Kto zastąpi Kozubala i Milicia?
Sobotnie starcie z Widzewem Łódź, który po odpadnięciu z Pucharu Polski dokonał czwartej (!!!) w tym sezonie roszady na stanowisku pierwszego trenera, bez wątpienia będzie miało dla Lecha Poznań ogromne znaczenie w kontekście dalszej walki o mistrzostwo Polski. Z racji, że w piątkowy wieczór swoje spotkanie przegrała Jagiellonia Białystok, ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby podopiecznym Nielsa Frederiksena na przeskoczenie drużyny z Podlasia o trzy punkty, co jeszcze miesiąc temu wydawało się niezwykle mało prawdopodobnym scenariuszem.
Dostępu do bramki Kolejorza będzie strzegł rzecz jasna mający niepodważalną pozycję w zespole Bartosz Mrozek. Kilku roszad spodziewamy się natomiast w linii obrony. Na prawej stronie ponownie wystąpić powinien Joel Pereira, który w ostatnich meczach spisywał się lepiej od zaliczającego lekki regres po świetnym początku rundy Roberta Gumnego. Duet stoperów z Wojciechem Mońką pod nieobecność Milicia stworzy najpewniej Mateusz Skrzypczak, choć Niels Frederiksen może skorzystać również z usług Alexa Douglasa. Na lewy bok obrony wróci zaś Michał Gurgul, który pucharowy mecz z Górnikiem obejrzał z perspektywy ławki rezerwowych.
Znacznie mniejsze pole manewru duński szkoleniowiec będzie miał przy obsadzie środka pola. W starciu z Widzewem zabraknie bowiem zawieszonego za kartki Antoniego Kozubala, a także wracającego do zdrowia po drobnym urazie Filipa Jagiełły, co Frederiksen potwierdził podczas przedmeczowego spotkania z przedstawicielami mediów.Wszystko wskazuje więc na to, że sobotnie spotkanie będzie szansą dla Timothy'ego Oumy bądź Gisliego Thordarsona. Z racji, że Kenijczyk jest zawodnikiem o bardziej defensywnym usposobieniu, zakładamy, że to właśnie on zagra w Łodzi od 1. minuty. Jego partnerem w środku pola będzie rzecz jasna Pablo Rodriguez, a na pozycji numer "10" ponownie wystąpić powinien Luis Palma.
Wyjątkowo zmian nie przewidujemy w trzyosobowej linii ataku. Miejsce w wyjściowym składzie utrzymać powinni zarówno Ali Gholizadeh, jak i Leo Bengtsson (choć warto pamiętać, że Frederiksen może skorzystać również z usług Ismaheela czy Hakansa), a na pozycji numer "9", pomimo nie najlepszej formy strzeleckiej, zagra Mikael Ishak.
Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz z Widzewem Łódź:
Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Wojciech Mońka, Mateusz Skrzypczak, Michał Gurgul - Timothy Ouma, Pablo Rodriguez - Ali Gholizadeh, Luis Palma, Leo Bengtsson - Mikael Ishak
Komentarze (0)