reklama

Wilki bezlitosne dla Hunters PSŻ-u Poznań. Walka o play-offy robi się nerwowa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wilki bezlitosne dla Hunters PSŻ-u Poznań. Walka o play-offy robi się nerwowa - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
26
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Żużel"Skorpiony" miały w niedzielę przypieczętować swój udział w fazie play-off, ale zamiast świętować, muszą oglądać się za siebie. Podopieczni trenera Ireneusza Kwiecińskiego byli tego dnia szybsi, lepiej wychodzili spod taśmy i z biegu na bieg powiększali przewagę. Zawodnicy PSŻ-u długo szukali rozwiązań, ale to sprawiało, że jedynie tracili kontakt z rywalem. Ostatecznie Wilki Krosno odjechały na tyle, że zgarnęły w Poznaniu pełną pulę, dopisując do swojego dorobku punkt bonusowy.
reklama

Krosno od razu pokazało swoją siłę. Imponująca postawa liderów

Wilki od początku dominowały przede wszystkim na starcie. Kapitalne wyjścia spod taśmy oraz skuteczne wyjścia z pierwszego łuku były ich największym atutem i właśnie na nich budowali przewagę, którą później konsekwentnie powiększali. Próba toru najwyraźniej opłaciły się Jasonowi Doyle'owi i Matejowi Zagarowi, bo właśnie ta dwójka pozostawała dziś nieuchwytna dla "Skorpionów". Nie brakowało też udanych ataków na pozostałych okrążeniach, tak jak w przypadku Tobiasza Musielaka, który w trzecim biegu zaskoczył Ryana Douglasa i zepchnął lidera PSŻ-u na trzecią pozycję.

Solidnie zaprezentowali się także juniorzy przyjezdnych - Radosław Kowalski i Oskar Kręglicki. Obaj mieli swoje momenty, mogli nawet zakończyć spotkanie z większym dorobkiem, ale na dystansie potrafili gubić punkty w starciu z bardziej doświadczonymi zawodnikami, jak np. Kowalski w 11. biegu przy mijance z Ryanem Douglasem. Na szczególną uwagę zasłużył zaledwie 16-letni Kręglicki, który w biegu juniorskim przywiózł swoją pierwszą "trójkę" w karierze, a w czwartym biegu wyprzedził Bartosza Smektałę, pozostawiając kapitana PSŻ-u na szarym końcu. 

reklama

Dopiero w szóstym wyścigu Poznaniacy odnieśli pierwsze indywidualne zwycięstwo za sprawą Ryana Douglasa. Australijczyk sprawił, że na tablicy wyników widniał rezultat 24:18 dla gości, a więc wciąż w zasięgu gospodarzy. Podopieczni trenera Eryka Jóźwiaka za bardzo chyba skupili się jednak na szukaniu przyczyn swoich błędów i jednoczesnych rozwiązań - od tamtej pory Wilki odjechały.  Fatalnie wyglądała sytuacja Nielsa Kristiana Iversena i Bartosza Smektały. W dziewiątym biegu obaj nie mieli praktycznie nic do powiedzenia. Luke Becker, który zaliczył słabą inaugurację i zero w pierwszym biegu, ewidentnie się wtedy rozkręcił, a to zapewniło Wilkom dodatkowe wsparcie w walce o zwycięstwo.

reklama

Dziesiąty bieg jeszcze bardziej przybił gospodarzy. Matej Zagar i Radosław Kowalski dowieźli podwójne zwycięstwo, dzięki czemu przewaga Krosna wzrosła już do dwunastu punktów - 36:24. Nie zmieniało się nic, "Skorpiony" pogrążały się w swojej bezradności. Sztab był zmuszony do rezerw taktycznych, ale poza Ryanem Douglasem, nie było w zasadzie kim rotować. Zresztą Australijczyk też nie przypominał siebie i tego dnia miał ogromne problemy. Rywale na tyle udanie odjeżdżali na pierwszym łuku, że nawet przy sporych prędkościach nie dało się uchwycić pierwszego miejsca. 

"Skorpiony" długo czekały na przełamanie. Gdy przyszło, było już za późno

Dopiero dwunasty wyścig przyniósł gospodarzom moment, na który czekali od początku spotkania. Od razu dało się zauważyć różnicę, gdy to Poznaniakom udał się start. Świetnie pojechał Kamil Witkowski, który zablokował na przeciwległej prostej dwójkę Musielak - Kręglicki. Dimitri Berge wykorzystał tę okazję i po zewnętrznej części toru przesunął się na prowadzenie. "Skorpiony" zmierzały po "piątkę", ale Witkowski nie dał rady tak długo utrzymać pozycji obronnej. Tobiasz Musielak zdołał wyprzedzić juniora, a PSŻ musiał zadowolić się jedynie wygraną 4:2. Było to pierwsze i jedyne zwycięstwo biegowe gospodarzy w tym meczu.

reklama

Chwilę później wszystko wróciło do wcześniejszego schematu. W ostatnim biegu przed startami nominowanymi Ryan Douglas zamierzał stoczyć zacięty pojedynek z Jasonem Doylem, ale starszy z zawodników błyskawicznie odjechał mu po starcie. Matej Zagar natomiast pozostawił za swoimi plecami Smektałę i tym samym Wilki osiągnęły wynik dający im zwycięstwo - 46:32. Mało tego, wypracowali przewagę, która niwelowała to, co zdobyli w Krośnie zawodnicy trenera Jóźwiaka, a więc punkt bonusowy także padł łupem przyjezdnych.

Wilki przypieczętowały dominację na Golęcinie. PSŻ Poznań pod presją przed finałem sezonu

W dwóch ostatnich wyścigach Krośnianie nie pozwolili sobie odebrać wysokiego zwycięstwa i choć komplet "oczek" już widniał na ich koncie, chcieli zakończyć mecz w jak najbardziej efektownym stylu. W czternastym biegu sytuację ułatwił im upadek Kacpra Pludry, któremu na szczęście nie stało się nic poważnego, ale zawodnik U24 w ekipie "Skorpionów" nie został dopuszczony do powtórki. Wilki powiększyły swoją przewagę, gdyż startujący w tej batalii i osamotniony na torze Kamil Witkowski nie dał rady dwójce Musielak - Becker. Udało mu się jedynie wkleić pomiędzy dwoma zawodnikami Krosna.

reklama

Na pocieszenie Ryan Douglas za trzecim podejściem znalazł sposób na Jasona Doyle'a i w ostatnim biegu pojechał tak, jak przyzwyczaił do tej pory. Doskonale wszedł w drugi łuk pierwszego okrążenia, a potem gnał ile fabryka dała. Nie zmieniło to już jednak losów spotkania. Porażka utrudniła walkę Poznaniakom o play-offy, gdyż teraz muszą spoglądać w kierunku Rybnika i dodatkowo sami przypilnować zwycięstwa z beniaminkiem z Piły. Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego dostarczy z pewnością wielu emocji. 

 

Hunters PSŻ Poznań - Cellfast Wilki Krosno 37:53 

 

PSŻ: Niels Kristian Iversen - 4+1 (2,1*,1,-), Bartosz Smektała - 2 (0,2,0,0,-), Dimitri Berge - 7+2 (1*,1*,2,3,d), Kacper Pludra - 2 (0,2,0,0,w), Ryan Douglas - 13 (1,3,2,2,2,3), Kamil Witkowski - 7+2 (1*,2,1*,1,2), Antoni Mencel - 2 (2,0,-).

Wilki: Luke Becker - 8+1 (0,2,2*,3,1), Tobiasz Musielak - 11+2 (2*,1*,3,2,3), Jason Doyle - 14 (3,3,3,3,2), Kacper Dudek - ns (-,-,-,-), Matej Zagar - 11 (3,3,3,1,1), Radosław Kowalski - 5 (0,3,0,1,1), Oskar Kręglicki - 4 (3,1,0,0,0), Casper Henriksson - ns

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo