reklama

Cudu nie było, Enea AZS poległa w Gorzowie. Wysoka porażka

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

Cudu nie było, Enea AZS poległa w Gorzowie. Wysoka porażka - Zdjęcie główne

foto Konrad Czapracki/Enea AZS Politechnika Poznań

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Koszykówka Koszykarki Enei AZS-u Politechniki Poznań nie sprawiły niespodzianki w pierwszym meczu fazy play off przeciwko zespołowi PolskaStrefaInwestycji Enea AJP Gorzów Wielkopolski. Siły i umiejętności na wyrównaną walkę miały tylko w pierwszych dwóch kwartach. Potem rywalki robiły, co chciały i już w połowie czwartej kwarty przekroczyły sto punktów.
reklama

Poznanianki tak, jak zapowiadały zaczęły mecz z animuszem i odwagą i po akcjach Aishy Sheppard i Mailis Pokk prowadziły 14:10.  Gorzowianki trzy razy z rzędu trafiły jednak za trzy punkty i objęły prowadzenie, trener Wojciech Szawarski poprosił o czas. Akademiczki, choć cały czas przegrywały, to znajdywały sposób na rozmontowanie obrony rywalek. Po pierwszej kwarcie przegrywały tylko 18:25.

Druga kwarta rozpoczęła się od celnych trójek. Dwa razy zza łuku trafiły gospodynie, Aleksandra Pszczolarska i Elena Tsineke, ale i dwa razy Enea AZS (Sheppard i Jovana Popović). Poznanianki wciąż był w grze, chociaż cały czas musiały odrabiać straty. I cały czas miały problemy z defensywą. Gorzowianki nie tylko celnie rzucały za trzy punkty, ale pod koszem też radziły sobie lepiej, wykorzystując przewagę wzrostu. Do przerwy zespół Dariusza Maciejewskiego prowadził 59:47. 

Trzecia kwarta okazała się kluczowa dla losów pojedynku. Co prawda po kilku składnych akcjach i celnych rzutach Alicji Rogozińskiej i Agnieszki Skobel Enea AZS zmniejszyła straty do ośmiu punktów (66:58), ale to było wszystko, na co pozwoliły faworytki tego spotknania. Szybko cztery faule złapała Mailis Pokk, co jeszcze utrudniło grę Akademiczkom. Świetnie grała Anna Jakubik, skutecznie wspierały ją Tsineke i Pszczolarska i przed ostatnią częścią gry gorzowianki miały o 20 punktów więcej od poznanianek.

A do tego w pierwszych dwóch akcjach czwartej kwarty za trzy trafiły Bibby i Tsineke i przewaga gospodyń nad Eneą AZS-em wzrosła do 26 punktów. Obrona poznanianek całkowicie przestała funkcjonować. Trener Wojciech Szawarski pogodził się z przegraną dając odpocząć liderkom, które zostały zastąpione zmienniczkami. To samo zrobił szkoleniowiec drużyny z Gorzowa. Obraz gry się jednak nie zmienił. Gorzowianki wygrały 105:78. Zdominowały całkowicie strefe podkoszową kończąc mecz z przewagą w zbiórkach 41-21.

Rywalizacja w pierwszej fazie play off toczy się do dwóch wygranych. Drugie spotkanie tych zespołów odbędzie się w czwartek o 20.00 w Poznaniu. 

PolskaStrefaInwestycji Enea AJP Gorzów Wielkopolski - Enea AZS Politechnika Poznań

Punkty dla Enei AZS-u: Mailis Pokk 20, Alicja Rogozińska 13, Agnieszka Skobel 11, Aisha Sheppard 10, Weronika Piechowiak 7, Jovana Popović 6, Zuzanna Puc 4, Aleksandra Żukowska 4,  Malina Piasecka 3

Najwięcej dla Enei AJP: Anna Jakubik 22, Chloe Bibby 19

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama