Powrót ważnego zawodnika
Choć Lech Poznań przegrał trzy ostatnie mecze, odpadając z Pucharu Polski i bardzo komplikując sobie sytuację w dwumeczu 1/8 finału Ligi Konferencji z Szachtarem Donieck, nie spodziewamy się, by trener Niels Frederiksen miał dokonać rewolucji w składzie przed starciem z Zagłębiem Lubin. W bramce stanie rzecz jasna wygrywający rywalizację ze sprowadzonym zimą Plamenem Andreevem Bartosz Mrozek.
Pomimo, że linia obrony Kolejorza nie spisywała się najlepiej podczas czwartkowego spotkania z Szachtarem, przewidujemy, że trener Niels Frederiksen nie zdecyduje się na dokonanie ani jednej zmiany w tej formacji. Najmniej pewna wydaje się pozycja Joela Pereiry, ale z racji, że ma on zdecydowanie większy wpływ na ofensywną grę lechitów, uważamy, że Portugalczyk ponownie dostanie szansę gry od 1. minuty. Duet stoperów stworzą oczywiście Wojciech Mońka i Antonio Milić, a na lewej stronie defensywy wystąpi Michał Gurgul.
Większych niespodzianek nie przewidujemy również w linii pomocy - środek pola będzie składał się z bardziej defensywnie usposobionego Antoniego Kozubala oraz Pablo Rodrigueza, który świetnie odnajduje się po przesunięciu go na pozycję numer "8". Wyżej, na "dziesiątce", zagrać powinien natomiast wychowanek Zagłębia, Filip Jagiełło, który kilka ostatnich spotkań opuścił z powodu urazu, którego nabawił się w meczu z Koroną Kielce.
Rotacji nie powinno być także w ofensywie - ponieważ dokładnie po godzinie gry w czwartkowy wieczór boisko opuścili zarówno Ali Gholizadeh, jak i Luis Palma, wydaje się, że to właśnie oni rozpoczną mecz w Lubinie w wyjściowej jedenastce. Na pozycji numer "9" wystąpi natomiast rzecz jasna kapitan Kolejorza, Mikael Ishak - autor jedynego trafienia dla Lecha w domowej rywalizacji z Szachtarem Donieck.
Przewidywany skład Lecha Poznań na mecz z Zagłębiem Lubin:
Bartosz Mrozek - Joel Pereira, Wojciech Mońka, Antonio Milić, Michał Gurgul - Antoni Kozubal, Pablo Rodriguez - Ali Gholizadeh, Filip Jagiełło, Luis Palma - Mikael Ishak
Komentarze (0)