reklama

Zabrakło honorowej bramki. Warta Poznań bez wygranej w Ogródku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zabrakło honorowej bramki. Warta Poznań bez wygranej w Ogródku - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Pyto/archiwum | Opis: Warta Poznań na razie z jednym zwycięstwem w tym sezonie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Sport niepełnosprawnychTurniej Orlen Amp Futbol Ekstraklasy w Poznaniu dobiegł końca. Podopieczni trenera Kacpra Pyto rozegrali aż cztery mecze i choć nie zdobyli w nich żadnego punktu, na pewno widać dużo większy progres w ich grze. Ampfutboliści Warty Poznań po raz pierwszy mieli okazję wystąpić przy Drodze Dębińskiej, więc mimo porażki, na pewno dobrze zapamiętają te rozgrywki.
reklama

Niedzielną część poznańskiego turnieju Orlen Amp Futbol Ekstraklasy rozegrano w Ogródku, na płycie głównej stadionu. Tego dnia w harmonogramie znalazło się sześć spotkań, a kibice mogli oglądać zaciętą rywalizację już od samego rana. 

Nie udało się zatrzymać faworyta

Warta Poznań w pierwszym z dwóch zaplanowanych meczów zmierzyła się z aktualnym mistrzem Polski oraz liderem tabeli, Wisłą Kraków. Rywale postawili trudne warunki, ale defensywa Zielonych spisywała się całkiem obiecująco i utrzymała bezbramkowy remis przez dziesięć minut. Wynik otworzył Emanuele Padoan.

Biała Gwiazda złapała więcej luzu po pierwszej bramce i nie dało się uniknąć kolejnych. Kamil Grygiel oraz Olaf Tokarski jeszcze przed przerwą dołożyli po swoim trafieniu i wyprowadzili Wisłę na właściwe tory w kierunku zwycięstwa. Druga połowa była potwierdzeniem dominacji ze strony krakowskiej drużyny - dublet skompletował Kamil Rosiek, a ostatnią z bramek zdobył reprezentant Turcji - Omer Guleryuz.

reklama

Późniejsza wygrana ze Śląskiem Wrocław sprawiła, że ten turniej skończył się dla Wisły bardzo udanie, bo do następnych zmagań w Krakowie, drużyna przystąpi w roli samodzielnego lidera.

Warta Poznań - Wisła Kraków 0:6 (0:3)

 

Bramki: 0:1 Emanuele Padoan 11', 0:2 Kamil Grygiel 15', 0:3 Olaf Tokarski 20', 0:4 Kamil Rosiek 25', 0:5 Kamil Rosiek 28', 0:6 Omer Guleryuz 29'

Składy wyjściowe:

Warta: Gniewomir Bon - Dawid Kaczmarek, Marcin Lenart, Jamie Oakey, Łukasz Mamczarz, Liam Brittles, Wojciech Wasilewski.

Wisła: Gabriel Stańkowski - Kamil Rosiek, Kamil Grygiel, Ömer Güleryüz, Jakub Kożuch, Harry Ash, Krystian Kapłon.

reklama

Sędziował: Artur Stachura.

Ambitna gra nie wystarczyła do sprawienia niespodzianki

Na zakończenie turnieju Zieloni zmierzyli się z Rekordem Bielsko-Biała. W drugim meczu scenariusz dość podobny, choć Warta mogła nawet wyjść na prowadzenie. Gdy w 7. minucie goście nie wykorzystali okazji pod bramką Gniewomira Bona, świetną szansę na odpowiedź miał Jamie Oakey. Brytyjczyk kopnął celnie, ale finalnie nie udało mu się zaskoczyć Kamila Nowaka.

Poznaniacy w meczu z Wisłą stracili gola po jedenastu minutach, zaś z Rekordem wytrzymali minutę dłużej. Skutecznie z rzutu wolnego przymierzył Paolo Capasso. Po chwili strzał na bramkę oddawał Kamil Gajda i w momencie uderzenia, został nadepnięty w polu karnym przez wracającego Jamiego Oakeya. Sędzia postanowił skorzystać z powtórek, by podjąć ostateczną decyzję, ale wskazał na rzut karny i Bartosz Łastowski spokojnie zamienił tę szansę na gola.

reklama

Warta straciła koncentrację po tych dwóch golach i trzecia bramka padła w chwili, gdy rywale wymieniali podania, a Zieloni tylko się temu przyglądali. Kamil Gajda wykończył piękną akcję swojego zespołu.

Po przerwie efektownie rozpoczęli gracze Rekordu. Podanie prostopadłe do skrzydła zostało jeszcze przedłużone piętą w kierunku Bartosza Łastowskiego, a ten jeszcze między nogami Gniewomira Bona zmieścił piłkę w siatce. Chapeau bas! Za taką akcję należały się brawa.

Mimo, że ampfutbolistki nie rozgrywały swojego spotkania w tym turnieju, część zawodniczek wystąpiła wraz z mężczyznami. Kibice mogli obejrzeć wyjątkowy moment, gdy piątą bramkę dla Rekordu (i to jaką!) zdobyła Marta Rumińska. Zawodniczka wykorzystała podanie z rzutu wolnego, a jej uderzenie jeszcze odbiło się od poprzeczki i wpadło do bramki. W doliczonym czasie gry hat-tricka skompletował Bartosz Łastowski.

reklama

Warta Poznań - Rekord Bielsko-Biała 0:6 (0:3)

 

Bramki: 0:1 Paolo Capasso 12', 0:2 Bartosz Łastowski 16' (k.), 0:3 Kamil Gajda 17', 0:4 Bartosz Łastowski 22', 0:5 Marta Rumińska 39', 0:6 Bartosz Łastowski 40+1'

Składy wyjściowe:

Warta: Gniewomir Bon - Marcin Lenart, Jamie Oakey, Oktawian Śniowski, Łukasz Mamczarz, Liam Brittles, Wojciech Wasilewski.

Rekord: Kamil Nowak - Krzysztof Wrona, Piotr Mizera, Paolo Capasso, Bartosz Łastowski, Sebastian Ziółkowski, Kamil Gajda.

Żółte kartki: Łastowski (Rekord).

Sędziował: Artur Stachura.

Tabela Orlen Amp Futbol Ekstraklasy:

 

fot. www.wislaportal.pl

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo