reklama

Imponujący rozwój koszykarki Enei AZS Politechniki. "Wymagam od siebie bardzo dużo"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Imponujący rozwój koszykarki Enei AZS Politechniki. "Wymagam od siebie bardzo dużo" - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Deska | Opis: Forma młodej gwiazdy Enei AZS Politechniki tylko rośnie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaZeszły sezon Enei AZS Politechniki dobrze pokazał rosnącą dyspozycję najmłodszych zawodniczek, które swoją wysoką formą położyły ważny fundament pod wicemistrzostwo Polski. Wśród koszykarek, które najbardziej zaznaczyły swoją obecność na parkiecie jest chociażby Dominika Puzio, dla której tegoroczne lato było wyjątkowo intensywne. W czwartek mieliśmy okazję zapytać zawodniczkę o to, jak podchodzi do rozpoczynającej się rywalizacji.
reklama
reklama

Zaskakujący wzrost formy młodej koszykarki Enei AZS Politechniki

Dominika Puzio dołączyła do drużyny Enei AZS Politechniki Poznań przychodząc z lokalnego MUKS-u, gdzie w swoim ostatnim sezonie osiągała solidne liczby na poziomie średnich 8.5 punktu, 8.0 zbiórki, 1.5 asysty i 1.8 przechwytów na mecz. Już wtedy wykazywała się bardzo dobrymi warunkami fizycznymi, które pozwalały jej na intensywną grę po obu stronach parkietu. Wyjątkowa wszechstronność i mobilność pozwalały na obsadzanie jej na różnych pozycjach, co z pewnością nie pozostawało bez znaczenia w kontekście transferu do przyszłych wicemistrzyń za miedzę. 

Dodatkowo po jej stronie stało też doświadczenie z Młodzieżowego Pucharu Polski, gdzie potrafiła zająć ze swoją drużyną 4. miejsce, a w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski U19 uplasowała się wraz ze swoją drużyną na 6. pozycji. Teraz w ekipie akademiczek weszła na jeszcze wyższy poziom w swojej grze i wzbogaciła swoją gablotę z trofeami o wyczekane złoto w tych zawodach. Pytaliśmy zatem, jakie w szczególności zmiany dostrzegła w swojej grze po tym roku.

reklama

- W trakcie tego roku przede wszystkim nabrałam doświadczenia z takiej... dorosłej koszykówki. Nauczyłam się takiego boiskowego sprytu i wiem lepiej, kiedy dokładnie "odciąć", kiedy przechwycić, kiedy podać, a kiedy z tego zrezygnować. Wszystko to składa się na taką grę w dorosłą koszykówkę, w której nieustannie uczę się jak grać, żeby było tylko lepiej - przekonywała jedna z młodzieżowych zawodniczek Enei AZS Politechniki, Dominika Puzio.

19-letnia koszykarka w poprzednim, debiutanckim sezonie odnotowała w sumie 16 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej, przez co znalazła się względnie blisko takich czołowych, młodych i doświadczonych zawodniczek jak Lena Brzustowska, Natalia Rutkowska i Wiktoria Haegenbarth. Puzio nie miała najwięcej minut i meczów, ale kiedy pojawiała się na parkiecie, zdecydowanie można było na nią liczyć. Zapracowała sobie chociażby na średnią 3.4 oczek na mecz, która stawiała ją w tym samym szeregu, co wcześniej wymienione zawodniczki pod względem efektywności.

reklama

Paradoksalnie to właśnie jej liczby w ataku robiły większe wrażenie niż te w obronie, gdzie utrzymywała wynik 1 zbiórki na mecz w dużej mierze dzięki pracy pod własnym koszem. Mecze, którymi udowodniła swój prężny, koszykarski rozwój w Enei AZS Politechnice nastąpiły praktycznie w najtrudniejszych warunkach. W drugim starciu pierwszej rundy play-offów przeciwko Zagłębiu Sosnowiec i w trzecim meczu z Gorzowem Wielkopolski, mając do dyspozycji około kwadrans gry notowała chociażby 12 oczek.

- W tamtym sezonie to w ogóle nie było planowane bym grała w koszykarskiej Ekstraklasie. Miałam zbierać występy w młodzieżówce, a z pierwszym zespołem tylko trenować. Ostatecznie pokazałam się i poszłam wyżej, z czego bardzo się cieszę. W tamtym sezonie to wszystko zwyczajnie poczułam - taką po prostu byliśmy drużyną. Mam nadzieję, że w tym sezonie również uda nam się zbudować podobną, bardzo dobrą atmosferę. Ona mi bardzo pomogła w tym, by być, gdzie byłam i się swobodnie czuć - wspominała Dominika Puzio w rozmowie z nami.

reklama

Młodzieżowa zawodniczka Enei AZS ma za sobą intensywne lato

19-latka ma po swojej stronie dużo argumentów, by w nadchodzącym sezonie zyskać jeszcze więcej minut w pierwszym zespole w związku z grą na kilku frontach. Zespół będzie potrzebować umiejętnego rozkładania sił, co może poskutkować tym, że zobaczymy jeszcze większy wystrzał formy Dominiki Puzio. Na treningach nie brakuje jej pasji i determinacji w działaniach, a jej rozwój postępuje w dodatku w różnych kierunkach. To z pewnością mocno przybliży reprezentantkę Polski i młodzieżową złotą medalistkę do tego, by dalej, konsekwentnie umacniać swoją dobrą, sportową mentalność. 

- Nakładam na siebie dużą presję z meczu na mecz. Wymagam od siebie bardzo dużo - wiadomo jak to jest, kiedy jakiś rzut nie wpada (śmiech). Nie czuję jednak nacisku ze strony innych, a bardziej z własnej strony - mówiła nam utalentowana, młodzieżowa zawodniczka Enei AZS Politechniki. 

Koszykarka sama podkreślała, że na drodze do jej dalszego rozwoju kluczowe są kolejne minuty, które będzie dostawać w najbardziej prestiżowych rozgrywkach. Zdecydowanie można jej w tej kwestii zaufać ze względu na jej osiągnięcia w tegorocznych młodzieżowych mistrzostwach Europy na Wilnie, kiedy to współprowadziła reprezentację do piątego miejsca w turnieju. Najlepszym tego przykładem był mecz z Serbią, gdzie zdobyła aż 17 punktów w 20 minut. 

Tego lata uwagę ściągnęła na siebie także biorąc udział w prestiżowym campie "Basketball Without Borders" wraz ze swoją partnerką z drużyny i reprezentantką Polski - Martyną Główczak. Dla tych zawodniczek była to ogromna nobilitacja, o której szczegółach pisaliśmy TUTAJ. Dominika Puzio z uśmiechem mówiła, że kompletnie nie spodziewała się takiego wyróżnienia, które równocześnie z przymrużeniem oka... popsuło wakacyjne plany.

- Byłam w szoku razem z rodzicami. To było totalne zaskoczenie i nie wiedziałam, co mam zrobić. Bardzo się cieszyłam, ale traktuje to bardziej jako nagrodę za tamten sezon. Było minęło, czas teraz wracać do pracy. Tamten obóz to już jest przeszłość, a ja czekam na przyszłość - zapowiadała Dominika Puzio. 

Koszykarka podkreślała, że największe wrażenie zrobiła na niej możliwość przebywania z najlepszymi zawodniczkami z całego świata i czerpania od nich zarówno wiedzy jak i doświadczeń. Sama przyznaje, że była dość zaskoczona tym jak dobrze wszystkie zawodniczki zgrywały się na parkiecie. Wczoraj mieliśmy okazję zapytać także o to, czy tamten camp "Basketball Without Borders" pomógł akademiczce dostrzec w niej nowe cechy jako zawodniczce. 

- Szczerze mówiąc warunki gry były tam specyficzne. Było inaczej, ponieważ byłyśmy mieszane i obsadzane na różnych pozycjach, gdzie nie do końca grałam na swojej. Trenerzy głównie patrzyli na wszystko pod względem umiejętnościowym, więc nabierałam tam różnych doświadczeń w nowych miejscach. Czerpałam od nich rady i było po nich widać, że znają się na tym co robią. Bardzo chcieli nam pomóc abyśmy stały się jeszcze lepszymi koszykarkami - wspominała koszykarka w rozmowie z nami.

Inauguracja sezonu coraz bliżej

Przypomnijmy, że Enea AZS Politechnika zainauguruje sezon 4 października o godzinie 16:00 w meczu z Wisłą Kraków. Więcej na temat tego wydarzenia i prac drużyny latem pisaliśmy TUTAJ. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo