Praca wre przy Drodze Dębińskiej. Wykonawcy mają napięty terminarz!
W okolicach 10 czerwca rozpoczęły się ważne prace dotyczące zmian na stadionie Warty Poznań. Celem stało się zamontowanie systemu podgrzewanej murawy, dzięki której mecze piłki nożnej w "Ogródku" będą rozgrywane niezależnie od warunków atmosferycznych przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej jakości nawierzchni. W związku z tym, aby doprowadzić do sukcesu prac remontowych, wykonawca zajmie się dostosowaniem i automatyzacją węzła cieplnego.
Ponadto zmiany dotkną również systemu nawadniania murawy poprzez remont przyłącza wodociągowego. Powstanie drenaż boiska oraz instalacja nawadniania wraz z systemem zasilania i sterowania. Natomiast poza boiskiem stworzone zostaną zbiorniki retencyjne, które zostaną podłączone do kanalizacji. W unowocześnieniu murawy i doprowadzeniu jej do właściwych standardów pomoże także nowa podbudowa murawy. Przy okazji wymienione zostaną również słupy pod kamery monitoringu oraz ławki rezerwowych.
fot. Poznańskie Inwestycje Miejskie
Jak widać zmian na stadionie przy Drodze Dębińskiej jest dużo, a to jeszcze nie wszystko, bowiem montowana będzie także kolejna trybuna, aby zapewnić kibicom 2 tysiące miejsc. Jest to spowodowane potrzebą spełnienia wymogów licencyjnych. Warta Poznań musi zadbać o 250 siedzeń, a także o zadaszenie nad około 200-300 miejscami. To oznacza, że drugie z rzędu lato dla społeczności Warty Poznań przeminie pod znakiem gruntownych inwestycji i modernizacji "Ogródka". Wiceprezes zarządu spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie - Tomasz Płóciniczak - informuje, że termin prac przeprowadzenia modernizacji murawy na stadionie Warty Poznań był podyktowany potrzebą ograniczenia wpływu robót na rozgrywki ligowe.
fot. Poznańskie Inwestycje Miejskie
Termin zakończenia prac remontowych jest jednak wyjątkowo napiety, a władze klubu znów będą musiały poświęcić początek sezonu dla dobra stadionu. Według założeń boisko ma być gotowe dopiero w drugiej połowie sierpnia, a prace, prowadzone poza nim, mają zakończyć się w IV kwartale bieżącego roku. Zawirowania wokół spraw infrastrukturalnych ponownie doprowadzą do tego, że warciarze będą musieli spędzić miesiąc na walizkach, podróżując po całej Polsce i czekając na gotowość swojego stadionu do użytku.
Betclic 1. liga idzie na rękę Warcie Poznań. Kiedy pierwszy mecz przy Drodze Dębińskiej?
W tym roku sytuacja powinna jednak przebiec gładko, a kibice Warty Poznań mogą być pewni, że sprawa ich stadionu nie spotka się z żadnymi ligowymi perturbacjami. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami prezesa Artura Meissnera udało się dojść do porozumienia z władzami Betclic 1. ligi, które wzięły pod uwagę remont przy Drodze Dębińskiej podczas układania terminarzu na nadchodzący sezon 2026/27. Zieloni otrzymali odpowiedni bufor czasowy, który będzie odpowiadać wstępnym planom remontowym klubu. Beniaminek nie ma innego wyjścia jak dopiąć swego, bowiem "Ogródek" został wpisany jako jedyny obiekt, na którym Warta będzie rozgrywać swoje mecze.
Kibice będą musieli poczekać aż cztery tygodnie dłużej na to, by ponownie, po roku przerwy zobaczyć swoją drużynę, rozgrywającą mecz domowy w Betclic 1. lidze. Piłkarze powrócą do gry w weekend 25-26 lipca, a pierwszy mecz Warta Poznań rozegra na wyjeździe przeciwko Polonii Bytom. Potem tydzień po tygodniu będą ich także czekać kolejne trzy spotkania z rzędu na obcych arenach. Zmierzą się oni wtedy od razu na wstępie ze spadkowiczami z Ekstraklasy: Lechią Gdańsk i Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. W połowie sierpnia czekać ich będzie natomiast rywalizacja z Odrą Opole.
Warciarze zagrają w Betclic 1. lidze przed własną publicznością dopiero w piątej kolejce w weekend 22-23 sierpnia, a ich rywalem będzie Chrobry Głogów - zespół, który jeszcze przed chwilą bił się w barażach o awans do Ekstraklasy. Poznaniacy bardzo dobrze znają tą ekipę z zimowego sparingu, a w lipcu rozegrają z nimi kolejny mecz towarzyski. Początek sezonu będzie zatem dla beniaminka z Poznania wyjątkowo trudny. Już na samym starcie otrzymają w teorii najbardziej wymagających rywali, jakich tylko mogli. Nawet, jeśli Odra Opole takim się nie wydaje, to Polonia Bytom za kadencji trenera Tomczyka już udowodniła, że potrafi rzucić piach w tryby Zielonych. Zrobiła to w minionej edycji Pucharu Polski, eliminując Wartę Poznań już na etapie drugiej rundy skromnym wynikiem 1:0 po bardzo wyrównanym meczu.
Na jakie mecze kibice Warty Poznań powinni sobie zaznaczyć datę w kalendarzu w rundzie jesiennej w "Ogródku"? Na pewno ciekawym starciem będzie to w ósmej kolejce, kiedy to na Drogę Dębińską przybędzie Arka Gdynia. Tym samym pierwszy raz przeciwko Zielonym po swoim odejściu z tej ekipy mecz rozegrają: Jędrzej Grobelny, a także Filip Waluś - najjaśniejsza gwiazda Warty poprzedniego sezonu. W weekend 17-18 października na stadionie Warty Poznań zostanie natomiast rozegrane także inne interesujące starcie z Unią Skierniewice, z którą ekipa trenera Tokarczyka toczyła mniej lub bardziej wyrównany bój przez cały poprzedni sezon.
Emocje w weekend 7-8 listopada podgrzeje także rywalizacja z Polonią Warszawa, a zatem uczestnikiem zeszłosezonowych baraży o awans do Ekstraklasy. Na papierze ostatnim, wyjątkowo ciekawym starciem przy Drodze Dębińskiej w tym roku powinno być to rozgrywane z wcześniej wspomnianą Polonią Bytom 12-13 grudnia. Będzie to także pojedynek otwierający rundę rewanżową. Kibice Warty Poznań mogą zatem zapisywać już sobie te daty w kalendarzu, a przecież jeszcze dojdą do tego starcia w Pucharze Polski.
Kibice czekają na transfery przychodzące. Zbliża się czas sparingów
Infrastrukturalnie i terminowo wszystko w Warcie Poznań zmierza w pozytywną stronę, ale kibice wciąż z ciekawością spoglądają w stronę zmian kadrowych w samym zespole. O ile pozostanie trenera Tokarczyka, Marcela Stefaniaka czy Tomasza Wojcinowicza może zdecydowanie cieszyć, tak po odejściach Filipa Walusia, Szymona Michalskiego i chociażby końcu wypożyczenia Kacpra Szymanka sytuacja może lekko niepokoić. Szczególnie, że zbliżamy się już do końca czerwca, a jedynym nowym nabytkiem oficjalnie został ogłoszony Jakub Kendzia, który powróci do Poznania po rocznej przerwie na grę w Stali Stalowa Wola.
- Proces skautingowy trwa od stycznia. Wtedy zaczęliśmy się rozglądać po rynku transferowym, co do tego, jakie mogą być okazje. Skautowaliśmy zawodników i tak naprawdę musieliśmy iść dwutorowo - wariantem pierwszoligowym, ale też i drugoligowym. Pewne rozmowy z nowymi zawodnikami już trwają, jak również z obecnymi. Pewne zmiany będą, bo jest to zdrowe dla dynamiki szatni i zespołu. Jesteśmy świadomi tego, że chcemy i musimy poprawić się na wielu płaszczyznach jako klub oraz cała społeczność. Tak naprawdę jakość piłkarska to jeden z tych całkowicie naturalnych aspektów. Tak się po prostu dzieje, ale wiemy, że jest to i tak tylko jeden obszar - mówił po ostatnim meczu sezonu szkoleniowiec Warty Poznań, Maciej Tokarczyk.
Trener Tokarczyk z pewnością chciałby jak najszybciej dysponować składem gotowym do rywalizacji szczególnie, że sparingi nadchodzą wielkimi krokami. Pierwszym rywalem już 4 lipca będzie Śląsk Wrocław, a spotkanie zostanie rozegrane 4 lipca na wyjeździe. Więcej szczegółów na ten temat podaliśmy TUTAJ.
Komentarze (0)