Francuzki nie oszczędziły Polek w pierwszej połowie. To był pogrom!
W kadrze meczowej reprezentacji Polski w premierowym starciu mistrzostw Europy U-17 w Irlandii Północnej znalazły się trzy zawodniczki Lecha Poznań UAM: Amelia Guzenda, Marta Kwiatkowska i Michalina Wiśniewska. Wszystkie trzy zaczęły jednak spotkanie na ławce rezerwowych, a reprezentacja Polski od pierwszych minut toczyła zaciętą walkę na murawie przeciwko Trójkolorowym. Rywalki Biało-Czerwonych narzucały na nie wysoki pressing, ale podopieczne trenerki Pauliny Kawalec umiejętnie spod niego wychodziły kilkukrotnie spychając przeciwniczki pod ich bramkę.
Ostatecznie jeden z pierwszych kontraktów wyprowadzony przez Francuzki w 16. minucie doprowadził do straty pierwszego gola przez Polki. Nasze reprezentantki dwukrotnie uciekały spod topora za sprawą heroicznych interwencji pod swoją bramką, ale niestety w końcu sprokurowały rzut karny, który wykorzystała Lea Motyka. 120 sekund później było już 2:0, kiedy to Biało-Czerwone nie przypilnowały Rachel Adedini w polu karnym. Dla Polek nadeszły trudne chwile, w których to Francuzki złapały właściwy rytm, a podopieczne Pauliny Kawalec nie potrafiły zapanować nad przebiegiem spotkania.
Strzałów po stronie Biało-Czerwonych było jak na lekarstwo, ale zawodniczki potrafiły podgrzać atmosferę. W 35. minucie Lena Januszyńska miała przed sobą fantastyczną na zdobycia gola i tylko milimetry dzieliły jej reprezentację od bramki kontaktowej. Pierwsza połowa zakończyła się jednak prowadzeniem "Trójkolorowych" aż 4:0. Najpierw genialnym strzałem z dystansu popisała się Dhalluina, a potem w 45. minucie kropkę nad i postawiła Prezelin. Francuzka wykorzystała pogubienie w linii obrony Polek i bez trudu posłała piłkę do siatki. Zespół Pauliny Kawalec znajdował się w bardzo trudnej sytuacji wyraźnie odstając poziomem od renomowanych rywalek.
Lechitki nie uratowały Polek. Francja zarysowała wyraźną różnicę klas
Już na początku drugiej połowie selekcjonerka reprezentacji Polski zdecydowała się na trzy zmiany w tym także powołała na plac gry jedną z lechitek - Martę Kwiatkowską. Problemy jednak pozostały te same - mimo czterobramkowej przewagi Francuzki wciąż wysoko naciskały na rywalki, które musiały szukać rozwiązań na wychodzenie spod ostrych ataków. Reprezentantki kadry Trójkolorowych częściej przebywały pod bramką Polek, ale Biało-Czerwone umiały się odgryźć nagłymi zrywami. Opierały wtedy swoje akcje głównie na dalekich podaniach prostopadłych na skrzydła.
Głównym celem Polek była jednak przede wszystkim obrona własnego pola karnego przed kolejnymi akcjami Francuzek. Podopieczne Pauliny Kawalec robiły, co mogły, by jednocześnie napędzać ataki, a także przy okazji maksymalnie oddalać nadciągające zagrożenia. W 70. minucie spotkania kibice z Poznania mogli odnotować kolejny ważniejszy moment, bowiem na murawie zameldowała się Michalina Wiśniewska. Piłkarka ta stanowi jedną z ważniejszych postaci w Centralnej Lidze Juniorek w barwach Kolejorza.
We wtorek miała przed sobą odpowiedzialne zadanie w kontekście obrony dostępu do własnej bramki i czuwania nad tym, by Francuzki nie przechodziły zbyt łatwo przez linię defensywy. W końcu jednak przeciwniczki znalazły sposób na przedarcie się przez nią, a to wszystko za sprawą jednego błyskotliwego podania. Jedna z polskich obrończyń nie pokryła dostatecznie Candice Thomas i to właśnie ona ustaliła wynik na 5:0.
Piłkarki Lecha Poznań nie zaznaczały wyraźniej swojej obecności na boisku w tym arcytrudnym pojedynku, a przez większość czasu spędzonego na boisku musiały bardziej koncentrować się na grze bez piłki w defensywie. Teraz Polki muszą jak najszybciej zapomnieć o dzisiejszym pogromie i skoncentrować się na maksymalnie jakościowym przygotowaniu do rywalizacji z Finlandią. Mecz ten zostanie on już 8 maja o godzinie 19:00.
Francja U-19 - Polska U-19 5:0 (4:0)
Gole: Motyka 17., Adedini 40. Dhalluina 40., Prezelin 45., Thomas 84. - Francja
Polska: Buchta - Zarzycka, Wiśniewska, Świtała (Michalina Wiśniewska 70.) - Zając (Zakrzewska 84.), Gałuszka (Kwiatkowska 46.), Zgrzeba, Burzan, Januszyńska (Grewling 46.) - Cendrowska, Kulka (Grzechnik 46.).
Francja: Ducreux - Yerro (Chovin 64.), Motyka (Bento 74.), Olando, Girardot - Motyka, Dhalluin, Tae (Niakate 64.), Prezelin (81.) - Collin, Adedini (Thomas 74.).
Komentarze (0)