Nowa murawa jak dywan. Prezes Warty zapewnia, że będzie długo służyć
Temat, który najmocniej przyciąga uwagę kibiców Warty Poznań jest oczywiście ten dotyczący prac na płycie głównej obiektu przy Drodze Dębińskiej. Jak powszechnie wiadomo, kluczowym elementem renowacji był montaż węzła cieplnego, który ma doprowadzić do tego, że murawa będzie podgrzewana i zapewni komfort gry w każdych warunkach.
Pomóc ma w tym także remont przyłącza wodociągowego, montaż drenażu boiska oraz instalacji nawadniania wraz z systemem zasilania i sterowania. Wykonana ma być także nowa podbudowa murawy, a nawierzchnia będzie oczywiście wykonana z trawy naturalnej. Prezes Artur Meissner, odprowadzając nas po stadionie i prezentując działania klubu w tym zakresie informował, że tempo układania pasów nowej murawy jest na tyle wysokie, że zespół Warty Poznań będzie mógł wejść w kolejny tydzień tak jakby miały się tu rozgrywać mecze.
fot. Michał Korek
Trawa według zapewnień prezesa ma przetrwać cały sezon, a za jej założenie odpowiada firma, która wykonuje takie same obowiązki przy obiekcie miejskim. Sama murawa również pochodzi od tego samego dostawcy, który odpowiadał za tę na stadionie Lecha Poznań.
- Jesteśmy w na tyle komfortowej sytuacji, że nie mamy tych problemów, które występują na dużych obiektach. Mamy przewiewny obiekt z pełnym nasłonecznieniem i z możliwością podlewania. Ta nasza murawa, która była poprzednio funkcjonowała jeśli nie osiem, to dziesięć lat. Warunki spokojnie sprzyjają zatem temu, by murawa pozostawała w bardzo dobrym stanie - informował nas prezes Meissner, odpowiadając na pytanie dotyczące długotrwałości murawy.
Przedstawiciel Warty Poznań podkreślał w rozmowie z nami, że oczywiście jest świadomy konieczności przeniesienia meczu z Chrobrym Głogów na teren przeciwnika jednak jednocześnie mówił, że klub nie traktuje tego jako czegoś nieplanowanego czy zaskakującego. Prezes Meissner mówił, że Warta zakładała w wielu scenariuszach, że mecze z Chrobrym i Miedzią będą przełożone.
- Prace, które tutaj można zaobserwować, czyli rozwijanie trawy, przyjazd trybuny i kontenerów, miały zostać ukończone do 15 sierpnia czyli zgodnie z tym, co przekazaliśmy PZPN-owi, zgodnie z tym, co było w warunkach przetargu PIM-u. Aby jednak to było możliwe i mecze były rozgrywane, musi tu przyjechać delegacja z PZPN-u na dwa tygodnie przed meczem. Dlatego też musieliśmy podjąć decyzję o przełożeniu meczów i z Chrobrym i z Miedzią. Co do tego jesteśmy w stanie uspokoić kibiców, że mecz z Arką jest niezagrożony. W przyszłym tygodniu planujemy rozpocząć już sprzedaż biletów i karnetów - informował nas prezes Warty Poznań, Artur Meissner.
Warta kładzie fundament po przeprowadzkę. Szykuje się zmiana otoczenia obiektu
Nowa murawa to jednak nie wszystko, bowiem przy Drodze Dębińskiej zwiększy się także liczba kontenerów, które do tej pory pełniły rolę pomieszczeń gospodarczych. Do dotychczasowych szatni dostawiono kontenery, które będą pomagać w dniu meczowym. Najbardziej widoczne zmiany w tym zakresie będą miały miejsce za tablicą wyników, gdzie zostanie dostawionych aż 14 kontenerów!
Pierwsza siódemka tworząca bazę będzie pełnić funkcję budynków biurowych, natomiast te wyżej, posiadające przeszklenie, stanowić będą swoisty sektor dla ViPów podczas meczów. Nad lożą ma natomiast znaleźć się jeszcze loża komentatorska. Prezes Warty Poznań poinformował nas, że te kontenery przyjadą dopiero w połowie września. Dodajmy, że stworzenie kontenerów biurowych sprawi, że przedstawiciele klubu, według zapowiedzi prezesa, wyprowadzą się z budynku przy ul. Spychalskiego i będą działać na stadionie.
- Te elementy, na które tutaj stawiamy, to są elementy, które sprowadzają się do realizacji krok po kroku tego obiektu docelowego. Dobrze wiemy, że prezydent w ostatnich wywiadach wyartykułował, że chciałby, aby w przyszłym roku zaprojektowany został obiekt, który ma tu powstać. Chcemy się do tego przyczynić i z tego powodu wprowadzamy takie rozwiązania, które jesteśmy w stanie na czas tej budowy zapewnić. Jesteśmy elastyczni, pozostajemy w kontakcie z miastem i staramy się dopasowywać nasze działania do tego co może tu powstać - przekonywał prezes Warty Poznań Artur Meissner.
To nie koniec zmian dotyczących dostawienia kolejnych kontenerów, bowiem w połowie października na granicy nowych boisk treningowych, a trybuną za jedną z bramek, ma być postawione jeszcze prawie 20 kontenerów. Będą one pełnić funkcję szatni dla akademii i siłowni. Celem jest sprawienie, żeby akademia mogła normalnie funkcjonować nawet, kiedy sam stadion będzie dla niej niedostępny z powodu imprez meczowych. Kontenery będą umożliwiać najmłodszym normalne funkcjonowanie.
- Do tej pory dzieciaki z akademii musiały biegać do budynku POSiR-u i tam się przebierać. Tworząc te kontenery chodziło nam o to, by mogły to robić przebywając ciągle na stadionie. Naszym celem jest sprawienie, by wszystko, całe życie Warty Poznań odbywało się tutaj, przy Drodze Dębińskiej. Cały klub będzie funkcjonował w tych kontenerach, a jeśli będziemy mieli pieniądze i przestrzeń, to będziemy dokładać te kontenery. To jest rozwiązanie celowe i rozmawiamy z miastem na temat tego, by w przyszłym roku projektować i zmieniać to, co trzeba zmienić, żeby ten stadion mógł tutaj powstać - odpowiadał na nasze pytania Artur Meissner.
fot. Michał Korek
Widząc szereg zmian na obiekcie Warty Poznań i dążenie Zielonych do unowocześnienia otoczenia wokół głównej murawy zadaliśmy też pytanie przedstawicielowi klubu, czego tak naprawdę brakuje teraz przy Drodze Dębińskiej do tego, by kibice mogli oglądać stadion z prawdziwego zdarzenia. Prezes stwierdził wprost, że mimo praktyczności kontenerów, sprawiają one wrażenie "prowizorki".
- Chcemy, żeby powstał tu obiekt, na którym faktycznie funkcjonują kluby w XXI wieku. Nie mówię tutaj o budowaniu wielkich drogich stadionów, lecz nawet o obiektach w mniejszych miejscowościach, które mogą zapewnić szatnie, budynki klubowe, siłownię i pełne zaplecze socjalne. Zależy nam na tym, by klub miał wreszcie swój prawdziwy dom przy Drodze Dębińskiej 12, historycznie, tak jak to miało miejsce przez wiele lat. Oczywiście poprzez budowę stadionu mamy na myśli także większy komfort dla kibica w postaci toalet czy punktów gastronomicznych. Chcielibyśmy zapewnić pewne standardy, które funkcjonują w XXI wieku - zaznaczał prezes Artur Meissner.
Kibiców czekają zmiany na trybunach
Intensywne prace trwają także w kontekście trybuny znajdującej się za bramką od strony boisk treningowych. Jej montaż pozwoli Warcie Poznań dojść do wymaganych dwóch tysięcy miejsc. Jak przekonuje prezes Meissner, może być ich nawet nieco więcej. Trybuna gości zostanie natomiast przeniesiona na drugą stronę obiektu mniej więcej na przeciwko głównego wejścia na stadion.
Niezmiennie, powstanie trybuny za bramką jest niezbędną składową tego, by móc wystartować w rozgrywkach. Na ten moment trybuna zajmuje tylko połowę dotychczasowego podestu, ale prezes Meissner mówi, że planuje zająć cały. To zapewni stadionowi około 3 tysiące miejsc. Część dostępnej trybuny za bramką ma stanowić nowość dla powracających kibiców choć należy też wspomnieć, że inaczej niż wcześniej ta trybuna nie będzie kryta.
fot. Michał Korek
Co innego można powiedzieć o "Zielonej Trybunie", na której są już wykonane odwierty i powstanie bliźniaczy dach względem sąsiadującej trybuny. Powierzchnia zadaszenia obejmie 500 miejsc i jak przekonuje prezes Meissner, jeżeli prace związane z krytą trybuną nie zostaną wykonane na czas w kontekście meczu z Arką Gdynia, to dla przedstawicieli Betclic 1. ligi jest ważny przede wszystkim sam proces i fakt, że prace remontowe w ogóle mają miejsce.
fot. Michał Korek
Dopytaliśmy także prezesa Artura Meissnera o zmiany dotyczące infrastruktury wokół stadionu takich jak chociażby wymiana kołowrotów na bramkach. Przedstawiciel klubu poinformował, że modernizacja tych elementów naturalnie będzie miała miejsce, ale kibice muszą uzbroić się w cierpliwość.
Priorytetem jest doprowadzenie teraz do końca wszystkich najważniejszych kwestii umożliwiających grę w Betclic 1. lidze. Pomoc Warcie Poznań w kontekście modernizacji infrastruktury okołostadionowej może przynieść także budowa nowej hali szermierczej czy też remont drogi dojazdowej od strony ul. Żelazka. To właśnie od jej strony kibice będą mogli zaobserwować najwięcej zmian w kontekście stworzenia parkingów dla gościnnych drużyn i organizatorów, a także postawienie kolejnych kontenerów służącym organizatorom meczów.
Komentarze (0)