reklama

Gwiazda Lecha Poznań w wyjściowym składzie na Polskę? Selekcjoner nie szczędzi pochwał

Opublikowano:
Autor:

Gwiazda Lecha Poznań w wyjściowym składzie na Polskę? Selekcjoner nie szczędzi pochwał - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Wypowiedzi trenera budują optymizm względem debiutu gwiazdy Lecha w pierwszym składzie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaBlisko 10 godzin dzieli nas od pierwszego gwizdka w meczu Ligi Narodów pomiędzy Polską, a Szwecją. To drugie spotkanie dla podopiecznych Jana Urbana w trakcie tegorocznej, wrześniowo-październikowej przerwy reprezentacyjnej. Wieczorne starcie wywołuje szczególnie duże emocje wśród kibiców Lecha Poznań, którzy staną przed szansą na to, by ponownie w akcji obejrzeć swojego ulubieńca - Patrika Walemarka. Wypowiedzi selekcjonera wskazują na to, że będzie on pewniakiem do gry.
reklama

Walemark zaliczył skromny debiut. Szkoleniowiec docenił jego jakość

reklama

Patrik Walemark spokojnie, na nowo wprowadza się w tryby machiny reprezentacji "Trzech Koron". Przebojowy skrzydłowy powrócił do kadry seniorskiej po blisko czterech latach nieobecności, czym natychmiastowo ściągnął na siebie uwagę mediów. Jego pierwszy mecz w trakcie obecnej przerwy na kadrę był mimo wszystko dość skromny. Graham Potter dał byłemu graczowi Feyenoordu 13 minut na grę w wygranym 2:1 starciu z Rumunią. 

Rozwiń

Gwiazdor Lecha Poznań starał się maksymalnie efektywnie wykorzystać ten czas na boisku, oddając jeden strzał, który został zablokowany, a także wyprowadzając cztery celne podania na sześć możliwych prób. Zanotował ledwie dziewięć kontaktów z piłką tracąc posiadanie trzy razy. Był to dość spokojny debiut w seniorskiej reprezentacji, nieprzystający do statusu, który Walemark ma obecnie w Lechu Poznań.

reklama

Graham Potter zaskoczył jednak wszystkich na niedawnej konferencji prasowej, bowiem wypowiedział się bardzo ciepło o swoim nowym podopiecznym, mimo słabych na papierze liczb. 

- Patrik Walemark wkomponował się bardzo dobrze do zespołu. Podobają mi się jego atuty - atakuje linię obrony i potrafi zapewnić szerokość gry na prawej stronie. Potrafi też utrzymać się przy piłce, co jest istotne w ofensywie. Jest pewny w grze z nią przy nodze, a jednocześnie stanowi zagrożenie pod bramką rywala. Jego kluczowe podania i asysty robiły duże wrażenie. Więc tak, istnieje szansa, że jutro pojawi się na boisku - informował były szkoleniowiec Chelsea czy też Brighton.

Rywalizacja na prawym skrzydle w kadrze "Trzech Koron" jest wymagająca, bowiem konkurentem Walemarka w walce o pierwszy skład jest zawodnik niemieckiego Wolfsburga - Alexander Bernhardsson. Mecz z Rumunią miał bardzo obiecujący głównie w kontekście jakości w rozegraniu. 30 celnych podań na 36 prób z czego 20 na 26 grając na połowie przeciwnika robi bardzo dobre wrażenie. Łącznie miał aż 45 kontaktów z piłką i dołożył do tego także cztery ważne przechwyty na jeden odbiór Walemarka. 

reklama

Wydawało się, że kontuzja Anthony'ego Elangi, który do tej pory był niekwestionowanym pewniakiem na prawej stronie, da gwieździe Lecha Poznań więcej przestrzeni do gry, ale najwyraźniej walka o minuty w reprezentacji wciąż jest wymagająca. Dla trenera Grahama Pottera to oczywiście bardzo dobra wiadomość, co może dodawać mu nieco optymizmu przed wymagającym starciem z Polską. W dotychczasowych 29 potyczkach nasi rywale odnieśli aż 16 zwycięstw, ale też 9 porażek i 4 remisy.

Rozwiń

Kibice Lecha zacieraja ręce. Dzisiaj na boisku doświadczą "gwiezdnych wojen"?

Polska dziś będzie chciała zmazać plamę po ostatnim starciu w ramach eliminacji do mistrzostw świata. Wtedy to w dramatycznych okolicznościach nasi rywale pokonali nas 3:2 na swoim terenie. Biało-czerwoni mają okazję do rewanżu, a szanse na korzystny wynik zwiększają problemy zdrowotne w ekipie "Trzech Koron". Z gry wypadł bowiem chociażby Alexander Isak, a zatem czołowy strzelec tej ekipy. Nie będzie też Emila Holma oraz Hjalmara Ekdala. 

reklama

Kibice Lecha Poznań zacierają ręce przed tym spotkaniem nie tylko ze względu na potencjalny, wysoki poziom widowiska, ale też ze względu na to, że na przeciwko siebie mogą stanąć dwaj fundamentalni gracze Kolejorza. Po decyzji Jana Urbana o wysłaniu Wojciecha Mońki na trybuny w starciu z Bośnią i Hercegowiną, 19-latek finalnie znalazł się w kadrze meczowej na mecz ze Szwedami, co może sprawić, że panowie sensacyjnie zagrają przeciwko sobie. Więcej na temat szans na debiut najlepszego obrońcy PKO BP Ekstraklasy w reprezentacji Polski pisaliśmy TUTAJ. 

Rozwiń

Od Patrika Walemarka bije pozytywna energia. Podczas szybkiego spotkania z kibicami na treningu mówił, że spodziewa się fajnego meczu. Jeśli Graham Potter zdecyduje się dać piłkarzowi nieco więcej minut na grę, ten powinien potraktować to starcie jako kolejną, znakomitą okazję do wyeksponowania swoich największych atutów. Ławka rezerwowych kompletnie nie sprzyja rozpędzonemu Patrikowi Walemarkowi. Szwedzki skrzydłowy przypomina prawdziwą maszynę na prawym skrzydle. 

Zawodnik idzie jak burza w tym sezonie, co widać po liczbach. Jest w życiowej formie, co pokazuje wynik ośmiu goli i pięciu asyst w 16 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach. Na arenie międzynarodowej w kwalifikacjach do europejskich pucharów nazbierał sześć trafień i asystę w sześciu meczach, co mówi dość wyraźnie o jego dużych szansach na grę przeciwko Polsce. Media nie szczędzą mu komplementów szczególnie po ostatnim spotkaniu z Radomiakiem Radom, gdzie był decydujący w wielu aspektach. Portal "Sofascore" przyznał mu nawet ocenę "10", która jest raczej rzadkim widokiem. 

Rozwiń

Początek spotkania Polska-Szwecja już o 20:45. Transmisja zostanie przeprowadzona na kanale TVP1, ale też TVP Sport jak również na jej stronie internetowej. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo