reklama

Fort Poznań walczył do końca. Wszystko rozstrzygnęło się w tie-breaku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Fort Poznań walczył do końca. Wszystko rozstrzygnęło się w tie-breaku - Zdjęcie główne
Autor: Fort Poznań/fot. Jakub Matyka | Opis: Fort Poznań może żałować przede wszystkim niewykorzystanej szansy w pierwszym secie, ale z drugiej strony pokazał, że potrafi walczyć do końca i odrabiać nawet kilkupunktowe straty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaSiatkarze Fortu Poznań wracają do domu z jednym punktem. W spotkaniu 6. kolejki TAURON 1. Ligi podopieczni Mateusza Grabdy przegrali z MCKiS Jaworzno 2:3, choć dwukrotnie potrafili odwrócić niekorzystny przebieg rywalizacji. W tie-breaku nie zdołali już utrzymać poziomu prezentowanego w poprzednich setach. To druga porażka Poznaniaków w obecnym sezonie.
reklama
reklama

To starcie zapowiadało się bardzo interesująco. Fort Poznań przystępował do niego po udanym początku sezonu, mając na koncie cztery zwycięstwa w pięciu rozegranych meczach. MCKiS Jaworzno miało natomiast za sobą dwa wygrane spotkania. Dla klubu ze stolicy Wielkopolski była to okazja, by potwierdzić dobrą dyspozycję również na trudnym terenie.

Fort rozpoczął od mocnego uderzenia. Gospodarze odrobili straty

Początek rywalizacji wskazywał, że goście mogą zrealizować ten plan. Ważną rolę odegrał Marcin Waliński, którego zagrywki pozwoliły szybko zbudować przewagę. Fort po chwili prowadził już 6:2, ale gospodarze nie zamierzali wyłącznie pozwolić przeciwnikom na spokojne kontrolowanie wydarzeń na parkiecie.

reklama

Sygnał do odrabiania strat dał Jakub Kraut i stopniowo podopieczni trenera Dawida Murka zaczęli ten dystans zmniejszać. Dalsza część seta przyniosła zaciętą wymianę punkt za punkt i to taką, w której obie drużyny długo nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Remis 19:19 zapowiadał nerwową końcówkę.

W decydującym momencie więcej spokoju zachowali jednak gospodarze. Przy stanie 28:28 skutecznym atakiem popisał się Kraut, a w kolejnej akcji punkt zdobył Wiktor Mielczarek. Dla Fortu była to bolesna końcówka, zwłaszcza że początkowo to właśnie Poznaniacy dyktowali warunki, a następnie utrzymywali równe tempo.

Waliński znów dał impuls. Fort odpowiedział na porażkę

reklama

Przegrana końcówka pierwszego seta nie wybiła jednak podopiecznych trenera Mateusza Grabdy całkiem z rytmu. Druga partia rozpoczęła się od wyrównanej gry i znów żadna z drużyn nie była w stanie wyraźnie odskoczyć przeciwnikowi. Taki obraz gry utrzymał się do stanu 6:6.

Następnie inicjatywę przejął Fort, a ponownie ważnym elementem gry gości okazała się zagrywka Marcina Walińskiego. Poznaniacy zaczęli budować przewagę i w pewnym momencie prowadzili już 12:7. Był to dość bezpieczny zapas punktów, ale MCKiS też regularnie punktowało.

W drugiej części seta gospodarze zdołali nawet wrócić do rywalizacji i zmniejszyli stratę do zaledwie jednego punktu, a końcówka ponownie zapowiadała duże emocje. Tym razem Fort Poznań nie pozwolił na powtórkę z poprzedniej partii i wykorzystał pierwszą piłkę setową przy stanie 24:21. Ostatni punkt skutecznym atakiem zdobył Oskar Trawka. 

reklama

MCKiS przejęło inicjatywę. Gospodarze znów byli bliżej wygranej

Po wygraniu drugiego seta Poznaniacy chcieli pójść za ciosem, ale trzecia partia rozpoczęła się po myśli gospodarzy. Odważna gra w polu serwisowym przynosiła im korzyści i utrudniała Fortowi wyprowadzenie skutecznych akcji - gospodarze wyszli na prowadzenie 8:4.

Mimo niekorzystnego początku Fort pozostawał w kontakcie z przeciwnikiem i gdy zbliżył się na dwa punkty, wciąż mógł wierzyć w odrobienie strat. Kluczowa okazała się jednak druga część seta. Jaworznianie ponownie podkręcili tempo i odskoczyli na podobny dystans z pierwszych minut tej partii. Przy stanie 17:13 znaleźli się w dość komfortowej sytuacji i odpowiadając skutecznie na poczynania przyjezdnych, utrzymali przewagę do końca.

Partię zamknął punktowy blok Wiktora Mielczarka, a MCKiS wygrało 25:19 i objęło prowadzenie 2:1 w całym spotkaniu. Gospodarze byli już tylko jednego seta od zwycięstwa, a Fort musiał ponownie pokazać charakter, by pozostać w grze.

Nie odpuścili. Końcówka czwartego seta przyniosła zwrot akcji

Czwarta odsłona okazała się kolejnym dowodem na to, że Poznaniacy są naprawdę mocnym zespołem i nie zamierzają łatwo składać broni. Obie drużyny walczyły o każdy punkt, a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Na początku seta Fort potrafił odskoczyć na 6:3, ale MCKiS szybko odpowiedziało i wyszło na prowadzenie 8:7. Prawdziwy rollercoaster!

W kolejnych minutach to gospodarze znaleźli sposób na przejęcie inicjatywy. Zbudowali przewagę 12:8, a następnie powiększyli ją do 15:10. Wydawało się, że nic już nie odbierze im zwycięstwa i zamkną spotkanie w czterech setach. Fort miał jednak inne plany. Duże znaczenie miała zagrywka Michała Szczechowicza. Dzięki niej goście wrócili do walki i doprowadzili do remisu 20:20.

W końcówce presja wzrosła, a tu żadna z drużyn nie mogła pozwolić sobie na chwilę dekoncentracji. Znów trzeba było zagrać na przewagi, ale ostatecznie to Fort lepiej poradził sobie w decydujących momentach. Najpierw skutecznym atakiem popisał się Oskar Laskowski, a chwilę później punkt dołożył Waliński. Poznaniacy zwyciężyli 29:27 i po raz kolejny pokazali, że w trudnym położeniu potrafią wrócić do gry i przedłużyć swoje szanse na zwycięstwo.

Tie-break bez happy endu. Jaworzno wykorzystało swoją szansę

O losach spotkania musiał zatem zdecydować tie-break. Jego początek dawał nadzieję na korzystne rozstrzygnięcie dla gości, którzy dostali solidną porcję energii i motywacji po takim powrocie. Fort rozpoczął decydującą partię od prowadzenia dwoma punktami, ale... coś się zacięło.

Jaworznianie złapali właściwy rytm i punktowali niezwykle skutecznie, powiększając przewagę do rozmiarów, które nie pozwalały już Poznaniakom na ponowne odwrócenie losów rywalizacji. MCKiS wygrało w piątym secie aż 15:8, a ostatni punkt zdobył blokiem Mateusz Pietras. Tym samym Fort musiał pogodzić się z drugą porażką w tym sezonie, ale drugi raz po walce w tie-breaku. W tabeli TAURON 1. Ligi drużyna ze stolicy Wielkopolski zajmuje wysokie 4. miejsce. 

MCKiS Jaworzno - Fort Poznań 3:2 (30:28, 21:25, 25:19, 27:29, 15:8)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo