reklama

Potężne wzmocnienie Enei AZS Politechniki. To ona zastąpi największą gwiazdę!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Potężne wzmocnienie Enei AZS Politechniki. To ona zastąpi największą gwiazdę! - Zdjęcie główne
Autor: Gm_rice/Instagram | Opis: Enea AZS Politechnika wybrała postać na kluczową pozycję w drużynie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaEnea AZS Politechnika zaprezentowała kolejny imponujący ruch w okresie przedsezonowym, a jej rywale w Orlen Basket Lidze zdecydowanie będą się mieli kogo obawiać w strefie podkoszowej. Drużyna trenera Wojciecha Szawarskiego wczoraj wieczorem pochwaliła się pozyskaniem jednej z najbardziej wszechstronnych zawodniczek minionego sezonu, która ma zastąpić kluczową postać w ekipie akademiczek. Na uwagę zasługują nie tylko jej rewelacyjne zdobycze punktowe, ale i bardzo bogate doświadczenie.
reklama
reklama

Nowa centerka Enei AZS Politechniki w ataku była postrachem rywalek!

Do Poznania po pięciu latach przerwy powróciła G'mrice Davis. Tym samym kibice Enei AZS Politechniki wreszcie poznali nazwisko koszykarki, która zastąpi w tym sezonie na parkiecie Jessikę Carter. Nowo przybyła zawodniczka znakomicie zna warunki gry w Orlen Basket Lidze jak i rzecz jasna samym Poznaniu. W minionym sezonie zasadniczym jej drużyna, czyli Ślęza Wrocław, uplasowała się tuż przed nosem akademiczek na trzecim miejscu przy bilansie 16 zwycięstw i 6 porażek. Co ciekawe tylko dwie drużyny dysponowały skuteczniejszym atakiem niż zespół z południa kraju i zaledwie jedna drużyna po fazie zasadniczej dopuściła do mniejszej straty punktów - liderująca Enea AZS AJP Gorzów Wielkopolski. 

reklama
Rozwiń

G'mrice Davis była najlepiej punktującą zawodniczką w trzeciej ekipie sezonu zasadniczego z dorobkiem 18,81 punktu na mecz i czwartą najskuteczniejszą koszykarką w całej lidze. Żadna centerka nie uzyskała lepszego wyniku niż ona, co mówi samo za siebie. Była też czwartą najskuteczniejszą zawodniczką, w kontekście skuteczności, która wynosiła 60%, trafiając średnio 7,4 oczek z gry na spotkanie w sezonie zasadniczym.

To znakomite wyniki, podkreślające, że Enea AZS Politechnika podjęła najlepszy możliwy wybór na pozycję centerki z punktu widzenia Orlen Basket Ligi Kobiet. Jej średnia 7,4 celnych rzutów za dwa punkty stała się drugim najwyższym wynikiem w rozgrywkach i dobitnie świadczyła o tym, że centerka wymiatała pod koszem rywalek. Nieznacznie lepsza była tylko Catherine Reese.

reklama
Rozwiń

Dla porównania w sezonie 2020/21 G'mrice Davis w barwach Enei AZS Politechniki uzyskiwała w sumie 13,53 punktu na mecz w sezonie zasadniczym, co było ledwie 19. wynikiem w rozgrywkach. Lepsze liczby w Poznaniu osiągała chociażby Tiffany Brown. Centerka już wtedy udowadniała jednak, że dysponuje nieprzeciętną średnią rzutów za dwa. Zdobywała ich wtedy 5,1, co potrafiło ją uplasować w pierwszej dziesiątce najlepszych koszykarek pod tym względem. Davis tylko zatem potwierdza wzrost swojej jakości na przestrzeni lat i pokazuje, że kibice akademiczek mają prawo mieć duże oczekiwania, co do jej gry w nadchodzących rozgrywkach. 

Rozwiń

Warto dodać, że wszystkie te kapitalne liczby G'mryce Davis doprowadziły do tego, że została doceniona prestiżowym wyróżnieniem, a mianowicie zaliczeniem jej do najlepszej piątki sezonu zasadniczego Orlen Basket Ligi Kobiet. Kibice Ślęzy Wrocław nie kryją smutku z powodu utraty tej znakomitej koszykarki, doceniając nie tylko jej kapitalne liczby, ale może i głównie bojowy charakter. Zawodniczka słynęła ze swojej zadziorności, agresji i poświęcenia dla drużyny, co może być kolejną dobrą wiadomością dla trenera Wojciecha Szawarskiego w kontekście intensywności w walce o piłki. Kibice Enei AZS Politechniki dostaną za to potężny ogień na parkiecie.

reklama

Wspomnijmy też, że koszykarskie umiejętności Amerykanki odegrały bardzo dużą rolę w zdobyciu Pucharu Polski przez Ślęzę Wrocław. W finale zawodniczka odnotowała aż 23 punkty, stając się najskuteczniejszą zawodniczką w swojej drużynie. Koszykarka odgrywała także kluczową rolę w serii o brązowy medal Orlen Basket Ligi Kobiet. W ostatnim starciu z Eneą AJP Gorzów Wielkopolski potrafiła zgarnąć nawet 18 zbiórek! We wcześniejszym natomiast potrafiła odnotować 20 punktów i 15 wygranych pojedynków na w sumie obu tablicach. 

Rozwiń

Enea AZS Politechnika doświadczy progres w obronie. Nowa zawodniczka świetnie kontroluje tablice

Mierząca 190 centymetrów wzrostu centerka nie odpuszczała także w defensywie w zeszłym sezonie. Po rundzie zasadniczej była w ścisłym czubie najlepszych zbierających w całej lidze oraz siłą rzeczy wśród zawodniczek na swojej pozycji. Przed play-offami łącznie zebrała 9,34 piłek na mecz, co było szóstym najlepszym wynikiem w Orlen Basket Lidze Kobiet. Tylko trzy inne zawodniczki wygrywały średnio więcej piłek na atakowanej tablicy niż zawodniczka Ślęzy Wrocław, mająca ich 3,1. W przypadku zbiórek w obronie Davis miała ich 6,4, co czyniło ją szóstą najskuteczniejszą koszykarką w tej statystyce. 

Porównując te statystyki z Jessiką Carter kibice mogą liczyć na delikatny progres w kontekście pracy w defensywie. Ikona Enei AZS Politechniki notowała w sumie 6,5 zbiórek na mecz w sezonie zasadniczym (szósty najwyższy wynik), z czego 2,8 z nich było w ataku (5 najlepszy wynik w Orlen Basket Lidze), a także 5,7 w obronie (dziesiąte miejsce w lidze). 

Gmrice Davis bardzo wyraźnie ustępuje amerykańskiej supergwieździe tylko w jednej statystyce - w blokach. Jessika Carter była wiodącą postacią w tej statysyce na tle całej ligi, rozdając ich blisko 1,20 na mecz w rundzie zasadniczej. Jej następczyni notowała ich zaledwie 0,38, co dość wyraźnie dystansuje obie postacie. 

Akademiczki będą miały swój handicap w rozgrywkach europejskich

Jednak znakomite wyniki w Orlen Basket Lidze to nie wszystko, bowiem Enea AZS Politechnika będzie rywalizować także w rozgrywkach europejskich, a G'mryce Davis udowodniła, że i tam wnosi ogrom jakości. W ósmiu meczach EuroCup odnotowała średnią aż 16,8 punktu i kapitalne 9,5 zbiórki na spotkanie. Amerykanka ani razu w 2025 roku nie zeszła w tych rozgrywkach poniżej dziesięciu oczek na mecz, a jej rekordem były 23 punkty w wygranym spotkaniu z BCF Elfic Fribourg. Tamtego dnia nie miała sobie równych w zdobyczach i zbiórkach w swojej drużynie, a nieznacznie lepsza okazała się tylko jej rywalka Koi Love. 

Zawodniczka rzadko myliła się z linii osobistych, pudłując maksymalnie dwa rzuty w jednym meczu. Warto zwrócić także uwagę na fakt, iż osiągała 50% skuteczności za dwa punkty. 

Świetnie sprawdzała się też w defensywie. Najwięcej pojedynków "na desce" wygrała w grudniowym starciu z Movistar Estudiantes, gdzie zgarnęła aż 13 piłek z tablicy. Dziesięć z nich odebrała pod własnym koszem w tamtym spotkaniu. To właśnie częste wygrane pojedynki w defensywie w zeszłorocznej edycji EuroCup stały się wizytówką G'mryce Davis. 

Kibice Enei AZS Politechniki mogą być zatem spokojni, jeśli chodzi o doświadczenie i jakość tej zawodniczki na europejskich parkietach. Koszykarka doskonale się tam odnajdywała, a trener Wojciech Szawarski powinien mocno korzystać na jej wiedzy nabytej z wcześniejszych gier. Na korzyść Davis świadczy jej bardzo bogata historia gier w ligach zagranicznych dzięki czemu doskonale zna warunki gry na arenie międzynarodowej. Już na samym etapie pomiędzy Eneą AZS Politechniką, a Ślęzą Wrocław występowała chociażby w: Charnay Basket (Francja), Antaly 07 Basketbol (Turcja), Clarinos Tenerife (Hiszpania), Fuerza Regia (Meksyk) czy Hapoelu Jerozolima (Izrael). Natomiast na samym początku kariery od 2014 do 2018 roku warto wspomnieć, że broniła barw Fordham University w amerykańskich rozgrywkach NCAA. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo