Pewny początek i szybki awans
Pierwszą przeszkodę Zewar pokonała bez większych problemów. W 1/8 finału kategorii kobiet do 65 kg zmierzyła się z reprezentantką Turcji, Zehrą Orhan. Zawodniczka OŚ AZS Poznań prezentowała się od początku dość pewnie, będąc skuteczniejsza w swoich atakach. Polka punktowała za sprawą regularnych kopnięć, a szczególnie po upływie minuty, gdy ruszyła z udaną serią i zakończyła zmagania wynikiem 20:4.
Zewar od początku drugiej rundy umiejętnie broniła się przed natarciami Turczynki i jako pierwsza trafiła celnym uderzeniem na korpus. Obie zawodniczki po kilkunastu sekundach wymieniły się ciosami. Widać było determinację w poczynaniach rywalki, ale polska parataekwondzistka w odpowiedzi skutecznie dokładała kolejne punkty. Przewaga była na tyle bezpieczna, że do końca rundy Orhan nie miała już szans na odwrócenie losów pojedynku. Reprezentantka OŚ AZS bardzo pewnie awansowała do najlepszej ósemki Grand Prix.
Wysoko zawieszona poprzeczka
Tam czekała już Christina Gkentzou - rywalka doskonale znana polskiej zawodniczce. Reprezentantka Grecji to brązowa medalistka IO oraz aktualna mistrzyni Europy z Monachium. Był to zatem dla Patrycji Zewar zupełnie inny poziom trudności i tym razem Poznanianka nie była w stanie w ogóle znaleźć odpowiedzi na jej ataki.
W pierwszej rundzie przewaga Greczynki nie była jeszcze aż tak wyraźna, ale rywalka zapunktowała lepiej, kończąc wynikiem 8:4. Dominację można było zobaczyć już w drugiej odsłonie tego starcia, gdzie Gkentzou nie pozwoliła sobie nawet na jakiekolwiek poważne zagrożenie ze strony reprezentantki Polski.
Patrycja Zewar zakończyła turniej w Muju na 5. miejscu i była już o krok od strefy medalowej. Poznanianka może zapisać na swoim koncie kolejne doświadczenie zdobyte w rywalizacji z najlepszymi zawodniczkami świata. Jej rywalka w starciu ćwierćfinałowym, w kolejnych pojedynkach nie znalazła pogromczyni i sięgnęła po złoto. Christina Gkentzou na swojej drodze pokonała Francuzkę Djelikę Diallo oraz Tajkę Awipę Phuaphan.
Komentarze (0)