reklama

PZHT ma strategicznego sponsora. Czy to oznacza lepsze czasy dla polskiego hokeja na trawie?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Polski Komitet Olimpijski

PZHT ma strategicznego sponsora. Czy to oznacza lepsze czasy dla polskiego hokeja na trawie? - Zdjęcie główne

foto Polski Komitet Olimpijski

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Hokej na trawie Jastrzębska Spółka Węglowa dołączyła do grona partnerów Polskiego Związku Olimpijskiego. Na mocy podpisanego porozumienia, została sponsorem strategicznym pięciu polskich związków sportowych: kolarskiego, łuczniczego, pięcioboju nowoczesnego, surfingu i mającego siedzibę w Poznaniu - Polskiego Związku Hokeja na Trawie. "To dla nas historyczny dzień. PZHT nigdy nie miał strategicznego sponsora" - mówi Rafał Grotowski, prezes PZHT.
reklama

Beata Oryl-Stroińska: Idą lepsze czasy dla polskiego hokeja na trawie?

Rafał Grotowski, prezes Polskiego Związku Hokeja na Trawie: Myślę, że to za wcześnie, by używać takiego stwierdzenia, ale na pewno jesteśmy na dobrej drodze, bo podpisanie umowy sponsorskiej jest wydarzeniem historycznym. Polski Związek Hokeja na Trawie nigdy, podkreślę, nigdy (!) nie miał sponsora strategicznego. Teraz go ma, co jest dla nas niezwykle ważne.

Na jak długo została podpisana umowa z Jastrzębską Spółką Węglową?

Umowa została podpisana na rok. Rok, który obfituje w wydarzenia rangi mistrzowskiej. Mamy nie tylko Nations Cup w Gnieźnie i Mistrzostwa Europy w Hokeju Piątkowym w Wałczu, ale nasze reprezentacje, kobiet i mężczyzn, zagrają w kilkunastu innych międzynardowych turniejach. Potrzebujemy na to olbrzymich środków finansowych. Już na początku roku nasze zespoły narodowe zagrają w Omanie w Mistrzostwach Świata w Hokeju Piątkowym, a następnie w Halowych Mistrzostwach Europy Kobiet i Mężczyzn. Nasz udział w tych turniejach, bez sponsora pozyskanego przez Polski Komitet Olimpijski, nie byłby możliwy. Na pewno będziemy prowadzić rozmowy na temat kolejnych lat wspólnego działania.

Czy pozyskanie sponsora oznacza także pozbycie się długów? Bo przecież nowy zarząd PZHT objął związek z dużymi zaległościami finansowymi.

Oczywiście i tym tematem się zajmujemy. Nasi prawnicy prowadzą rozmowy, ale takie sprawy lubią ciszę. Dlatego nie chcę ujawniać szczegółów. Mogę zapewnić, że przyszły rok także w tej kwestii będzie dla PZHT przełomowy.

Jesteście teraz w Omanie, gdzie nasze reprezentacyjne sprawdzają formę przed styczniowymi MŚ Hockey5', ale rozpoczęliście już przygotowania do hokejowego wydarzenia roku, czyli Nations Cup w Gnieźnie. Jak ważny to turniej dla naszej męskiej drużyny narodowej? 

Nie było takiego turnieju w Polsce od 30 lat. To wydarzenie ważne dla polskiego hokeja na trawie, dla mieszkańców Gniezna, ale przede wszystkim dla naszej reprezentacji. Zabiegaliśmy o organizcję takiego wielkiego turnieju w Polsce, by stworzyć jej sposobność do zagrania z czołowymi drużynami świata. To jest nasze zadanie, stworzyć warunki do rozwoju, a bez kontaktu z najlepszymi nie da się tego zrobić. Już dawno kadra nie mierzyła się z tak dobrymi drużynami, uczestnikami igrzysk olimpijskich.

Jak dużo potrzeba pracy i zmian na stadionie hokejowym w Gnieźnie, by spełnić wszystkie wymogi i przystosować go do Nations Cup?

Na pewno musimy trochę ten obiekt zmienić. Pierwsza rzecz to czyszczenie nawierzchni, następnie prace związane ze zmianą oświetlenia i nagłośnienia. Będzie to możliwe dzięki współpracy z Miastem, które jest naszym głównym partnerem i współorganizatorem. Mamy bardzo dobre relacje z Prezydentem Tomaszem Budaszem, dlatego jestem przekonany, że podołamy temu wyzwaniu.

Wspomniał Pan, że Nations Cup to dopiero początek. Co zatem jest, jeśli nie na końcu, to chociaż w połowie?

Chodzi mi po głowie jedno wielkie wydarzenie, które chciałbym "przyciągnąć" do Polski. Spotykam się w tym celu z prezesem światowej federacji hokeja na trawie. Jeśli rozmowy będą owocne, to do Gniezna zawita jeszcze większe hokejowe wydarzenie.

A co z Poznaniem, o którym podczas wizyty w stolicy Wielkopolski, Radosław Piesiewicz, prezes PKOl mówił, że ma to być miejsce, w którym powstanie Narodowe Centrum Hokeja na Trawie?

Jestem z prezesem PKOL-u w stałym kontakcie, bo jestem w prezydium zarządu PKOl. Mamy pewien pomysł na hokej na trawie w Polsce, mamy pomsył na Poznań, zwłaszcza przy okazji tworzenia koncepcji w staraniach o organizację w Polsce igrzysk olimpijskich. To oczywiste, że wskazywane są Wielkopolska i Poznań, bo to w tym regionie ta dyscyplina jest najsilniejsza i ma piękne tradycyje.

Jeden cel udało sie już osiągnąć, mam na myśli zdobycie dotacji na wymianę nawierzchni na boisku poznańskiej AWF. Podobno bardzo się pan zaangażował w rozmowy i negocjacje?

Na tym zależało mi bardzo, ponieważ boisko AWF-u jest miejscem strategicznym dla polskiego hokeja na trawie. Po pierwsze - trenują tam i grają swoje mecze trzy kluby: AZS AWF, Warta oraz Swarek Swarzędz, po drugie - to miejsce treningów Szkoły Mistrzostwa Sportowego, a po trzecie - to tam odbywają się stacjonarne treningi reprezentacji Polski i niektóre zgrupowania. Boisko jest w takim stanie, że wymaga natychmiastowej wymiany. Trzeba było kilka razy wybrać się do Warszawy na rozmowy z ministrem sportu, dlatego z tego miejsca chciałbym mu podziękować za zrozumienie potrzeby i przyznanie środków na "dywan" najwyższej klasy, który będzie spełniał wymogi europejskiej i światowej federacji hokeja na trawie. Dobra współpraca z Ministerstewm Sportu i Polskim Komitetem Olimpijskim jest kluczowa w naszym dalszym rozwoju.

 

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama