reklama

Przed Eneą Basket Poznań ważny egzamin. To będzie koszykarskie starcie wagi ciężkiej

Opublikowano:
Autor:

Przed Eneą Basket Poznań ważny egzamin. To będzie koszykarskie starcie wagi ciężkiej - Zdjęcie główne
Autor: Jakub Wyderski | Opis: Enea Basket Poznań przed pierwszym tak trudnym testem w tym sezonie 1. ligi.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaNiedzielny mecz pomiędzy Eneą Basket Poznań, a Spójnią Stargard jest przez część dziennikarzy, ekspertów i kibiców określany mianem papierka lakmusowego dla zespołu Edmundsa Valeiki. Zespół ze stolicy Wielkopolski po raz pierwszy zmierzy się w tym sezonie 1. ligi z tak trudnym rywalem, który w pierwszych dwóch meczach potwierdził swoją wysoką dyspozycję.
reklama
reklama

Enea Basket Poznań nie jest na straconej pozycji w meczu ze Spójnią

Enea Basket Poznań ma dzisiaj realną szansę na to, by wykonać kolejny duży krok na drodze do podbudowania wysokich oczekiwań swoich kibiców. Starcie ze Spójnią Stargard powinno wykazać czy drużyna Edmundsa Valeiki nie jest przypadkiem tylko silna względem słabych i słaba wobec silnych. Fani drużyny gospodarzy mogą zacierać ręce przed tym spotkaniem, bowiem ich drużyna jest w fenomenalnej dyspozycji, pokazując to w starciach z ekipami, które do tej pory mierzyły się z widocznymi kryzysami. 

Enea Basket Poznań ograła już w pięknym stylu Weegree AZS Politechnikę Opolską aż 96:75. Rywale nie nawiązali równorzędnej walki z podopiecznymi Edmundsa Valeiki, a to wszystko za sprawą siły ognia w ofensywie gospodarzy i znakomicie dysponowanej defensywy. Ponadto sama Weegree AZS Politechnika Opolska nie wyglądała na dość zbalansowaną drużynę, w której to zagrożenie nadciągało z każdej strony. Poznaniacy zgasili punkty krytyczne i dowieźli imponujące zwycięstwo. 

reklama

Z Miastem Szkła Krosno było dużo trudniej, a receptą na efektowne zwycięstwo okazała się w dużej mierze kapitalna forma strzelecka Devontae Blantona, Patryka Stankowskiego i Filipa Siewruka. Enea Basket Poznań rozbiła niedawnego ekstraklasowicza aż 107:98, pokazując, że jest absolutnie bezwzględna na parkiecie. Jednak i tu trzeba było przyznać, że rywale nie przypominali drużyny. Dysproporcje w formie pomiędzy poszczególnymi zawodnikami były zbyt duże, a odpowiedzialność za wynik spoczywała w ogromnej mierze na barkach Murraya oraz rezerwowego Hlebowickiego.

Enea Basket Poznań wymienionymi wcześniej meczami nabrała dużego rozpędu w kontekście swojej formy oraz umocniła morale. Do spotkania ze Spójnią Stargard podejdzie świadoma swojej siły, dążąc do utrzymania tego, co udało się jak dotąd wypracować. Optymizm kibiców podbudowuje z pewnością także powrót Somto Dimanochiego po drobnej kontuzji, co jeszcze bardziej utrudni życie rywalom. Skład Enei Basket Poznań będzie dziś kompletny, a jego głębia przy wysokiej dyspozycji każdego z graczy tylko zwiększa szanse gospodarzy na zwycięstwo.

reklama

Enea Basket Poznań musi dać z siebie wszystko w obronie. Rywale będą bezwzględni

Spójnia Stargard to zespół z grona tych pretendujących do awansu do PGE Basket Ligi. Ostatnim razem ograła ona Poznaniaków 82:77, a jeszcze wcześniej już tylko 79:73. Obecnie wychodzi z zupełnie innego punktu niż dotychczasowi rywale Enei Basket Poznań: drugi sezon z rzędu ma tego samego trenera, zachowała trzon zespołu i wprowadziła jedynie jakościowe korekty do dotychczasowego systemu. Fundamenty jej projektu są bardzo stabilne, a to sprawia, że ranga przeciwnika i skala trudności w grze poszybują w górę. 

W teorii na Eneę Basket Poznań czeka poważny test gry w obronie. Kluczem do zwycięstwa wydaje się twarde i nieustępliwie krycie pozycji na obwodzie, gdzie swoje rzuty bardzo często będą oddawać Jakub Karolak, Wojciech Czerlonko, Wojciech Siembiga oraz Szymon Szmit. Podopieczni Edmundsa Valeiko nie mogą pozwolić im na to, by rywale szybko się rozkręcili w swojej grze w ataku i weszli w trans z ogromną pewnością siebie. 

reklama

Niebezpieczeństwo czeka też pod koszem, bowiem Spójnia Stargard zadbała tam o jakościową rotację. Latem do Spójni Stagard dołączył doświadczony ekstraklasowicz, weteran i znakomity rim-protector czyli mierzący 211 centymetrów wzrostu Piotr Niedźwiedzki. Zadania wysokim graczom Enei Basket Poznań nie ułatwia też obecność mierzącego aż 213 centymetrów wzrostu 23-letniego Silasa Sundaya. Zarówno Somto Dimanochie jak i Sebastian Rompa są niżsi od podkoszowych gości ze Stagrardu.

Obaj zawodnicy póki co w Spójni zrobili kapitalne wrażenie głównie pod swoim koszem, ale trzeba będzie szczególnie mocno ich kryć także na połowie Enei Basket Poznań. Kontrola na zbiórce w ich wykonaniu może przyczynić się do tego, że gospodarze będą bombardowani z półdystansu i zza łuku. Wyborowych strzelców Spójnia Stargard ma aż nadto, a póki co rolę wiodącego punktującego pełni Robert Glasper. W dwóch ostatnich meczach odnotował ponad 20 oczek przy swoim nazwisku.

Mecze ze Spójnią zweryfikuje oczekiwania Poznaniaków, co do sezonu?

Przed dzisiejszym spotkaniem można się spodziewać tylko znakomitej atmosfery na trybunach. Cała reszta na parkiecie pozostaje zagadką głównie zważywszy na to, że dla obu drużyn dzisiejsze starcie będzie pierwszym tego typu, w którym zmierzą się z pretendentami do najwyższych celów. Wygląda to na zderzenie dwóch rozpędzonych maszyn, które pozostają w świetnej dyspozycji i już dały swoim fanom próbkę swoich ogromnych możliwości. 

Kibice Enei Basket Poznań będą mogli czuć względnie duży spokój, jeśli tylko zawodnicy trenera Valeiki utrzymają rozpęd w kontekście formy. Patryk Stankowski i Devontae Blanton to dwaj, praktycznie nieomylni snajperzy w ofensywie. Do tego dochodzi też bardzo wysoka dyspozycja Filipa Siewruka oraz Arkadiusza Adamczyka po obu stronach parkietu, a punktów dzięki swojej inteligencji boiskowej dostarcza także Jan Malesa. Bez większych zarzutów sprawują się jak dotąd także dwaj centrzy. 

O zwycięstwie w meczu ze Spójnią Stagrad może zadecydować w dużej mierze dyspozycja rezerwowych. Cały skład musi zagrać kompletnie i równomiernie bez żadnych znaczących spadków, jeśli chce wyrwać zwycięstwo brązowym medalistom z zeszłego roku. Początek meczu już o godzinie 20:00 w hali AWF-u. Jego końcowy wynik może wiele pokazać w kontekście oczekiwań kibiców Enei Basket Poznań na ten sezon.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo