reklama

Patrik Walemark w wyjściowym składzie reprezentacji Szwecji? Analizujemy szansę gracza Lecha

Opublikowano:
Autor:

Patrik Walemark w wyjściowym składzie reprezentacji Szwecji? Analizujemy szansę gracza Lecha - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Patrik Walemark dostał powołanie do reprezentacji Szwecji. Teraz pojawia się pytanie, jakie są jego szanse na grze w kadrze Trzech Koron

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPatrik Walemark otrzymał po czterech latach powołanie do reprezentacji Szwecji. Teraz jednak skrzydłowy Lecha Poznań otrzymał zaproszenie od Graham Pottera na zgrupowanie. Czy przełoży się to na grę w wyjściowym składzie? Analizujemy jego szansę!
reklama

Już za dwa dni reprezentacja Szwecji rozegra pierwszy mecz Ligi Narodów 2026/2027. Podopieczni Grahama Pottera zagrają w Solnej z Rumunią. My sprawdzamy, czy Patrik Walemark ma szansę wystąpić w tym spotkaniu od pierwszej minuty.

Trzynastu ofensywnych graczy

Selekcjoner Graham Potter powołał do kadry na najbliższe cztery mecze Ligi Narodów dwudziestu pięciu zawodników. W sekcji „pomocnicy i napastnicy” znalazło się trzynastu graczy.

Oczywiście nie wszyscy gracze są stricte ofensywni. Wśród nich znalazł się bowiem m.in. znany poznańskim fanom Jesper Karlström, a więc pomocnik, który raczej znany jest z gry jako tzw. szóstka lub ewentualnie ósemka, a więc nieco niżej ustawiony zawodnik. Są jednak także tacy zawodnicy jak Viktor Gyökeres czy Alexander Isak, czyli napastnicy topowych klubów Premier League.

reklama
Rozwiń

Patrik Walemark zastąpi gwiazdę Premier League?

W szwedzkiej kadrze zabrakło tym razem Anthony'ego Elangi, a więc zawodnika Newcastle United. Niestety z udziału w zgrupowaniu reprezentacji Trzech Koron wykluczyła go kontuzja. W ostatnich dwóch meczach Szwecji na tegorocznych Mistrzostwa Świata grał on na pozycji prawego skrzydłowego, a więc tej samej, na której w Lechu najczęściej gra Patrik Walemark. Czy zatem zawodnik Kolejorza ma szansę na grę w wyjściowym składzie?

- Żal jest ogromny, bo Elanga był kluczowym zawodnikiem kadry. W jego miejsce Potter powołał Patrika Walemarka z Lecha. Mówił, że lubi piłkarzy nieprzewidywalnych, błyskotliwych, potrafiących zaskoczyć rywala. Chwalił Walemarka za uniwersalność, to lewonożny zawodnik radzący sobie także z prawej strony. Potter ceni takich graczy i jestem przekonany, że dostanie szansę w kadrze - twierdzi Kamil Bocheński, dziennikarz telewizji SVT Sport w rozmowie z Robertem Błońskim ze sport.tvp.pl.

reklama

Wygląda więc na to, że Walemark ma szansę. Problemem może być jednak ustawienie, gdyż Graham Potter bardzo często stosował taktykę z trzema obrońcami i wahadłowymi oraz dwójką napastników. Brakuje więc w nim prawego skrzydła, a więc pozycji na której Szwed gra w Poznaniu. Rozwiązaniem zatem może być też jednak gra Walemarka na pozycji ofensywnego pomocnika. W taki sposób bowiem ustawiany był także Elanga.

Z kim może rywalizować Patrik Walemark o miejsce w wyjściowym składzie?

Zakładając, że nominalną pozycją do gry dla Walemarka w reprezentacji Szwecji będzie jednak tzw. "dziesiątka", a nie prawa strona, to wówczas ma on sporą konkurencję do rywalizacji.

Podstawowym jego rywalem będzie Benjamin Nygren. Zawodnik Celticu był ustawiony jako zawodnik na pozycji środkowego pomocnika ofensywnego chociażby w meczu grupowym na Mistrzostwach Świata przeciwko Tunezji oraz Holandii. W obecnym sezonie Nygren jest podstawowym zawodnikiem ekipy biało-zielonych i w dwunastu spotkaniach w tym sezonie zanotował pięć bramek oraz pięć asyst. Ostatni raz w protokole meczowym zapisał się jednak 2 września, a więc niemal miesiąc temu.

reklama

Bezpośrednim zmiennikiem Nygrena na mundialu był Lukas Bergvall. Gracz Tottenhamu, podobnie jak cały jego zespół nie może zaliczyć początku sezonu do udanych. Koguty zajmują ostatnie miejsce w tabeli Premier League. On sam natomiast jest rezerwowym, gdyż w angielskiej Ekstraklasie zagrał tylko przez siedemdziesiąt osiem minut i nie miał żadnych liczb. Rozegrał za to dwa pełne mecze w Pucharze Ligi Angielskiej, ale Tottenham przegrał w nim w trzeciej rundzie z Liverpoolem i pożegnał się z tymi rozgrywkami.

Kolejna postać w reprezentacji Szwecji, która może grać na pozycji ofensywnego pomocnika to Yasin Ayari. W aktualnym sezonie Premier League jest on podstawowym graczem Brighton. Trener Fabian Hurzeler widzi go jednak bardziej jako gracza na pozycji numer "8", choć w wygranym meczu z Arsenalem Ayari zagrał jako ofensywny pomocnik. Niemniej jednak na Mundialu grał we wszystkich meczach, należy więc się go spodziewać także w podstawowej jedenastce Trzech Koron w starciu z Rumunią.

reklama

Gdyby jednak Graham Potter zdecydował się postawić na Walemarka na prawej stronie, to wówczas jego głównym rywalem powinien być Alexander Bernhardsson, na co dzień gracz VfL Wolfsburg, do którego przeszedł w tym sezonie za pięć milionów euro z Darmstadt. Początek tego sezonu w jego wykonaniu jest równie dobry, co Walemarka. W siedmiu meczach 2. Bundesligi i DFB Pokal zdobył on bowiem trzy gole i zanotował cztery asysty. Bernhardsson grał na Mistrzostwach Świata także jako wahadłowy, choć w klubie gra wyżej - jako prawoskrzydłowy.

Ważna jest mądra rotacja

Ważnym czynnikiem najbliższego zgrupowania dla wszystkich reprezentacji, w tym oczywiście Szwecji, będzie rotacja. Kadry narodowe zagrają bowiem w ciągu nieco ponad dwóch tygodni aż cztery mecze. Wątpliwe zatem jest, żeby trenerzy dawali zawodnikom grać pełne trzysta sześćdziesiąt minut. Mówił o tym na konferencji prasowej selekcjoner Trzech Koron. Zaznaczył jednak, że do ewentualnych zmian będzie podchodził z dużą rozwagą. Od wyników Ligi Narodów zależy bowiem rozstawienie drużyn w koszykach do losowania eliminacji Mistrzostw Europy w 2028 roku.

- Nie chodzi o rotację dla samej rotacji, ponieważ chcemy wygrywać mecze i starać się grać w każdym meczu naszym najsilniejszym zespołem - mówił Graham Potter w trakcie spotkania z mediami.

Jak dużo czasu dostanie zatem Patrik Walemark? Pierwszą odpowiedź na to pytanie dostaniemy już w najbliższy piątek w meczu Trzech Koron z Rumunią. Następnie Szwedzi zmierzą się z Polską (28.09), Bośnią i Hercegowiną (2.10) oraz ponownie z Rumunami (5.10).

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo