Ten ruch wywołał ogromne zaskoczenie w środowisku piłkarskim, gdyż spodziewano się, że Kornel Lisman trafi na wypożyczenie do jednego z klubów Betclic 1. Ligi. Skrzydłowy Lecha Poznań całą rundę wiosenną stracił na rehabilitacji po kontuzji kolana i w jego przypadku dobrze było poszukać miejsca, w którym złapałby więcej minut. Tymczasem zawodnik będzie walczył o minuty we Włoszech i to na najwyższym szczeblu.
- Zdecydowałem się dołączyć do Venezii, ponieważ klub śledził mnie przez rok, a to zrobiło na mnie duże wrażenie. Poczułem do siebie wielkie zaufanie od dyrektora Antonelliego, który szczegółowo wyjaśnił klub i jego projekty. Dla mnie to świetna okazja i przyjemność być tutaj. Venezia jest ważnym klubem, z niezwykłymi kibicami i niesamowitą atmosferą na stadionie - powiedział Lisman po podpisaniu kontraktu.
Zawodnik spędził w Poznaniu ostatnie trzy lata, najpierw stawiając kroki w drugim zespole, a potem stając się częścią drużyny prowadzonej przez Nielsa Frederiksena. To u tego trenera debiutował w Ekstraklasie i mógł nawet liczyć na występy w europejskich pucharach. Na długo zapamięta rewanżowy mecz z KRC Genk w el. Ligi Europy, gdy wpisał się na listę strzelców.
Łącznie w barwach Lecha Poznań rozegrał 33 spotkania, zdobywając dwa gole i asystę. Na scenie europejskiej może pochwalić się nie tylko występem z Genk, ale także Crveną zvezdą, Rapidem Wiedeń, czy Rayo Vallecano. Za moment będzie mógł jednak zmierzyć się z jeszcze większymi klubami na czele z Interem Mediolan, SSC Napoli, czy Juventusem.
- Widziałem wielkie wsparcie kibiców nawet w momentach, gdy zespół miał kłopoty, a to naprawdę mnie zachwyciło. Bardzo podoba mi się ten projekt i czuję, że to odpowiednie miejsce dla mnie. Chcę po prostu powiedzieć kibicom, że zawsze będę dawał z siebie wszystko na boisku i że będę walczył o tę drużynę do ostatniej chwili - dodał Lisman.
Doskonała wiadomość dla Lecha! Klub zarobi sporą sumę
Mistrzowie Polski zarobią na transferze swojego młodzieżowca i nie będą to małe pieniądze. Według medialnych doniesień, Lech będzie mógł liczyć na około 2,5 mln euro. To prawdziwy majstersztyk w negocjacjach, gdyż mowa tu o zawodniku, który nie był pierwszoplanową postacią, a w ubiegłym sezonie spędził na boisku zaledwie 787 minut.
Kornel Lisman stanie się jednym z najdrożej sprzedanych zawodników w historii klubu (16. miejsce) i trzecim najdroższym 20-latkiem, na którym udało się zarobić Kolejorzowi. Wyprzedzają go w tej statystyce jedynie Jakub Kamiński (10 mln euro) oraz Dawid Kownacki (4 mln euro).
Komentarze (0)