reklama

Wszystko jasne! Oto potencjalni rywale Lecha Poznań w IV rundzie eliminacji LE i LKE

Opublikowano:
Autor:

Wszystko jasne! Oto potencjalni rywale Lecha Poznań w IV rundzie eliminacji LE i LKE - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Szwajcaria czy Łotwa? Lech Poznań ma wszystko w swoich rękach!

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZ racji tego, że rewanżowe spotkanie III rundy eliminacji Ligi Europy pomiędzy Lechem Poznań a KI Klaksvik zostało przełożone na piątkowy wieczór, Kolejorz poznał już potencjalnych rywali w fazie play-off. W przypadku awansu mistrzów Polski stawką będzie faza ligowa Ligi Europy, a po ewentualnym odpadnięciu - rywalizacja o awans do Ligi Konferencji. Jedno jest jednak pewne - lechitów czeka wyprawa albo do Szwajcarii, albo na Łotwę.
reklama

O Ligę Europy z mistrzem Szwajcarii

Jeżeli Lech Poznań utrzyma przewagę z pierwszego spotkania z KI Klaksvik i wyeliminuje mistrza Wysp Owczych, w IV rundzie eliminacji Ligi Europy zmierzy się z FC Thun. Szwajcarzy w poprzednim sezonie dokonali czegoś wyjątkowego - jako beniaminek sięgnęli po mistrzostwo kraju, wyprzedzając konkurencję i zapewniając sobie tytuł jeszcze przed zakończeniem rozgrywek.

FC Thun - podobnie jak Kolejorz - zmagania w eliminacjach do Ligi Mistrzów zakończyło już na etapie II rundy. Mistrz Szwajcarii trafił w niej na zdecydowanie bardziej doświadczone Dinamo Zagrzeb. W pierwszym spotkaniu Szwajcarzy zremisowali u siebie 1:1, a w rewanżu długo byli o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki. Na wyjeździe prowadzili już 2:0, ale po czerwonej kartce dla Marco Burkiego sytuacja wymknęła im się spod kontroli. Dinamo odrobiło straty, doprowadziło do dogrywki, a w niej zdobyło bramkę na wagę awansu.

reklama

Thun trafiło więc do eliminacji Ligi Europy, gdzie w III rundzie poradziło sobie z Vikingurem Reykjavik. Przed własną publicznością Szwajcarzy wygrali 3:0, a choć w rewanżu na Islandii górą okazali się gospodarze, zaliczka z pierwszego spotkania wystarczyła do awansu. Tym samym szwajcarski mistrz znalazł się w IV rundzie, w której zmierzy się z lepszym z pary Lech Poznań - KI Klaksvik. 

Co ciekawe, FC Thun na początku sezonu zdecydowanie gorzej radzi sobie w rodzimej ekstraklasie. Choć w 1. kolejce obrońcom tytułu udało się wygrać na wyjeździe z FC Luzern, w dwóch następnych meczach stracili aż 10 goli, przegrywając 0:6 z Young Boys i 2:4 z FC Basel.

Lech może też wykorzystać fakt, że latem w Thun doszło do kilku istotnych zmian. Z klubem pożegnał się trener Mauro Lustrinelli, który po mistrzowskim sezonie przeniósł się do Unionu Berlin i od nowego sezonu prowadzi klub z Bundesligi. Odszedł również Elmin Rastoder - najlepszy strzelec mistrzowskiego zespołu, który za kwotę 3,5 miliona euro przeniósł się do greckiego Panathinaikosu. W poprzednim sezonie napastnik zdobył dla Thun 15 bramek i zanotował sześć asyst. Mimo tych strat Szwajcarzy pozostają zespołem, którego nie można lekceważyć. Ich awans przez eliminacje pokazuje, że potrafią skutecznie rywalizować z bardziej uznanymi przeciwnikami, a potencjalny dwumecz z Lechem zapowiadałby się niezwykle interesująco.

reklama

Porażka na Wyspach Owczych = wyjazd na Łotwę

Jeżeli natomiast Lech Poznań nie zdoła wyeliminować KI Klaksvik, będzie kontynuował rywalizację w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji. Potencjalnym przeciwnikiem Kolejorza będzie wówczas Ryga FC, czyli aktualny mistrz Łotwy. W poprzednim sezonie walka o tytuł w tamtejszej Virslidze trwała do samego końca. Ryga FC zgromadziła 88 punktów i o jedno „oczko” wyprzedziła RFS, sięgając tym samym po mistrzostwo kraju. W obecnych rozgrywkach sytuacja wygląda bardzo podobnie. Po 25 kolejkach na prowadzeniu znajduje się RFS, który ma punkt przewagi nad stołecznym zespołem, co zapowiada kolejną zaciętą walkę o tytuł.

Ryga FC rozpoczęła tegoroczną przygodę w europejskich pucharach od I rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Na tym etapie Łotysze trafili na Ararat-Armenię. Pierwsze spotkanie na wyjeździe przegrali 0:2, a zwycięstwo 3:2 w rewanżu nie wystarczyło do odwrócenia losów dwumeczu. W efekcie Ryga spadła do eliminacji Ligi Konferencji, gdzie w II rundzie zmierzyła się z Vardarem Skopje. Pierwszy mecz w Macedonii wygrała 3:2, ale rewanż długo nie układał się po jej myśli. Choć goście od 19. minuty grali w dziesiątkę, zdołali wygrać regulaminowe 90 minut wynikiem 2:1 i doprowadzić do dogrywki. W niej Ryga pokazała jednak swoją jakość, zdobywając aż cztery bramki i ostatecznie zwyciężając 5:2.

reklama

W III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Łotysze trafili na mistrza Węgier, Gyori ETO FC. Pierwsze spotkanie rozegrali u siebie i wygrali 1:0 po bramce zdobytej już w trzeciej minucie. Ryga miała w tym meczu wyraźną przewagę i zasłużenie sięgnęła po zwycięstwo. W rewanżu Węgrzy objęli prowadzenie w 25. minucie i długo utrzymywali korzystny rezultat. Kiedy wydawało się już, że o losach dwumeczu zdecyduje dogrywka, przyjezdni zdołali doprowadzić do remisu, gola na wagę awansu do IV rundy strzelając w 88. minucie.

W zespole z Rygi nie brakuje zawodników, na których Lech będzie musiał zwrócić szczególną uwagę. Największą gwiazdą zespołu wydaje się jednak być napastnik z Gambii, Mohamed Badamosi. 27-latek jest najlepszym strzelcem zespołu i w obecnym sezonie łotewskiej ekstraklasy zdobył już 17 bramek, dokładając do tego cztery asysty w 23 występach. To właśnie jego skuteczność może być jednym z największych atutów potencjalnego rywala Kolejorza.

reklama

Zarówno w przypadku dwumeczu ze Szwajcarami, jak i z Łotyszami pierwszy mecz odbędzie się w czwartek, 20 sierpnia, na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Rewanż zostanie rozegrany tydzień później, 27 sierpnia - albo w niespełna 40-tysięcznym Thun, albo w liczącej sobie niecałe 600 tysięcy mieszkańców Rydze.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo