Reprezentantka OŚ AZS wystartowała w Chinach. Zacięta rywalizacja Julii Nowak
Julia Nowak w miniony weekend wróciła do rywalizacji na arenie międzynarodowej podczas prestiżowego turnieju w Taiyuan. Utalentowana taekwondzistka wystartowała w Chinach jako jedna z czterech reprezentantek Polski w Otwartych Mistrzostwach Świata Kobiet. Poznanianka wzięła udział w zmaganiach w kategorii do 67 kg, podobnie jak jej koleżanka z kadry - Tatiana Tomczak (AZS AWF Warszawa).
Reprezentantka OŚ AZS w pierwszej rundzie trafiła na Wafę Masghouni z Tunezji. Niestety, Polka choć wygrała jedną rundę, nie zdołała znaleźć sposobu na swoją przeciwniczkę i pożegnała się z turniejem po inauguracyjnym pojedynku. Tunezyjka pokazała później, że nie był to dla Nowak łatwy los. Masghouni wygrała kolejne starcia i dotarła aż do ćwierćfinału, będąc jedną z zawodniczek, które liczyły się w walce o końcowy triumf. Najlepsza w całej kategorii okazała się Saghar Moradi Sheikhlar z Iranu. Zawodniczka przeszła przez cały turniej w imponującym stylu, nie tracąc ani jednej rundy.
Tomczak także przegrała swój pierwszy pojedynek z Mateą Jelić (późniejszą półfinalistką), a pozostałe reprezentantki startowały w kat. do 57 kg. Julia Sereda pierwszy pojedynek wygrała z Wing Tchi Tse (Hong Kong), lecz odpadła już w następnej rundzie z Aminą Dehhaoui (Maroko). Nikol Lisowska okazała się słabsza w pierwszej rundzie od Makayli Greenwood (USA).
Szybkie pożegnanie z turniejem. Zawodnik OŚ AZS trafił na bardzo silnego przeciwnika
Dzień wcześniej podczas Pucharu Świata w Rydze z bardzo dobrej strony pokazali się młodzi zawodnicy OŚ AZS Poznań, o czym pisaliśmy TUTAJ. Niedziela należała z kolei do seniorów. Wśród mężczyzn w kategorii do 74 kg na szybkim etapie rywalizację zakończył jednak Bartosz Szukalski. Reprezentant Polski trafił już w 1/32 finału na Hiszpana Alexandra Hakobyana Vardanyana.
To właśnie przedstawiciel Półwyspu Iberyjskiego okazał się lepszy, wygrywając 2:0 i tym samym wyeliminował Szukalskiego z dalszej rywalizacji. Co ciekawe, Vardanyan dotarł później do finału wspomnianej kategorii i sięgnął po srebrny medal. W walce o złoto zatrzymał go dopiero Mehmet Kani Polat z Turcji.
Srebro dla Aleksandry Kowalczyk. Emilia Hoffmann zatrzymana w ćwierćfinale
Najlepszy wynik spośród reprezentantów Polski w Rydze osiągnęła Aleksandra Kowalczyk, startująca w kategorii kobiet powyżej 73 kg. Zawodniczka OŚ AZS stoczyła tego dnia dwie walki, gdyż rozpoczęła turniej od wolnego losu. Jej pierwszą przeciwniczką była Dania Hawash ze Szwecji. Kowalczyk zaprezentowała się bardzo dobrze i pewnie zwyciężyła 2:0, dzięki czemu zameldowała się w następnej fazie turnieju. W finale czekała na nią reprezentantka gospodarzy, Viktorija Helviga. Tym razem Polka musiała uznać wyższość rywalki i zakończyła swój udział w Pucharze Świata ze srebrnym medalem.
Emilia Hoffmann wystartowała z kolei w kategorii kobiet do 62 kg. Polka rozpoczęła turniej od zwycięstwa nad Laną Graovac z Chorwacji. O losach pojedynku musiała zdecydować trzecia runda, a Hoffmann ostatecznie wygrała całe starcie 2:1. W ćwierćfinale czekała na nią Lyhana Langouste-Assoumaya z Francji. Tym razem Hoffmann nie zdołała urwać rywalce ani jednej rundy i przegrała 0:2, kończąc tym samym udział w turnieju na piątym miejscu.
Francuzka miała później jeszcze okazję powalczyć o zwycięstwo w całych zawodach. Dotarła bowiem do finału, w którym zmierzyła się z inną reprezentantką Polski – Agnieszką Krajewską z AZS UWM Olsztyn. To właśnie Polka okazała się najlepsza we wspomnianej kategorii i "odegrała" się rywalce za wcześniej wyeliminowanie Poznanianki.
Warto również wspomnieć o sukcesie Matyldy Szymczak z AZS AWF Poznań, która rywalizowała w kategorii kobiet do 53 kg. Jej występ był kolejnym pozytywnym akcentem na arenie międzynarodowej, a Poznanianka po dwóch wygranych (najpierw z Meliną Karydi, a następnie z Zoey Marie Kerr) znalazła się w finale, gdzie stanęła na przeciwko Michaliny Wróbel (MUKS Białe Tygrysy Jarocin) i w rywalizacji z rodaczką sięgnęła po złoto.
Dla reprezentantów OŚ AZS Poznań zmagania dopiero się rozkręcają. Po letniej przerwie zawodnicy wracają do regularnej rywalizacji, a kolejne tygodnie przyniosą następne okazje do sprawdzenia formy na matach. Poznaniacy mają jeszcze sporo okazji, by powiększyć swój medalowy dorobek - m.in. podczas Polish Open w Warszawie.
Komentarze (0)