reklama

Pierwszy ważny konkret w sprawie remontu Areny. Po nim pójdzie już z górki?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pierwszy ważny konkret w sprawie remontu Areny. Po nim pójdzie już z górki? - Zdjęcie główne
Autor: Poznańskie Inwestycje Miejskie | Opis: Poznaniacy wreszcie otrzymali konkret na nowej drodze do wyremontowania hali Arena.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPo okresie medialnej ciszy wokół tematu hali Arena wiceprezydent Marcin Gołek zapowiedział dwa dni temu pierwsze ważne działania na drodze do modernizacji tego ikonicznego obiektu. Będzie to tym samym poważne wejście w nową erę prac związanych z jego modernizacją i to bez pomocy Międzynarodowych Targów Poznańskich, których fundusze wcześniej były obligatoryjne.
reklama

Władze miasta robią pierwszy krok na nowej drodze do remontu Areny

Kilka dni temu Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie rozstrzygnęła przetarg związany z opracowaniem Programu Funkcjonalno-Użytkowego i koncepcji przebudowy hali Arena. Pierwszy z wymienionych dokumentów opisuje inwestycję budowlaną i jest niezbędny w przetargach publicznych w systemie „zaprojektuj i wybuduj”. Pomaga w określeniu wymagań zamawiającego i jest jednoznaczny ze stworzeniem bazy do obliczenia ceny oferty oraz późniejszego wykonania projektu i robót. Tym samym stanowi on dla wykonawcy podstawę do oszacowania budżetu, stanowiąc punkt wyjścia do weryfikacji wykonanego projektu.

reklama

Wspomniany przez nas kosztorys inwestorski będzie podstawą do wystąpienia z wnioskiem o dofinansowanie zadania i do przeprowadzenia postępowania przetargowego na projekt i realizację. Jak informuje Tomasz Płóciniczak - wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie - obecnie trwa analiza dokumentów nadesłanych w postępowaniu przetargowym, a po wyborze najkorzystniejszej oferty osoby decyzyjne będą dążyć do jak najszybszego podpisania umowy i rozpoczęcia prac. 

W przetargu na przygotowanie rzeczonego Programu Funkcjonalno-Użytkowego Areny wystartowały tylko dwie firmy. Oferty, które obie przedstawiły mieszczą się w założonym budżecie, co może napawać optymizmem. Po pierwsze znajdują się podmioty gotowe podjąć się wyzwania, z którym nie poradziła sobie wiodąca marka na lokalnym rynku czyli grupa MTP, a po drugie wydaje się, że to, co zaproponowały, po kontroli jest w stanie spełnić marzenia Poznaniaków. Zadaniem wyłonionego biura projektowego będzie teraz uzyskanie wszelkich warunków, opinii oraz uzgodnień niezbędnych na tym etapie prac. 
- Przygotowaniem dokumentacji zainteresowane są dwa biura projektowe, obie oferty mieszczą się w założonym budżecie. Po wyłonieniu wykonawcy będzie można przystąpić do pierwszego i bardzo ważnego etapu inwestycji, który zbliży nas do wyczekiwanych prac budowlanych. Jest to obiecany i realny krok w stronę realizacji zadania, które jest jednym z naszych sportowych priorytetów inwestycyjnych. Chcemy, by Arena znów zachwycała i przyciągała atrakcyjne wydarzenia – przytaczały wypowiedź Marcina Gołka, zastępcy prezydenta Poznania, Poznańskie Inwestycje Miejskie.
reklama
Kolejną pozytywną wiadomością, porządkującą całą strukturę zmian prac wokół hali Arena jest projekt uchwały, który ma na celu umorzenie udziałów MTP i oddanie obiektu w ręce Miasta Poznań. Projekt trafił on już do Rady Miasta, a teraz kolejnym celem samorządu Poznania będzie ponowne zadbanie o dofinansowanie ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki. To właśnie brak odpowiedniej wiarygodności finansowej podmiotu zewnętrznego spowodował, że resort wstrzymywał dofinansowanie projektu.
- Krok po kroku zmierzamy do zakończenia tej wieloletniej historii. Chcę, aby Arena znów tętniła życiem i służyła Poznaniankom i Poznaniakom. Aby wróciły tu sportowe emocje, koncerty, wydarzenia kulturalne i wszystko to, co przez lata czyniło ten obiekt jednym z symboli naszego miasta - zapowiedział w swoich social-mediach Marcin Gołek

Arena potrzebuje wielu zmian. Co z nową halą sportową?

Hala Arena we współpracy miasta z zewnętrznymi wykonawcami ma zyskać nowoczesne wnętrze, nowy standard technologiczny, a także walory funkcjonalne i estetyczne. Spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie informuje, że przebudowa obiektu ma poprawić jej efektywność energetyczną, zapewnić zgodność budynku z obowiązującymi przepisami i normami, a także poprawić bezpieczeństwo użytkowników. O jej nowoczesności i sprostaniu najnowszym warunkom ma świadczyć także to, że będzie dopasowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. 

Projekt zakłada, że budynek pomieści od 3,5 do 4,5 tys. osób i od strony sportowej nie powinno być z tym żadnego problemu, biorąc pod uwagę sukcesy drużyn w poszczególnych dyscyplinach. Bardzo solidne sezony mają za sobą szczypiornistki, a także koszykarki. Na znaczeniu w Poznaniu zyskuje także futsal, bowiem drużyna Wiary Lecha weszła kilka miesięcy temu do Ekstraklasy. Wraz z powstaniem Fortu Poznań rośnie także zapotrzebowanie na siatkówkę w czym Arena mogłaby odegrać dużą rolę. Założenia w kontekście liczby miejsc mogą martwić jedynie tych, którzy liczą na to, że do hali znów zaczną przyjeżdżać popularni artyści i grać koncerty. W takim przypadku liczba od 3,5 do 4,5 tys. miejsc może nie brzmieć zbyt przekonująco. 

Należy przypomnieć, że oprócz Areny w tle przewija się także pomysł nowej hali sportowej, ale w tym temacie po burzliwej wiośnie nastała zupełna cisza. Kością niezgody wśród osób i instytucji zaangażowanych w ten projekt stały się: lokalizacja i wielkość nowego obiektu. W przypadku pierwszej wątpliwości wydaje się, że złotym środkiem będzie teren po dawnym stadionie Szyca jednak równocześnie wizja ta koliduje z wcześniejszym projektem związanym z utworzeniem tam terenów zielonych dla mieszkańców. Z miejsca odpadły też pomysły dotyczące powstania nowej hali poza granicami Poznania czy też w miejscu dawnego stadionu Energetyka. 

- Ambicją Wielkopolan jest duża hala i myślę, że trzeba o niej bardzo poważnie myśleć i już ją projektować. Ważna jest też kwestia lokalizacji tej hali. Sądzę, że najbardziej sensowna jest jej lokalizacja w Poznaniu na przykład na terenach byłego stadionu Szyca. Ta lokalizacja pewnie nie jest bez kontrowersji, bo wiemy, jakie są oczekiwania okolicznych mieszkańców. Wydaje mi się, że warto wrócić do tematu, bo tam, gdyby zlokalizować dużą halę powiedzmy od 12 do 15 tysięcy, to wszystkie te ambicje Wielkopolan, którzy jeżdżą w tym momencie do Krakowa, Gdańska czy Gliwic, zostałyby zaspokojone - mówił wiosną w Radiu Poznań Marek Woźniak. 

Równie gorący spór dotyczył pojemności wspomnianego obiektu, bowiem według wstępnej wizji prezydenta Jacka Jaśkowiaka miał on pomieścić zbliżoną do Areny liczbę widzów, co spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem radnych. Tym bardziej, że pierwotnie zakładano, że nowa hala sportowa powstanie właśnie koło ikonicznego obiektu, co doprowadziłoby do ich zdublowania. Prezydent Jacek Jaśkowiak twierdził jednak, że taka liczba miejsc byłaby optymalna, tłumacząc to chociażby popularnością transmisji internetowych i rozbudowanymi mediami, które przyczyniają się do zmniejszenia frekwencji w halach.

Aktualnie brakuje w tym temacie przełomu, a szkoda, bo wraz z kolejnymi rosnącymi klubami i osiągnięciami ich zespołów potrzeba rozbudowy infrastruktury sportowej będzie tylko rosnąć. Przypomnijmy, że już wkrótce w Poznaniu zagoszczą chociażby rozgrywki Euroligi w koszykówce kobiet.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo