Kontuzje stały się w ostatnim czasie powszechnym problemem Lecha Poznań. Mistrzowie Polski nie będą mogli w nadchodzących meczach skorzystać z Allahyara Sayyadmanesha, do końca rundy wypadł także Joao Moutinho. Nie można też zapomnieć o długotrwałych pauzach Alexa Douglasa oraz Alego Gholizadeha. Na początku tygodnia pojawił się jednak powód do optymizmu.
Dwa powroty w idealnym momencie
Drużyna odzyskała dwa ważne ogniwa, a ich powrót powinien dać Nielsowi Frederiksenowi znacznie większe możliwości rotowania składem. Chodzi o Antoniego Kozubala oraz Gustava Berggrena. Obaj piłkarze pracują już na pełnych obrotach i mogą być brani pod uwagę przed wyjazdem do Wrocławia.
Szczególnie istotny będzie powrót młodzieżowego reprezentanta Polski. Środkowy pomocnik przed kontuzją był absolutnie fundamentalną postacią zespołu - otrzymywał od trenera sporą liczbę minut, rozpoczynając każde spotkanie w wyjściowej jedenastce. Kozubal odpłacił się w tym sezonie już trzema bramkami oraz czterema asystami.
Uraz kostki wyłączył go jednak z gry na kilka tygodni, a piłkarz ominął wszystkie wrześniowe mecze. Tym samym nie mógł też pomóc kadrze Jerzego Brzęczka, która walczyła o udział w przyszłorocznym Euro U21. Biało-Czerwoni ostatecznie mogli świętować awans, a jeśli latem zdrowie pozwoli, to 22-latek będzie mógł wspomóc drużynę na wielkim turnieju.
Sytuacja Gustava Berggrena od początku jego pobytu wyglądała nieco inaczej, gdyż Szwed do tej pory przeplatał mecze w pierwszym składzie z krótkimi wejściami z ławki. Jeszcze nie pokazał pełni swoich umiejętności, a przed meczem z Crystal Palace doznał urazu mięśniowego. Jego powrót także będzie dla sztabu ważnym elementem układanki.
Lech ma przed sobą niezwykle wymagający okres. Do listopadowej przerwy reprezentacyjnej rozegra aż dziewięć spotkań na wszystkich trzech frontach. Gdyby nie powrót dwójki zawodników, Duńczyk na pozycji defensywnego pomocnika miałby jedynie... Radosława Murawskiego.
Bez urazów po zgrupowaniach
W tygodniu poprzedzającym mecz ze Śląskiem Wrocław, drużyna trenuje jeszcze w okrojonym składzie z powodu reprezentacyjnych obowiązków. Przypomnijmy, że na zgrupowaniach przebywało ośmiu piłkarzy pierwszego zespołu - Hubert Janyszka, Karol Delikat, Wojciech Szymczak, Daniel Hakans, Patrik Walemark, Luis Palma, Wojciech Mońka i Michał Gurgul.
Najważniejsze jest to, że żaden z wymienionych piłkarzy nie doznał urazu w trakcie pobytu na kadrze. Do Poznania wrócił przedwcześnie jedynie Patrik Walemark, którego dopadła infekcja. Większa część zawodników od środy rozpoczęła przygotowania z Kolejorzem, a na czwartkowych zajęciach powinien zameldować się Luis Palma.
Komentarze (0)