia Brzozowska, a Klaudia Fabova oddała strzał, który jeszcze po rykoszecie, kompletnie zaskoczył Jagodę Sapor. AP Orlen Gdańsk prowadził już dwiema bramkami.

reklama

Bardzo aktywna w drugiej połowie była po stronie Lecha Aleksandra Szoliba. Młoda zawodniczka odegrała kluczową rolę przy golu kontaktowym. Po jej podaniu piłkę w polu karnym dobrze ułożyła sobie rezerwowa, Lena Sworska. Pomocniczka zdecydowała się na silne i płaskie uderzenie pod ręką bramkarki.

Lechitki ruszyły zatem po kolejne trafienie. Szukały swoich szans m.in. po stałych fragmentach gry, ale w ich przypadku nie było to tak skuteczne, jak po stronie Gdańszczanek. Mało tego, źle wykonany rzut wolny sprawił, że AP Orlen ruszył z kontratakiem. Akcję samodzielnie poprowadziła lewą stroną Klaudia Fabova, a przy jej zaskakującym uderzeniu Jagoda Sapor musiała się mocno wyciągnąć, by odbić piłkę na bok.

W ten sposób gospodynie zdobyły kolejny rzut rożny i udowodniły, że stałe fragmenty były tego dnia ich największą bronią. Piłka ponownie trafiła celnie w pole karne Poznanianek, a tym razem skutecznym uderzeniem popisała się Julia Brzozowska.

Lech Poznań UAM próbował jeszcze odpowiedzieć, ale nie zdołał już odwrócić losów spotkania. Dla AP Orlenu Gdańsk był to już piąty mecz bez porażki, w tym czasie drużyna odniosła aż cztery zwycięstwa i zasłużenie wspięła się na ligowe podium. W stolicy Wielkopolski nastroje absolutnie ponure - Kolejorz ma dwa punkty przewagi nad strefą spadkową, a drużyny z dołu tabeli mają do rozegrania jeszcze po jednym spotkaniu. 

 

AP Orlen Gdańsk - Lech Poznań UAM 3:1 (1:0)

 

Bramki: 1:0 Roksana Jagodzińska 20', 2:0 Klaudia Fabova 70', 2:1 Lena Sworska 79', 3:1 Julia Brzozowska 85'

Składy:

AP Orlen: Martina Geletova - Julia Brzozowska, Klaudia Urna, Roksana Jagodzińska, Klaudia Fabova, Katarzyna Konat, Angelika Kołodziejek, Julita Głąb, Luana Zajmi, Weronika Tarnawska, Barbara Wierzbińska

Lech UAM: Jagoda Sapor - Monika Poniedziałek, Maria Ostopinka, Maja Kuleczka - Aleksandra Kuśmierczyk (59. Aleksandra Szoliba), Kinga Klimczak (71. Lena Sworska), Alicja Piechocka, Aleksandra Figura (71. Małgorzata Jurek) - Blanka Borowa (59. Marcelina Buś), Oliwia Związek (46. Amelia Guzenda), Michalina Wiśniewska

Żółte kartki: Brzozowska (AP Orlen)

Sędziowała: Milena Połosa (Radom)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo