Enea IRONMAN 70.3 to prestiżowe zawody triathlonowe na dystansie stanowiącym połowę pełnego Ironmana. Impreza po raz piąty w historii zawita do stolicy Wielkopolski i wpisuje się w ogólnopolski cykl zawodów, które w tym roku odbyły się już w Warszawie, Gdyni i Krakowie. Uczestnicy mają do pokonania łącznie 113 kilometrów: 1,9 km pływania, 90 km jazdy na rowerze oraz 21,1 km biegu (dystans półmaratonu).
Enea Stadion częścią triathlonowej trasy
Tegoroczna edycja przyniesie istotną zmianę w porównaniu z poprzednimi odsłonami. Po raz pierwszy część rywalizacji zostanie przeprowadzona bezpośrednio we wnętrzu Enea Stadionu. To wyjątkowa chwila, gdy jeden z najbardziej charakterystycznych obiektów sportowych w Poznaniu stanie się na moment częścią triathlonowej areny. Uczestnicy do tej pory finiszowali na mecie zlokalizowanej na Międzynarodowych Targach Poznańskich, teraz będą kończyć swój wyścig przy Bułgarskiej.
- To kompletnie nowa jakość. Nigdy dotąd nie było takiej mety w Polsce. Wiemy, jak ważny dla Poznaniaków jest Enea Stadion. Teraz ta piłkarska świątynia otwiera się na triathlon. Jesteśmy podekscytowani tym, jak wiele możliwości daje to nam jako organizatorom zawodów - powiedział Michał Drelich, dyrektor Enea IRONMAN 70.3 Poznań.
W porównaniu z 18. PKO Poznań Półmaratonem zawodnicy nie będą jednak przebiegać środkiem murawy - meta została zlokalizowana wzdłuż jednej z trybun, bez naruszania zieleni.
Cała trasa rozpocznie się nad Jeziorem Kierskim. Po ukończeniu etapu pływania, uczestnicy wsiądą na rowery i będą kontynuowali swój wyścig w aglomeracji poznańskiej, przejeżdżając m.in. przez Lusowo, Sierosław, Niepruszewo, Buk, Sędziny, Wilczynę, czy Duszniki. Trasa biegowa została zaplanowana na Grunwaldzie, w bezpośredniej okolicy stadionu.
fot. ironmanpoznan.com.pl / Trasa biegowa została wyznaczona w bliskiej odległości od Enea Stadionu, gdzie zlokalizowano metę Enea IRONMAN 70.3
Harmonogram sportowego weekendu w Poznaniu
Sportowe emocje nie obejmują tylko głównego dystansu, a rozpoczną się już w piątkowy wieczór, 28 sierpnia. O godz. 22 wystartuje Night-Run Poznań, czyli pięciokilometrowy bieg w wyjątkowej, nocnej scenerii. Start i meta zostały zlokalizowane również na Enea Stadionie, dzięki czemu uczestnicy będą mogli poczuć atmosferę dużego wydarzenia sportowego jeszcze przed rozpoczęciem głównej rywalizacji. Sobota będzie natomiast należała przede wszystkim do najmłodszych. 29 sierpnia o godzinie 12 rozpocznie się Pho3nix IRONKIDS Poznań. W zawodach będą mogły wystartować dzieci i młodzież w wieku od 3 do 15 lat.
Oczywiście najważniejszy dzień całego weekendu przypadnie na niedzielę, 30 sierpnia. Wtedy na trasę ruszą uczestnicy dwóch głównych konkurencji – Enea 5150 Poznań oraz Enea IRONMAN 70.3 Poznań. Start zawodów zaplanowano na godzinę 8, natomiast zakończenie rywalizacji około 18:45.
Nie ma już dostępnych pakietów na to wydarzenie. We wszystkich konkurencjach weźmie udział ponad 3500 osób, zaś na dystansie głównym zmierzy się aż 1574 uczestników (to progres względem ubiegłego roku o 30 proc.). W ten weekend stolicę Wielkopolski odwiedzi cała masa sportowców z całej Polski i nie tylko.
- Cieszę się z tego, że przez takie zawody możemy promować sport. Skutkuje to zachętą dla tych, którzy chcieliby wziąć w tym udział, ale chcą jeszcze zobaczyć na żywo, jak to wygląda. Z zawodnikami przyjeżdzają całe rodziny i to świetna promocja Poznania. Lepsza niż za pośrednictwem jakichś raportów i tego typu działań podejmowanych w układzie PR-owym - powiedział prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.
Enea Stadion przestanie być tak naprawdę tylko areną piłkarską, ale stanie się głównym centrum sportu i rozrywki. Przy Bułgarskiej powstanie całe miasteczko festiwalowe ze strefą EXPO oraz czterema muzycznymi strefami dopingu: Folk, Freestyle, Rock i strefa bębnów.
Jaka będzie przyszłość IRONMANA w Poznaniu?
Tegoroczna edycja jest również okazją do rozmów o przyszłości zawodów w stolicy Wielkopolski. Władze miasta podkreślają, że Poznań konsekwentnie stawia na organizację dużych wydarzeń sportowych, które przyciągają zawodników i kibiców, ale mają również znaczenie dla lokalnej gospodarki oraz promocji miasta.
Prezydent Jacek Jaśkowiak podczas spotkania poświęconego wydarzeniu odniósł się także do możliwości przedłużenia współpracy z organizatorami. Pojawiła się informacja o perspektywie kolejnych trzech lat i woli kontynuowania projektu. Jaśkowiak podkreślił, że miasto chce zachować różnorodność organizowanych imprez sportowych, oczywiście w ramach dostępnych środków. IRONMAN ma na pewno szansę na dłużej zagościć w kalendarzu sportowym Poznania. Istnieje nawet możliwość zlokalizowania mety w... samym sercu miasta.
- Po to robiliśmy kapitalny remont Poznania i tyle pieniędzy wydaliśmy na centrum, na Stary Rynek, żeby teraz to pokazywać. Mamy dzisiaj czym się pochwalić, w przyszłym roku mam nadzieję, że uda się zrobić jeden z etapów Tour de Pologne. Chciałbym, żeby imprezy tego typu wracały do centrów miast, aczkolwiek ważny jest kompromis dla radości tych, którzy poznają w ten sposób miasto z uciążliwościami dla mieszkańców - powiedział prezydent Poznania.
fot. Jakub Kowalski
Komentarze (0)