Wiara Lecha górą w starciu pucharowym
Wiara Lecha Poznań w sobotni wieczór na stadionie przy ul. Gdańskiej podejmowała dobrze znanego rywala, Zefkę Kobyla Góra. Obie drużyny występują na poziomie Artbud IV Ligi i miały już okazję spotkać się jesienią, gdy to niebiesko-biali byli górą w tym starciu, wygrywając 3:1. Zefka nie ma udanego sezonu i obecnie zamyka ligową tabelę z dorobkiem zaledwie pięciu punktów w siedemnastu spotkaniach. Wiara Lecha przed meczem była zdecydowanym faworytem, choć jak wiadomo, mecze pucharowe potrafią rządzić się swoimi prawami.
Gospodarzy już po około 20 minutach gry spotkał pech. Kontuzji doznał 22-letni pomocnik Mateusz Pacek, którego w pierwszej połowie musiał zmienić Daniel Mankiewicz. Wiara Lecha dążyła do szybkiego otwarcia wyniku, ale nastąpiło to dopiero przed zejściem do szatni. Z rzutu rożnego piłkę dośrodkowywał nowy nabytek drużyny, Jakub Rejniak. Najlepiej w polu karnym zachował się Dawid Wiśniewski i to on wyprowadził drużynę kibiców "Kolejorza" na prowadzenie.
W drugiej połowie Wiara Lecha długo utrzymywała korzystny rezultat, ale w 67. minucie przytrafił się błąd, za który sędzia podyktował rzut karny dla przyjezdnych. Do piłki podszedł Maciej Stawiński i pokonał broniącego w tym meczu Mateusza Maćkowskiego. Wszystko rozpoczęło się zatem od nowa, ale determinacja gospodarzy nie pozwoliła długo cieszyć się gościom z doprowadzenia do remisu. Zaledwie sześć minut później na uderzenie zza pola karnego zdecydował się 18-letni Jakub Stranz. Młodzieżowiec uderzył idealnie, przywracając swój zespół na prowadzenie. Zawodnicy "Kolejorza" nie oddali już zwycięstwa i awansowali do 1/8 finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.
Udany debiut nowego trenera
Dla Piotra Sołtysiaka był to pierwszy oficjalny mecz w roli trenera Wiary Lecha. 49-latek dołączył do drużyny w grudniu ubiegłego roku, zastępując na tym stanowisku Jarosława Araszkiewicza. W trwającym sezonie prowadził jeszcze ligowego rywala niebiesko-białych, Koronę Piaski. W przeszłości jako szkoleniowiec był związany także z Kotwicą Kórnik oraz Obrą Kościan.
Przed nowym trenerem ciężkie wyzwanie w rundzie wiosennej, bo Wiara Lecha w rozgrywkach ligowych znajduje się na odległym 12. miejscu w tabeli i wiosną będzie starała się utrzymać w środku stawki. Do tego dochodzi też bardzo wymagający przeciwnik w Pucharze Polski. Rywalem Wiary Lecha Poznań w walce o ćwierćfinał będzie III-ligowa Pogoń Nowe Skalmierzyce.
- Musimy wziąć pod uwagę, że gra o punkty w lidze, czy o awans w Pucharze ma inny wymiar niż gra kontrolna. Tu presja może odgrywać znaczenie. Trzeba pamiętać, że mamy bardzo młody zespół. Jeżeli przełożymy w meczach o stawkę to wszystko, co prezentowaliśmy w okresie przygotowawczym, to o wyniki możemy być spokojni. W każdym meczu będziemy chcieli grać o pełną pulę, czyli zwycięstwo. Niezbędna do utrzymania będzie pełna koncentracja, zaangażowanie i determinacja. Jeżeli to wszystko uda nam się połączyć w całość, w czerwcu będziemy wspólnie cieszyć się z realizacji celu, czyli utrzymania - podkreślał trener Sołtysiak w rozmowie z klubowymi mediami.
Możliwe derby "Kolejorza" w ćwierćfinale
Jeśli Wiarze Lecha uda się sprawić niespodziankę w starciu z faworytem, istnieje duże prawdopodobieństwo spotkania się w ćwierćfinale z rezerwami Lecha Poznań, które pozostają w grze o zwycięstwo. Podopieczni Grzegorza Wojtkowiaka muszą jednak najpierw pokonać Koronę Piaski. Co ciekawe, rozegrano już jedno spotkanie 1/8 finału, w której Kotwica Kórnik pożegnała się z rozgrywkami na rzecz Obry Kościan.
Wiara Lecha Poznań - Zefka Kobyla Góra 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Dawid Wiśniewski 45', 1:1 Maciej Stawiński 67', 2:1 Jakub Stranz 73'
Wiara Lecha: Mateusz Maćkowski - Mikołaj Hudziak, Gracjan Pachelski (63. Krzysztof Ratajczak), Bartosz Świątek (63. Maksymilian Barczak), Hubert Urbaniak (88. Jakub Bartoch), Jakub Rejniak, Jakub Stranz, Dawid Wiśniewski, Kuba Kałżyński, Mateusz Pacek (25. Daniel Mankiewicz), Mateusz Szeląg (80. Dawid Szpakowski)
Komentarze (0)