Nowy nabytek Kolejorza jest wychowankiem Lewskiego Sofia, w barwach którego zbierał doświadczenie od bardzo młodego wieku. Do sierpnia 2024 roku rozegrał dla bułgarskiego klubu łącznie 89 spotkań, imponując szczególnie liczbą czystych kont - aż 53 razy kończył mecz bez straty gola.
Latem 2024 roku Andreev przeniósł się do Feyenoordu Rotterdam, jednak w silnie obsadzonej kadrze holenderskiego zespołu pełnił głównie rolę rezerwowego. Z tego powodu został następnie wypożyczony do Racingu Santander, gdzie miał regularnie otrzymywać szanse gry. Rzeczywistość okazała się jednak inna, ponieważ wystąpił tam jedynie w pięciu spotkaniach.
Lech posiada opcję wykupu. Ile może kosztować Andreev?
Lech Poznań, sprowadzając Andreeva na półroczne wypożyczenie, zabezpieczył się opcją wykupu bramkarza. Jak poinformował Szymon Janczyk z portalu Weszło.com, kwota ewentualnego transferu definitywnego miałaby wynieść mniej niż milion euro i mieścić się w przedziale 800–900 tysięcy euro.
- Opisałbym siebie jako nowoczesnego bramkarza, który lubi grać też z piłkarzami z pola. Do moich mocnych stron należy zaliczyć to, że potrafię wyjść z piłką poza szesnastkę i potrafię nią dobrze operować. Jestem w tym pewny siebie, szczególnie jak na bramkarza, który wciąż jest stosunkowo młodym piłkarzem, potrafiącym grać piłką - powiedział na kanale Lech TV nowy nabytek Kolejorza.
Co ciekawe, Andreev zdecydował się na grę z koszulką z numerem 1. Ostatnim bramkarzem Lecha Poznań, który występował z tym numerem, był Artur Rudko.
Komentarze (0)