Pierwsze wrażenia: "To ułatwiło sprawę"
Karol Delikat zagrał swoje pierwsze nieoficjalne spotkanie w barwach pierwszej drużyny Lecha Poznań, notując 45. minut w sparingu z MSK Żiliną, wygranym przez Kolejorza 2:1. 17-letni pomocnik swoją postawą potwierdził, że wyjazd na zgrupowanie z pierwszą drużyną nie jest przypadkiem, lecz efektem systematycznego rozwoju i dobrej formy.
Dla Delikata był to wyjątkowy moment, ponieważ po raz pierwszy znalazł się na zimowym obozie przygotowawczym Lecha. Jak sam przyznaje, kluczowe znaczenie miało wcześniejsze wprowadzenie do zespołu jeszcze przed przerwą świąteczną.
- Ten czas spędzony z drużyną przed przerwą świąteczną na pewno bardzo mi pomógł, a ostatnie dni fajnie przygotowały mnie do występu w tym sparingu. Poznałem działania, mogłem zacząć adaptować się do tempa, to ułatwiło sprawę - mówi Delikat na oficjalnej stronie Lecha Poznań.
Na boisku młody pomocnik nie wyglądał na onieśmielonego. Pewnie operował piłką, dobrze odnajdywał się w grze kombinacyjnej i nie unikał odpowiedzialności w środkowej strefie boiska. Sam zawodnik podkreśla, że starał się traktować występ możliwie naturalnie.
- Ogólnie to był fajny tydzień, wychodząc na boisko z pierwszym zespołem poczułem, że to duża rzecz, ale przy tym dokładnie ta sama gra. Zmieniło się tempo, wszystko dzieje się szybciej, trzeba się jednak do tego po prostu dostosować i ja czułem się dobrze - dodał Delikat.
Który z zawodników imponuje Delikatowi?
Delikat w obecnym sezonie rozegrał 14 spotkań w rezerwach Kolejorza i zdobył trzy bramki. Ponadto raz wystąpił w ekipie juniorów starszych i strzelił gola. W minionym sezonie był niekwestionowanym liderem zespołu Lecha U-19.
- Staram się wykorzystywać swoje mocne strony i jeszcze będzie przestrzeń ku temu, żeby upewnić sztab i kolegów co do tego, co potrafię - zakończył młody pomocnik Lecha Poznań.
Podczas zgrupowania młody Lechita uważnie obserwuje bardziej doświadczonych kolegów. Największe wrażenie robi na nim Filip Jagiełło.
Komentarze (0)