reklama

Wymarzony debiut w Ekstraklasie! Wychowanek Lecha Poznań zapamięta tę chwilę do końca życia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wymarzony debiut w Ekstraklasie! Wychowanek Lecha Poznań zapamięta tę chwilę do końca życia - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Dla 18-latka wychowanego w Akademii Lecha Poznań trudno było wyobrazić sobie piękniejszy scenariusz.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaSą takie momenty, na które młody piłkarz pracuje przez lata. Pokonuje kolejne szczeble w akademii, notuje swoje pierwsze występy w rezerwach, wkrótce dostaje szanse treningów z pierwszą drużyną. Czekają go pierwsze podróże z zespołem, pierwsze mecze na ławce i wreszcie - debiut na boisku. Karol Delikat wykorzystał tę chwilę najlepiej, jak tylko się dało. Kiedy trener dał mu szansę w meczu z Piastem Gliwice, 18-latek potrzebował zaledwie kilkudziesięciu sekund, by usłyszał o nim cały kraj.
reklama

Karol Delikat urodził się na Podkarpaciu, a swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał w drużynie Soccer Ropczyce. Jego następnym przystankiem była Stal Rzeszów, w której od początku pokazywał, że drzemie w nim ogromny potencjał. Jako dziesięcioletni chłopiec został królem strzelców ogólnopolskiego turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Na testy zapraszały go największe akademie piłkarskie w kraju. Trenerzy podkreślali jego talent, a przy tym niesamowity charakter i oddanie zespołowi - po jednym z turniejów młodzieżowych otrzymał nagrodę dla najlepszego gracza meczu. Delikat uznał, że jego kolega w bramce bardziej na nią zasłużył i oddał mu statuetkę.

Cztery lata temu trafił do Akademii Lecha Poznań. Błyskawicznie przeskakiwał kolejne szczeble, a do tego za każdym razem był wiodącą postacią zespołu. Jeszcze dwa sezony temu występował w Centralnej Lidze Juniorów do lat 19, a przez całą kampanię zdobył 11 bramek w 25 występach. Poprowadził Kolejorza do brązowych medali mistrzostw Polski, a po chwili... przodował w rezerwach na poziomie Betclic 3. Ligi i to z jakim skutkiem! Swojego pierwszego gola w seniorskiej piłce zdobył już w drugim występie, potem przez cały następny sezon dołożył 9 bramek.

reklama

Zasłużenie pojechał na zimowy obóz z pierwszym zespołem do Abu Zabi, a tego lata podjęto decyzję, że 18-latek zostanie włączony na stałe do kadry pierwszej drużyny i spróbuje powalczyć o minuty na boisku pod wodzą trenera Nielsa Frederiksena. Na swój debiut wcale tak długo nie czekał, a gdy już otrzymał szansę, sprawił, że jego nazwisko będzie już szeroko znane kibicom Ekstraklasy. 

Wychowanek spełnił marzenie przy Bułgarskiej 

Pierwsza połowa niedzielnego meczu z Piastem Gliwice była naprawdę mizerna w wykonaniu Lecha Poznań, dlatego po zmianie stron potrzebne były zmiany. Jak się okazało, duński trener miał do nich tego dnia niesamowitego nosa, choć nie spodziewał się pewnie, że wydarzy się coś tak spektakularnego.

reklama

Mikael Ishak bramkę na 1:0 zdobył tak naprawdę w pierwszym kontakcie z piłką, a następnie powtórzył to... Karol Delikat. 18-latek pojawił się na murawie w 78. minucie zmieniając Daniela Hakansa. Kilkadziesiąt sekund później otrzymał podanie w polu karnym od Luisa Palmy i uderzeniem głową wpisał się na listę strzelców. To był debiut jak ze snów!

Debiutancki gol Karola Delikata:

Rozwiń

- Czułem od początku dnia, że mogę dziś dostać minuty. Czułem, że coś może się wydarzyć, ale nie sądziłem, że pójdzie to aż tak dobrze. Gdy Luis wygrywał pojedynek w bocznym sektorze, to widziałem tylko tego obrońcę biegnącego przede mnie i wiedziałem, że trzeba wbiec mu za plecy. Wiedziałem, że Luis da mi podanie na nos i tylko trzeba to skończyć. Ciężko powiedzieć, co się czuje, gdy cały stadion skanduje twoje imię - powiedział Karol Delikat w rozmowie z Canal+Sport po zakończeniu spotkania.

reklama

Mateusz Skrzypczak po meczu podkreślił, że ta bramka jest zasłużoną nagrodą za całą pracę, jaką 18-latek wkłada każdego dnia na zajęciach z pierwszym zespołem. 

- Bardzo mu kibicuję, bo to jest super chłopak i mam do niego sympatię. Bardzo dobrze prezentuje się na treningach. Pierwszy kontakt i od razu gol. To jego dzień i jego wieczór, na pewno nie będzie mógł zasnąć, ale od jutra musi się otrząsnąć, pracować jeszcze więcej. Przed każdym z nas jeszcze długa droga i codziennie trzeba to udowadniać. Oczywiście, żeby nie zabrzmiało to źle (śmiech). Gratuluję bardzo i zasłużył na tego gola, choćby postawą na obozie przygotowawczym - mówił środkowy obrońca w rozmowie z dziennikarzami w strefie mieszanej. 

Przed Karolem Delikatem pierwszy tak poważny krok, ale na pewno nie ostatni. Środkowy pomocnik jest na doskonałej drodze, by w przyszłości powtórzyć sukcesy najbardziej znanych wychowanków Akademii Lecha Poznań. Oby takich wieczorów, jak ten przy Bułgarskiej było jak najwięcej już w tym sezonie. 

reklama
Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo