Kibice w stolicy Wielkopolski odliczają dni do startu w Tauron 1. Lidze. Fort Poznań przechodzi najtrudniejszą fazę przygotowań. Ostatni weekend przyniósł podopiecznym Mateusza Grabdy wymagający sprawdzian. Poznański beniaminek zameldował się w Siedlcach na mocno obsadzonym turnieju, w którym zmierzył się z swoimi ligowymi rywalami.
Dwa tie-breaki i walka do upadłego
Turniej rozpoczął się w piątek, 21 sierpnia. Los od razu skojarzył poznańską ekipę z gospodarzami - KPS-em Siedlce. Spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w tie-breaku. Ostatecznie górą byli miejscowi, wygrywając 3:2. Fort pokazał jednak niesamowitą wolę walki na trudnym, gorącym terenie.
Scenariusz powtórzył się w sobotę w meczu o 3. miejsce. Rywalem Wielkopolan była doświadczona Lechia Tomaszów Mazowiecki. Ponownie kibice obejrzeli pięciosetowy dreszczowiec. Losy meczu ważyły się do ostatnich piłek, ale ostatecznie to Lechia triumfowała 3:2, spychając beniaminka Tauron 1. Ligi na czwarte miejsce. Turniej wygrała PZL LEONARDO Avia Świdnik, pokonując w finale KPS Siedlce 3:0.
Wyniki turnieju towarzyskiego w Siedlcach:
- KPS Siedlce - Fort Poznań 3:2
- Avia Świdnik - Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0
- Mecz o 3. miejsce: Lechia Tomaszów Mazowiecki - Fort Poznań 3:2
- Finał: Avia Świdnik - KPS Siedlce 3:0
Trener Fortu Poznań pozytywnie ocenia występ swoich zawodników
Dla trenera poznańskiego zespołu, Mateusza Grabdy, weekend miał również wymiar osobisty. Szkoleniowiec wrócił na „stare śmieci”. W Siedlcach spędził bowiem aż cztery lata. Mimo braku wygranej, trener beniaminka skupia się na pozytywach:
- Osobiście do Siedlec jechałem z dużym sentymentem. Cieszę się, że mogłem spotkać osoby, które poznałem przez ten czas w Siedlcach. Oceniając turniej, uważam, że za nami dziesięć wartościowych setów. Fajne granie. Bardzo się cieszę, że miałem do dyspozycji prawie wszystkich zawodników. Każdy pokazał się z dobrej strony. Co prawda, przegraliśmy oba mecze, ale sam wynik nie jest najważniejszy. Najważniejsza jest postawa drużyny. Uważam, że zespół zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Mamy bardzo dużo materiału wideo do analizy. Wyciągniemy stosowne wnioski, żeby wdrożyć je już podczas kolejnych treningów. W przyszłym tygodniu czeka nas znowu sporo grania - przyznał Mateusz Grabda w rozmowie z serwisem Tauron 1. Ligi.
Zgodnie z tym, co zapowiedział trener Grabda, zawodnicy Fortu nie będą mieli czasu na odpoczynek. W najbliższy weekend czeka ich kolejny turniej - zagrają w XXII Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik.
Komentarze (0)