reklama

Przed Lechem Poznań gorąca zima! Kluby z Anglii i zdobywca Ligi Europy biorą go na cel

Opublikowano:
Autor:

Przed Lechem Poznań gorąca zima! Kluby z Anglii i zdobywca Ligi Europy biorą go na cel - Zdjęcie główne
Autor: Kacper Paterski | Opis: Lech Poznań musi być czujny. Piłkarz rośnie formą i europejskie marki nie są obojętne.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaChociaż letnie okno transferowe dobiegło końca już ponad tydzień temu, praca w gabinetach ciągle wre. Poszczególne kluby z Europy nie tracą zainteresowania kluczowymi zawodnikami Kolejorza i już szykują się do transferowej ofensywy na zimę. Wczoraj do mediów wypłynęły kolejne informacje, które potwierdzają, że atmosfera będzie gorąca szczególnie wokół jednego zawodnika. Zapowiada się prawdziwy wyścig o jego podpis.
reklama
reklama

Grand wyróżnień i pochwał. Jest filarem Lecha Poznań

Kluby z Europy nie zdejmują swojego celownika z Wojciecha Mońki. Rewelacyjny 19-latek utrzymuje najwyższą dyspozycję na swojej pozycji, a Niels Frederiksen w 2026 roku traktuje go jako absolutny fundament swojej drużyny w kontekście obsady wyjściowych jedenastek.

Rozwiń

Już teraz Wojciech Mońka rozegrał ponad 1300 minut we wszystkich 16 meczach dla swojej drużyny w tym sezonie. Na wiosnę natomiast w samej Ekstraklasie zgarnął ich natomiast 15, opuszczając zaledwie dwa. Przełożyło się to na aż 1350 minut. Nie wspominając już o jego częstej, regularnej grze w Pucharze Polski, Lidze Konferencji i kwalifikacjach do Ligi Europy. Gwiazda 19-latka nabrała pełnego blasku, co potwierdziła tylko nagroda dla najlepszego obrońcy sezonu. Wychowanek Lecha został najmłodszym zwycięzcą tej kategorii. 

reklama
Rozwiń

Kolejorz odniósł wielkie zwycięstwo tego lata w związku z utrzymaniem tego gracza w klubie. Włodarze klubu nie otrzymali żadnej z ofert "nie do odrzucenia", a jakby tego było Wojciech Mońka zbił do zera szanse na to, że Lech Poznań straci go za darmo w niedalekiej przyszłości. Wszystko to za sprawą przedłużenia kontraktu do 30 czerwca 2030 roku. O tym, jak ważna jest to informacja niech świadczy fakt, że 19-latek na wstępnym etapie swojej kariery już jest warty 10 milionów euro według szacunków "Transfermarktu".

Rozwiń

Piłkarz obierze kurs na Anglię? Ma przed sobą dwie obiecujące oferty

Wojciech Mońka nie raz i nie dwa udowadniał na boisku, że w związku ze swoimi nieprawdopodobnymi umiejętnościami potrafi uderzać głową w piłkarski sufit. Wczorajszy mecz z kompletnie zdezorganizowanym Radomiakiem Radom był tego najlepszym przykładem, kiedy to Polak całkowicie zdominował środek obrony i stanowił tam jednoosobowy mur. Oprócz tego wcześniej, grając na Selhurst Park w Lidze Europy przeciwko Crystal Palace, był jedną z najjaśniejszą postaci w swoim zespole. Jakby tego było mało uznał, że w meczu przeciwko ekipie z Premier League, która wygrała Ligę Konferencji spodziewał się... nieco wyższego poziomu.

reklama
Rozwiń

 Takie występy, jak ten w Lidze Europy mogą w praktyce sprawić, że marzenie piłkarza o grze w Anglii się ziściło. Wczoraj w godzinach popołudniowych portal "TransferFeed", który obserwuje 13 tysięcy osób poinformował o tym, że zainteresowanie usługami Wojciecha Mońki w zimowym oknie transferowym wyrażają chociażby: Southampton i Sunderland. Nie ma wątpliwości, że dla 19-letniego stopera na chwilę obecną o wiele ciekawszą opcją byłby ten drugi klub

Ekipa "Czarnych Kotów", z którą Kolejorz wkrótce zmierzy się przy Bułgarskiej, w zeszłym sezonie zajęła siódme miejsce od razu po awansie do Premier League. Dostała się tam po barażach, pokonując w ich finale Sheffield United. W zeszłym sezonie w najlepszej lidze świata wypracowała sobie 14 zwycięstw, 12 remisów i tyle samo porażek. Udowodniła, że potrafi pokonywać Chelsea czy Tottenham, a także remisować z Liverpoolem, Arsenalem Manchesterem City czy United. Sunderland dołożył też do swoich sukcesów 1/8 FA Cup. 

reklama
Rozwiń

Wizja gry Mońki w Sunderlandzie zapowiada się na o wiele lepszą niż rywalizacja w Southampton, które nie potrafi podnieść się w Championship i wrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ambicje, talent, doświadczenie i umiejętności Mońki zdają się wykraczać daleko poza perspektywy "Świętych", którzy zajmują po ośmiu kolejkach 13. z 24. miejsc. Jednakże doniesienia dziennikarza "The Sun", "Fussball News" czy "Football360.com.au" Ekrema Konura wskazują na to, że to właśnie Southampton najaktywniej śledzi obecnie poczynania Mońki.

Rozwiń

O wiele ciekawiej dla samego zawodnika zapowiada się natomiast perspektywa transferu do Brighton, o czym też informował portal "TransferFeed". Projekt Fabiana Furzelera wygląda obecnie bardzo imponująco ze względu na trzecie miejsce w Premier League, a także wynik trzech zwycięstw, remisu oraz porażki. To w gruncie rzeczy klub strukturalnie podobny do Lecha Poznań, w którym to bazuje się na liczbach oraz danych statystycznych. Dodatkowo jego przewagą względem Sunderlandu jest stała, solidna pozycja w górnej części tabeli i regularna walka o europejskie puchary. 

Rozwiń

Niemcy podbiorą Anglikom wielki talent Lecha? Mają swoje argumenty!

Jednak nie tylko kluby z Anglii obserwują Mońkę zza sklepowej witryny. Rywalizację o supertalent polskiej piłki jest gotowy podjąć także Eintracht Frankfurt, o czym piszą chociażby dziennikarze "Fussball Europa". Według informacji podanych przez wspomniany portal, żaden klub nie podjął jeszcze konkretnych działań w sprawie transferu, ale obecnie już gromadzi raporty skautów o Polaku. To tylko potwierdza, że zima dla działaczy Lecha Poznań może być wkrótce wyjątkowo gorąca. 

Rozwiń

Eintracht Frankfurt nie pochodzi może z ligi, która jest oczywistym wyborem, jeśli chodzi o ścieżkę kariery, ale jakość, którą prezentuje ten klub zdecydowanie zasługuje na uznanie. Jeszcze w zeszłym sezonie wywalczył sobie ósme miejsce w Bundeslidze tuż za strefą gwarantującą europejskie puchary, łącząc grę w Lidze Mistrzów. Występował w niej także w sezonie 2022/23 kwalifikując się do meczów 1/8 finału.

W 2022 roku wygrał natomiast finał Ligi Europy z ekipą Rangers FC, a później dochodził jeszcze w tych rozgrywkach do ćwierćfinału. Święcił też sukcesy na krajowym podwórku w tej dekadzie, grając w finale Pucharu Niemiec, a także ciesząc się z chociażby trzeciego miejsca w rozgrywkach krajowych. 

Dla Wojciecha Mońki wybór Eintrachtu Frankfurt w teorii łączy wszystkie najlepsze cechy, czyli walkę o najwyższe cele na wszystkich frontach. Klub ten w ostatnich latach miał praktycznie abonament na udział w jakimkolwiek z trzech turniejów europejskich, a dodatkowo nie narzekał na brak renomowanych trenerów jak Dino Topmöller, a także Oliver Glasner. To może być najbardziej atrakcyjna i pozbawiona ryzyka oferta dla Polaka choć decydujący głos w tej sprawie będzie mieć oczywiście sam zawodnik.

Rozwiń
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo