UEFA zdecydowała w sprawie Lecha Poznań
Wyjazdowy mecz z Crystal Palace zakończył się dla podopiecznych Nielsa Frederiksena bolesną porażką 0:4. Jak się okazało, nie był to jedyny cios dla Lecha Poznań na starcie fazy ligowej Ligi Europy. Klubowi oberwało się także poza boiskiem. Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA zajęła się zachowaniem poznańskich kibiców podczas spotkania w Londynie.
Warto dodać, że urządzili oni efektowne racowisko na stadionie, co jest surowo zakazane. Sam klub jeszcze przed spotkaniem w Londynie informował kibiców, że pirotechnika na Selhurst Park jest całkowicie zabroniona, a jej posiadanie mogło skutkować interwencją miejscowej policji.
Europejska federacja dopatrzyła się dwóch przewinień. Jedno dotyczyło zachowań o charakterze rasistowskim i/lub dyskryminującym, a drugie użycia środków pirotechnicznych. Mistrzów Polski dotknęły poważne konsekwencje, a łączna wysokość kar finansowych nałożonych na klub to 25 tys. euro (ok. 110 tys. złotych).
- 15 tys. euro za zachowania o charakterze rasistowskim i/lub dyskryminującym
- 10 tys. euro za pokaz pirotechniczny
Na tym jednak nie koniec. Do tego w obu przypadkach doszedł całkowity zakaz sprzedaży biletów kibicom Lecha na jeden mecz wyjazdowy w rozgrywkach klubowych UEFA. Nie wymierzono kary natychmiastowo, lecz zawieszono na okres próby wynoszący dwa lata, licząc od daty wydania decyzji przez europejską federację. Jeśli w najbliższych dwóch latach dojdzie do jednego z tych dwóch przewinień, konsekwencje dla wyjazdowych kibiców Kolejorza mogą być zatem znacznie poważniejsze.
W oficjalnym komunikacie przekazano, że kary otrzymały jeszcze cztery inne kluby: RC Lens (po meczu ze Slavią Praga), Feyenoord Rotterdam (po meczu z FC Barceloną), Partizan Belgrad (po meczu z Getafe) oraz Beitar Jerozolima (po meczu z Austrią Wiedeń).
Komentarze (0)