Tegoroczna edycja kaliskiego biegu pobiła rekordy popularności
Kaliski Półmaraton Nocny od ośmiu lat zalicza się do najważniejszych wydarzeń sportowych w Wielkopolsce i stanowi część cyklu Grand Prix Wielkopolski w Półmaratonie. Rywalizacja jest wyjątkowo specyficzna, bowiem ma ona miejsce późnym wieczorem, gdy jest już ciemno. Takie warunki sprawiają, że sportowcy mają szansę ścigać się w wyjątkowych warunkach. To właśnie one stanowią wizytówkę tego biegu, a organizatorzy skrzętnie z tego korzystają. Mowa tu nie tylko o świetlnych atrakcjach, ale też o oryginalnym konkursie na... najbardziej widoczny, odblaskowy strój. W przypadku zwycięzców liczy się przede wszystkim kreatywność w doborze ubioru, a nagrodami są prezenty w postaci gadżetów.
Wracając do samego biegu, zgodnie z tradycją zawodnicy rywalizują na dystansie 21,0975 kilometrów. Choć w teorii dla laika zmagania te wyglądają na dość wymagające, w rzeczywistości trasa należy do jednej z najszybszych w regionie. Jest to spowodowane płaską drogą, a same długie, proste odcinki zwiększają szanse zawodników na wyjątkowo sprawne pokonywanie trasy.
- Myślę, że ten charakterystyczny, nocny klimat szczególnie przyciąga do nas uczestników. Kolejnym takim aspektem jest to, że bieg odbywa się w Kaliszu, a zatem najstarszym mieście w Polsce. To dla zawodników dobra okazja do tego, żeby pochwalić się, że brali tutaj udział w zawodach. Jednak moim zdaniem naszym największym atutem jest zawsze bogaty pakiet. Uczestnicy otrzymują ciekawe produkty, a torba wręcz się od nich ugina. To na pewno duży plus - informowała nas przedstawicielka kaliskiego Ośrodka Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji.
Start i meta w sobotni wieczór zlokalizowane były przy Hali Kalisz Arena, a trasa wiodła w następującej kolejności: od ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego, a następnie przez: ul. Graniczna – ul. Szapocznikow – ul. Prymasa Stefana Wyszyńskiego – ul. Wojciechowskiego – ul. Armii Krajowej – ul. Marii Skłodowskiej-Curie – Al. Wojska Polskiego – ul. Wrocławska – ul. Górnośląska – ul. Śródmiejska – al. Wolności – ul. Bankowa – ul. Wał Staromiejski – ul. Częstochowska – al. Wolności – ul. Śródmiejska – ul. Narutowicza – ul. Babina – pl. Kilińskiego – ul. Warszawska – ul. Łódzka aż do ul. Szlak Bursztynowy. Tam następował zwrot i powrót na metę przez ulicę Górnośląska, Wrocławską, Al. Wojska Polskiego i ul. Marii Skłodowskiej-Curie wprost pod Halę Kalisz Arena.
fot. VIII Kaliski Półmaraton Nocny Bursztynowa Hellena 2026
W tegorocznej edycji na starcie zameldowało się 981 osób z całej Polski, co stanowi rekordową frekwencję. W poprzednim roku w biegu udział wzięło dokładnie 777 zawodników, co wyraźnie podkreśla wzrost zainteresowania sportową imprezą w Kaliszu. Pierwotnie informowaliśmy o tym, że przed rozpoczęciem VIII edycji zawodów wszystkie 1090 miejsc zostało zapełnionych. Warto wspomnieć, że do błyskawicznej sprzedaży pakietów doszło nawet mimo rozszerzenia puli pakietów względem poprzedniego roku.
- Jesteśmy naprawdę bardzo mocno zaskoczeni, jeżeli chodzi o popularność tej VIII edycji naszego półmaratonu. Pakiety rozeszły nam się w miesiąc. To była naprawdę rekordowa edycja i zupełnie nie spodziewałyśmy się takiego tempa zapisów. Wyraźnie widać, że po Covidzie ta frekwencja w naszych biegach wraca i uczestników jest naprawdę bardzo dużo. Organizacja oczywiście była dla nas wyzwaniem, bo poprzednia edycja miała 775 zawodników, a teraz zwiększyła się o 300 osób, ale mamy bardzo dużą pomoc ze strony władz miasta, strażaków czy policji. Nie brakuje też wolontariuszy, którzy zapewniają nam ogromną pomoc przy pakowaniu pakietów - wspominała w rozmowie z nami jedna z organizatorek ze stronu OSRiR-u.
Złoci medaliści poprawili wyniki względem poprzedniego roku
Zmieniają się wyścigi, zmienia się frekwencja, ale zwycięzca ogólnej klasyfikacji pozostaje ten sam. W tym roku tytuł mistrzowski ponownie powędrował do Bartosza Romaniuka, reprezentującego Endorfinę Wschowa. Biegacz ma powody do zadowolenia, bowiem pobił swój wynik z poprzedniego roku o trzy minuty. Jego czas wyniósł teraz 1:10:59, a drugi na mecie zameldował się Artur Gułaj z legnickiego klubu Biegamzpasją. Był on niewiele gorszy od złotego medalisty, bowiem zapewnił sobie czas 1:14:34. Na najniższym stopniu podnium stanął natomiast Piotr Pasternak. Biegacz ma powody do dumy, bowiem zdołał wyprzedzić Patryka Karwika i być wcześniej na mecie ledwie o pół minuty. Finalnie, brązowy medalista z Margonina dobiegł do mety z czasem 1:15:14, a jego rywal z wynikiem 1:15:48.
Wśród Poznaniaków najszybszy okazał się natomiast Paweł Rogowski. Zajął on siódme miejsce w całej stawce z czasem 1:16:06. Tuż za jego plecami w pierwszej dziesiątce z niewiele gorszymi czasami uplasowali się natomiast dwaj inni Poznaniacy: Dawid Jagła z wynikiem 1:16:20 oraz Marcin Giezek 1:16:46.
fot. VIII Kaliski Półmaraton Nocny Bursztynowa Hellena 2026
Powyższe wyniki dotyczyły rzecz jasna mężczyzn w kategorii Open. W klasyfikacji kobiet najszybsza okazała się Katarzyna Nowak, a zatem właśnie reprezentantka gospodarza zawodów czyli Kalisza. To oznacza, że w tym roku mieliśmy nową mistrzynię, która jakby tego było mało pobiła wynik swojej poprzedniczki. Joanna Wasielak rok temu dobiegła na metę z czasem 1:29:52, a Katarzyna Nowak poprawiła jej wynik, osiągając czas 1:28:12.
Druga na metę przybiegła Patrycja Gerlach z Ostrowa Wielkopolskiego, tocząc zażartą rywalizację o ostateczny układ miejsc właśnie ze wspomnianą Nowak. Srebrna medalistka okazała się niewiele gorsza, bowiem uzyskała czas 1:28:46. Stawkę uzupełniła Daria Stefaniak z Piły uzyskując czas 1:31:02. Warto także wspomnieć, że najlepszym wynikiem spośród Poznanianek po VIII edycji kaliskiego półmaratonu może się pochwalić Anna Pisarska. Jej rezultat wyniósł 1:48:47, przynosząc jej 34. pozycję wśród pań.
fot. VIII Kaliski Półmaraton Nocny Bursztynowa Hellena 2026
Komentarze (0)