Spokojne zwycięstwo i pewny awans do kolejnej rundy
W sobotni wieczór na poznańskim Golęcinie odbył się mecz w ramach 1/16 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski. Zajmujący 5. miejsce w tabeli Artbud IV Ligi Huragan Pobiedziska podejmował występuje o szczebel wyżej rezerwy Lecha Poznań. Zarówno dla gospodarzy, jak i gości było to pierwsze spotkanie o stawkę po przerwie zimowej - Huragan rozegrał podczas okresu przygotowawczego cztery mecze towarzyskie, odnosząc jedno zwycięstwo. Podopieczni Grzegorza Wojtkowiaka również wygrali jeden z czterech zimowych sparingów, pokonując drugoligowego Sokoła Kleczew.
W sobotniej rywalizacji od 1. minuty gołym okiem widoczna była różnica klas, dzieląca obie zespoły. Druga drużyna Kolejorza otworzyła wynik spotkania już w 5. minucie - z rzutu rożnego zacentrował Maksym Pietrzak, a do siatki trafił prawdziwy ekspert od bramek zdobywanych po strzałach głową, Maciej Wichtowski. Pięć minut później prowadzenie lechitów podwyższył Jakub Antczak, wykorzystując zagranie Karola Delikata, który pokazał się z dobrej strony na odbywającym się w Abu Zabi styczniowym obozie przygotowawczym pierwszej drużyny Lecha Poznań.
Rozpędzeni podopieczni Grzegorza Wojtkowiaka kolejny cios wyprowadzili w 24. minucie - tym razem Antczak wcielił się w rolę asystenta, a golkipera Huraganu pokonał 18-letni napastnik, Wojciech Szymczak. Na przerwę rezerwy Kolejorza schodziły więc z trzybramkowym prowadzeniem. Kilkadziesiąt sekund po zmianie stron arbiter dopatrzył się przewinienia w polu karnym gospodarzy i wskazał na "wapno", a rzut karny na gola zamienił Karol Delikat. Wynik spotkania w 69. minucie ustalił natomiast Wojciech Szymczak, kompletując dublet. Przy tym trafieniu asystę zaliczył wprowadzony na plac gry cztery minuty wcześniej Karol Kalata.
Lech II Poznań kapitalnie zainaugurował rundę wiosenną, odnosząc pewne i spokojne zwycięstwo. W 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim podopieczni Grzegorza Wojtkowiaka zmierzą się z lepszym z pary Ostrovia Ostrów Wielkopolski - Korona Piaski.
Długo wyczekiwany powrót Daniela Hakansa
Wysoka wygrana rezerw Kolejorza nie była jednak jedyną pozytywną informacją sobotniego wieczoru. Do gry po ponad dziewięciu miesiącach przerwy wrócił bowiem fiński skrzydłowy Lecha Poznań - Daniel Hakans. 25-latek ostatni występ dla pierwszej drużyny zaliczył 11 maja 2025 roku, spędzając na placu gry 45 minut w wyjazdowej rywalizacji z Legią Warszawa. Od tamtego czasu zmagał się z urazem mięśnia przywodziciela, a w połowie lipca przeszedł operację u znanego fińskiego specjalisty, po której rozpoczął żmudny proces rehabilitacji.
Choć Hakans pojechał z zespołem na zimowy obóz przygotowawczy do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, trenował na nim głównie indywidualnie, przygotowując się do powrotu. W sobotnim starciu rezerw Kolejorza z Huraganem Pobiedziska zgodnie z wcześniej założonym planem rozegrał 30 minut, po których został zmieniony przez Igora Stankiewicza.
Daniel Hakans trafił do Lecha Poznań latem 2024 roku. W sezonie 2024/25 zaliczył łącznie 20 występów, strzelił jednego gola i zanotował sześć asyst, dokładając swoją cegiełkę do zdobycia przez klub ze stolicy Wielkopolski dziewiątego w swojej historii mistrzowskiego tytułu.
Huragan Pobiedziska - Lech II Poznań 0:5 (0:3)
Bramki: Wichtowski 5., Antczak 10., Szymczak 24., Delikat 48., Szymczak 69. - Lech II Poznań
Lech II Poznań: Pruchniewski - Tokar (65. Draszczyk), Tomaszewski, Wichtowski (73. Kowalski), Pietrzak (65. Kalata) - Dudek, Delikat (65. Chejdysz), Gmur - Antczak (73. Warciarek), Szymczak (73. Pląskowski), Hakans (30. Stankiewicz)
Komentarze (0)