Mistrz Polski z Lechem Poznań po zakończeniu kariery rozpoczął pracę w klubowej Akademii
Będący wychowankiem Śląska Wrocław Maciej Wilusz do Lecha Poznań trafił latem 2014 roku z GKS-u Bełchatów. Choć premierowy sezon w barwach Kolejorza nie był dla środkowego obrońcy zbyt udany (zaliczył on zaledwie dziewięć występów we wszystkich rozgrywkach), przyczynił się do zdobycia siódmego w historii klubu ze stolicy Wielkopolski mistrzowskiego tytułu. Rundę jesienną następnych rozgrywek Wilusz spędził na wypożyczeniu w Koronie Kielce, a zimą wrócił do Poznania, dostając szansę gry w sześciu spotkaniach podczas rundy wiosennej.Najbardziej udany dla środkowego obrońcy był sezon 2016/17. Zaliczył on wówczas łącznie 22 występy we wszystkich rozgrywkach, tworząc duet stoperów z występującym obecnie w FC Porto z Janem Bednarkiem. Po zakończeniu sezonu przeniósł się do rosyjskiego FK Rostov, a jego licznik w barwach Kolejorza zatrzymał się na 41 spotkaniach.
Decyzję o zawieszeniu butów na kołku Maciej Wilusz podjął w 2021 roku, a już 12 miesięcy później rozpoczął pracę w Akademii Lecha Poznań. Przez trzy sezony pełnił rolę asystenta w zespołach U-17 i U-19, a na początku obecnych rozgrywek zasilił sztab szkoleniowy drużyny rezerw Kolejorza, prowadzonej przez Grzegorza Wojtkowiaka.
- Spędziłem w piłce już wiele lat i mimo że droga nie była łatwa, to udało się spełnić różne pomniejsze oraz większe cele. Patrząc na ten czas, dużo się działo i człowiek wiele się nauczył, co chciałem wykorzystać, przekazując tę wiedzę młodym zawodnikom oraz ułatwić im spełnianie własnych marzeń. Przeżyło się wiele pięknych rzeczy, ale i bardzo ciężkie chwile. Wyciąga się wnioski z całej gamy wydarzeń i chce się przygotować na nie chłopaków. Każdy ma inną karierę i przeżywa ją na swój sposób - przyznał Maciej Wilusz w rozmowie z klubowymi mediami.
Czym zajmuje się Maciej Wilusz na zimowym obozie przygotowawczym w Abu Zabi?
Co ciekawe, asystent trenera Grzegorza Wojtkowiaka nie jest jedynym szkoleniowcem pracującym w Akademii Lecha Poznań, który pojechał wraz z pierwszą drużyną na zimowy obóz przygotowawczy w Zjednoczonych Emiratach Arabskim. Oprócz Macieja Wilusza do Abu Zabi udał się również trener zespołu juniorów starszych, Damian Sobótka.Zarówno Wilusz, jak i Sobótka uczestniczą w jednostkach treningowych, pomagając sztabowi szkoleniowemu pierwszej drużyny z Nielsem Frederiksenem na czele w ich organizacji.
- Jestem tutaj, by pomagać w tym okresie przygotowawczym i nie tylko zajmować się młodymi zawodnikami z akademii, ale także wspierać sztab przy okazji zajęć i poszczególnych środków treningowych. Przy współpracy z Hubertem Wędzonką, który pełni na obozie rolę pierwszego asystenta i odpowiada za podział obowiązków pomiędzy członków sztabu dążymy wszyscy do tego, by zawodnicy przygotowali się do nadchodzącej rundy w jak najlepszy sposób - dodał trener, który w 2015 roku sięgnął wraz z Lechem Poznań po mistrzostwo Polski.
Komentarze (0)